
Co sprawia, że gdy dochodzi do ataków, dana osoba ucieka w stronę niebezpieczeństwa?
Darryn Frost pamięta, jak uzbrojony w nóż terrorysta noszący fałszywy pas samobójczy wywołał panikę na moście londyńskim w 2019 r. Darryn Frost pamięta, jak wszedł w stan intensywnej koncentracji. Po złapaniu ozdobnego kieła narwala ze ściany Fishmongers’ Hall, wcześniej nieśmiały urzędnik państwowy, dostrzegł niebezpieczeństwo i pobiegł w jego stronę, pomagając przygwoździć napastnika do ziemi. Nie jest jasne, dlaczego Frost z świadka stał się „bohaterem, który musi iść”, podobnie jak Ahmed al-Ahmed, który w niedzielę wyrwał broń jednemu z napastników na plaży Bondi w Sydney. Ahmed al-Ahmed, który ryzykował życie walcząc z rzekomym strzelcem Bondi, przemawia w szpitalu – wideoDla Frosta, lat 44, odpowiedź nie jest ani prosta, ani instynktowna. Rozmawiał ze Stevenem Gallantem, który w dniu zwolnienia z więzienia użył krzesła, aby pomóc powalić napastnika, Usmana Khana, który zabił dwie osoby. „Powiedział, że zareagował instynktownie, podczas gdy ja myślałem o każdym działaniu i jego konsekwencjach” – powiedział Frost. Kiedy 29 listopada 2019 r. w hali doszło do ataku na London Bridge, Frost powiedział, że zapanował chaos i zamieszanie. „Były krzyki, hałas, nikt nie wiedział, co się dzieje i wyobrażam sobie, że na plaży Bondi byłoby tak samo.” Darryn Frost: „Wciąż pamiętam drobinki kurzu w powietrzu”. Zdjęcie: Graeme Robertson/The Guardian Ucieczka w stronę niebezpieczeństwa, jak twierdził, nie była naturalnym impulsem. „Nie sądzę, żeby komukolwiek przyszło to naturalnie. Widziałem, jak Saskia (Jones, która została zabita przez napastnika) upadła na schody i była bardzo wyraźnie poważnie ranna. Więc następna myśl, która przyszła mi do głowy, brzmiała: «Muszę zapobiec temu, aby przydarzyło się to komukolwiek innemu». Powiedział, że to, co nastąpiło później, wydało mu się nierealne: „To szalone, ale to wszystko działo się w ułamku sekundy. To naprawdę jest jak w filmach Superman, Spider-Man albo Matrix, gdzie czas dosłownie zwalnia.” powiedział, że jego zmysły zawęziły się do jednego punktu: napastnika. „Miałem wizję tunelową” – wspomina. „Wyłączył mi się słuch do wszystkiego wokół mnie, z wyjątkiem sprawcy przede mną. To naprawdę dziwna rzecz. Włączały się syreny, alarmy, nawet tego nie słyszałem. Słyszałem tylko to, co mówił i wszystko, co robił, mój słuch właśnie się wyostrzył. „Moja wizja tunelowa skierowała się prosto na niego, więc nic na peryferiach nie widziałem w ogóle, a widziałem bardzo szczegółowe informacje, takie jak telewizor 8K. Wciąż pamiętam drobinki kurzu w powietrzu”. Neurobiolog, dr Daniel Glaser, powiedział, że ludzie, podobnie jak wszystkie ssaki, wykazują naturalną reakcję „walcz lub uciekaj” na zagrożenie lub zaskoczenie, ale nie narzuca to sposobu działania, jaki wybiorą. „Przygotowuje twoje mięśnie, a w pewnym stopniu także mózg, do działania, ale to, jakie działanie podejmujesz, zależy od wielu innych rzeczy” – powiedział. „To, jak postrzegasz to, co się dzieje, zmienia to, co zrobisz, a twoje postrzeganie wynika z uprzedzeń i oczekiwania. Twoje poczucie tego, co się dzieje, zależy od tego, czego się spodziewasz i jak odczytujesz różne sytuacje. „Niekoniecznie powinieneś myśleć o tym jako o wyborze. Istnieją bardzo dobre dowody na to, że wiele rzeczy w mózgu, które determinują twoje zachowanie, dzieje się, zanim zdasz sobie z tego sprawę.” Powiedział, że rodzaj odwagi, który powoduje, że ludzie uciekają w stronę niebezpieczeństwa, podczas gdy inni uciekają, nie wynika z „instynktu”, ale z doświadczeń życiowych i treningu, jaki mogli przejść. Na początku tego tygodnia Dan Barr, były żołnierz, został okrzyknięty bohaterem za wskoczenie do samochodu Paula Doyle’a, który wjechał w tłum pieszych na paradzie Liverpool FC.Dan Barr. Zdjęcie: Peter Byrne/PAProf Craig Jackson, dyplomowany członek Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego, specjalizujący się w przemocy z użyciem broni i masowych zabójstwach, powiedział, że nie ma „profilu” osoby, która „spróbowałaby”. „Jest tak samo prawdopodobne, że będzie to wściekła mama w trybie obrony, jak sprawny, zdrowy mężczyzna grający w rugby” – powiedział profesor psychologii zdrowia w miejscu pracy na Birmingham City University. „To pocieszające, ponieważ oznacza, że napastnicy, czy to samotne wilki, czy terroryści, nigdy nie są do końca pewni, kto będzie bohaterem, który może im rzucić wyzwanie”. Podczas ataku na London Bridge w 2017 roku Roy Larner, lat 56, kibic piłki nożnej, został dźgnięty nożem w ręce, klatkę piersiową i głowę, gdy próbował odeprzeć pięściami trzech terrorystów uzbrojonych w noże. „Pieprzcie się, jestem Millwall” – krzyknął za Khuramem Buttem, Rachid Redouane i Youssef Zaghba wpadli do restauracji Black and Blue ze stekami. Roy Larner na zdjęciu około 2017 r. Zdjęcie: Facebook „Weszli i wyważyli drzwi kopniakiem, i wtedy cała trójka zaczęła mnie dźgać nożem. Zacząłem z nimi walczyć, ale dało to 20–30 osobom szansę stanąć przede mną. Prawie kosztowało mnie to życie” – wspomina. „Walczyłem o życie. Uderzenia, uderzenia i uderzenia. (Zostałem dźgnięty nożem) osiem razy, a także pocięli mnie w głowę. Kroili mnie, dźgali. Złamałem żebra, kiedy wróciłem na stół. Ale na szczęście – moje ramię jest nadal trochę słabe – ale tak naprawdę zraniła mnie tylko trauma. interweniować. „Powinieneś uciekać. (Ale) możesz być idiotą i pokonać trzech” – powiedział. „Był z nami starszy facet, około 78 lat, i myślę, że to był powód, dla którego tam stałem. Ale oczywiście dało to też innym ludziom szansę na ucieczkę. „Larner, który mieszka w Peckham w południowym Londynie, nie został formalnie doceniony za swoją odwagę i nie otrzymał odszkodowania za odniesione obrażenia. Powiedział, że stało się tak dlatego, że był skazany, w tym za zwykłą napaść na tle rasowym. Mimo to powiedział, że nie zawaha się ponownie interweniować. „Nigdy nie trenowałem boksu ani nic podobnego. (Ale) zrobiłem coś dobrego. Kto wie, czy to rekompensuje złe rzeczy, które zrobiłem?”
已Opublikowany: 2025-12-19 17:12:00
źródło: www.theguardian.com







