Strona główna Zdrowie Zmiany klimatyczne napędzają katastrofy, ale liczba ofiar śmiertelnych się nie sumuje |...

Zmiany klimatyczne napędzają katastrofy, ale liczba ofiar śmiertelnych się nie sumuje | przegladursynowski.pl

6
0
Zmiany klimatyczne napędzają katastrofy, ale liczba ofiar śmiertelnych się nie sumuje
| przegladursynowski.pl

Zmiany klimatyczne napędzają katastrofy, ale liczba ofiar śmiertelnych się nie sumuje

Zmiany klimatyczne powodują fale upałów, pożary, powodzie i burze tropikalne, ale jak śmiercionośne stają się dla ludzi stające na ich drodze ekstremalne zjawiska pogodowe? Coroczne raporty klimatyczne opublikowane w zeszłym tygodniu pokazują, że ostatnie trzy lata były najcieplejsze od ery przedindustrialnej i nie widać spadku w miarę dalszego spalania paliw kopalnych na świecie. Eksperci ostrzegają, że rosnące temperatury na świecie powodują gorętsze lata, częstsze powodzie, silniejsze burze i coraz bardziej niszczycielskie pożary i pożary. susze. A co ze śmiercią? Matematyka nie jest prosta. Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu ostatnich dziesięcioleci śmiertelność w wyniku ekstremalnych katastrof pogodowych spadła. Obraz różni się jednak w zależności od zagrożenia i regionu: fale upałów stały się bardziej śmiertelne, a ludzie w krajach o niskich dochodach są znacznie bardziej zagrożeni niż gdzie indziej. Według analizy AFP przeprowadzonej przez belgijskie Centrum Badań nad Epidemiologia katastrof (CRED). Liczba ofiar śmiertelnych w latach 2015–2025 wyniosła 305 156, w porównaniu z 354 428 w poprzedniej dekadzie, jak wykazała analiza. „Nie dzieje się tak dlatego, że wydarzenia nie stały się bardziej niebezpieczne. Dzieje się tak dlatego, że znacznie lepiej sobie z nimi radzimy” – powiedziała Marina Romanello, dyrektor wykonawcza Lancet Countdown, programu monitorowania zdrowia i klimatu AFP.Fale upałów: „cichy zabójca” Upał nazywany jest „cichym zabójcą” po części dlatego, że obliczenie liczby ofiar śmiertelnych może zająć miesiące lub dłużej, a szczególnie narażeni na jego skutki są chorzy i osoby starsze. W zeszłym roku na połowie planety przez więcej niż przeciętnie dni występował co najmniej silny stres cieplny lub „odczuwalna” temperatura wynosząca 32°C lub więcej, stwierdziła w zeszłym tygodniu unijna służba ds. zmian klimatu Copernicus. „Jest bardzo jasne”, że ekstremalne upały stają się coraz bardziej zabójcze – stwierdziła Theodore Keeping, badacz z Imperial College w Londynie. Stwierdził, że w przypadku ekstremalnych upałów istnieją solidne badania naukowe i modele, które mogą przypisać dodatkowe ofiary śmiertelne konkretnemu wzrostowi temperatury spowodowanemu zmianą klimatu. W 2022 r. na całym świecie z powodu fal upałów zginęło prawie 61 800 osób, przy czym liczba ofiar śmiertelnych spadła do około 48 000 w 2023 r. i ponownie wzrosła do 66 825 w 2024 r. – według EM-DAT Jednak liczby są znacznie wyższe niż w poprzednich latach, ponieważ dane dotyczące zgonów spowodowanych upałami, zwłaszcza z Europy, stały się bardziej dostępne po pandemii Covid-19, powiedział AFP starszy badacz CRED Damien Delforge. CRED nadal ma roczne opóźnienie w dodawaniu do swojej bazy danych zgonów spowodowanych falą upałów, stwierdził. Liczba zgonów spowodowanych upałami również jest niedostatecznie zgłaszana. Według Lancet Countdown globalna śmiertelność związana z upałami osiągnęła szacunkowo 546 000 zgonów rocznie średnio w latach 2012–2021, co oznacza wzrost o 63 procent w porównaniu z rokiem 1990–1999. Lepsze przygotowanie Chociaż powódź lub cyklon może spowodować ogromne ofiary, kraje są lepiej przygotowane dzięki systemom wczesnego ostrzegania, barierom burzowym i ulepszonym przepisom budowlanym. Według bazy danych EM-DAT w latach 2015–2025 w powodziach zginęło 55 423 osób, w porównaniu z 66 043 w poprzedniej dekadzie. W latach 2015–2025 w wyniku burz zginęło ogółem 36 652 osób w porównaniu do „Mamy systemy wczesnego ostrzegania, które mogą chronić życie, ale ryzyko oczywiście pozostaje bardzo, bardzo, bardzo wysokie” – powiedział AFP Tobias Grimm, główny naukowiec zajmujący się klimatem w niemieckim reasekuratorze Monachium Re. Ustalenie schematu rocznego jest trudne, ponieważ pojedyncza katastrofa może sprawić, że dany rok będzie znacznie bardziej śmiertelny od drugiego. W zeszłotygodniowym raporcie rocznym Monachium Re stwierdziło, że liczba zgonów spowodowanych powodziami, burzami, pożarami i trzęsieniami ziemi wzrosła do W ubiegłym roku liczba ofiar śmiertelnych wyniosła 17 200, znacznie więcej niż 11 000 ofiar śmiertelnych odnotowanych w 2024 r. Tysiące zgonów w wyniku poważnych trzęsień ziemi w Birmie i Afganistanie spowodowało gwałtowny wzrost liczby ofiar z roku na rok. Jednak dane Monachium Re były niższe od średniej z 10 lat wynoszącej 17 800 zgonów i średniej z 30 lat wynoszącej 41 900 ofiar śmiertelnych. Dane nie uwzględniają susz i fal upałów. „Nie ma wyraźnej tendencji”, jeśli chodzi o liczbę zgonów w wyniku klęsk żywiołowych, powiedział Grimm. „Wiemy na pewno, że zjawiska pogodowe stają się coraz częstsze i intensywniejsze, w zależności od ich rodzaju” – stwierdził Romanello z Lancet Countdown. „Chociaż jak dotąd w wielu przypadkach udało nam się zagiąć krzywą śmiertelności dzięki wyjątkowo lepszej infrastrukturze… istnieje granica skuteczności, jaką może to osiągnąć, gdy zdarzenia te zachodzą jedno po drugim i nie dajesz czasu na regenerację między jednym a drugim” – powiedziała. Opublikowano – 21 stycznia 2026 15:27 czasu wschodniego


已Opublikowany: 2026-01-21 09:57:00

źródło: www.thehindu.com