Strona główna Wiadomości Rosja używa swojego nowego pocisku balistycznego w poważnym ataku na Ukrainę i...

Rosja używa swojego nowego pocisku balistycznego w poważnym ataku na Ukrainę i ostrzega Zachód

12
0

Rosja zbombardowała Ukrainę setkami dronów i dziesiątkami pocisków w zakrojonym na szeroką skalę nocnym ataku, poinformowali w piątek urzędnicy, zabijając co najmniej cztery osoby w stolicy. Po raz drugi w trwającej prawie cztery lata wojnie użyła potężnego, nowego pocisku hipersonicznego, który uderzył w zachodnią Ukrainę, stanowiąc wyraźne ostrzeżenie dla sojuszników Kijowa w NATO.

Intensywny ostrzał i wystrzelenie pocisku Oresznik, zdolnego do przenoszenia głowic nuklearnych, nastąpiły kilka dni po tym, jak Ukraina i jej sojusznicy poinformowali o znacznym postępie w uzgodnieniu sposobu obrony kraju przed dalszą agresją Moskwy, jeśli zostanie zawarte porozumienie pokojowe pod przewodnictwem USA.

Przywódcy Europy potępili atak jako „eskalujący i niedopuszczalny”, a główny wysłannik Unii Europejskiej ds. polityki zagranicznej stwierdził, że odpowiedzią prezydenta Rosji Władimira Putina na działania dyplomatyczne były „więcej pocisków i zniszczenia”.

Atak zbiega się również z ponownym ochłodzeniem stosunków między Moskwą a Waszyngtonem po tym, jak Rosja potępiła przejęcie przez USA tankowca na północnym Atlantyku. Prezydent USA Donald Trump zasygnalizował, że popiera pakiet surowych sankcji, mających na celu gospodarcze sparaliżowanie Moskwy, która nie dała publicznie żadnego sygnału, że zamierza ustąpić od swoich maksymalistycznych żądań wobec Ukrainy.

Kijowskie budynki mieszkalne bez ogrzewania
Ukraińskie władze poinformowały, że w nocy w Kijowie w wyniku ataków na budynki mieszkalne zginęły cztery osoby, a co najmniej 25 zostało rannych.

Wśród ofiar śmiertelnych znalazł się ratownik medyczny, poinformował szef Administracji Wojskowej Miasta Kijowa Tymur Tkaczenko. Władze poinformowały, że w odpowiedzi na ataki rannych zostało czterech lekarzy i jeden policjant.

Około połowa zaśnieżonych kijowskich budynków mieszkalnych – prawie 6000 – pozostała bez ogrzewania przy temperaturach w ciągu dnia wynoszących około minus 8 stopni Celsjusza (17,6 Fahrenheita), powiedział mer Witalij Kliczko. Dostawy wody również zostały przerwane.

Poinformował, że służby miejskie przywróciły zasilanie i ogrzewanie w obiektach użyteczności publicznej, w tym w szpitalach i na oddziałach położniczych, za pomocą przenośnych kotłów.

Atak uszkodził ambasadę Kataru w Kijowie, jak powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski, który zauważył, że Katar odegrał kluczową rolę w mediacji w wymianie jeńców wojennych.

Zaapelował o „jasną odpowiedź” społeczności międzynarodowej, a w szczególności Stanów Zjednoczonych, które, jak powiedział, Rosja traktuje poważnie.

Moskwa twierdzi, że atak był odwetem
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o zidentyfikowaniu szczątków pocisku rakietowego Oresznik w obwodzie lwowskim na zachodzie kraju. Śledczy poinformowali, że pocisk został wystrzelony z rosyjskiego poligonu Kapustin Jar w pobliżu Morza Kaspijskiego w południowo-zachodniej Rosji i zaatakował infrastrukturę cywilną.

„Usłyszałem głośną, porażającą eksplozję i to normalne w tym czasie wojny, że słyszy się tu takie rzeczy” – powiedział mieszkaniec Lwowa Kristofer Czochowicz, który twierdził, że jest Amerykaninem. „Chcę tylko, żeby cały świat wiedział, że Ukraina jest silna i nie obchodzi nas, ile pocisków wyślecie”.

Inna mieszkanka, Uljana Fedun, opisała atak jako „bardzo nieprzyjemny”, ale nie przerażający, ponieważ „żyjemy w tym kraju od czterech lat”.

Ministerstwo Obrony Rosji stwierdziło, że atak był odwetem za rzekomy atak ukraińskiego drona na jedną z rezydencji Putina w zeszłym miesiącu. Zarówno Trump, jak i Ukraina odrzuciły rosyjskie twierdzenia.

Moskwa nie ujawniła, gdzie uderzył Oresznik, ale rosyjskie media i blogerzy wojskowi twierdzą, że celem ataku był podziemny magazyn gazu ziemnego w obwodzie lwowskim. Zachodnia pomoc wojskowa płynie na Ukrainę z węzła dostaw w Polsce, tuż za granicą.

Putin powiedział wcześniej, że Oresznik pędzi do celu z prędkością 10 Machów, „jak meteoryt”, i jest odporny na każdy system obrony przeciwrakietowej. Według Putina kilka z nich użytych w konwencjonalnym ataku mogłoby być równie niszczycielskie, co atak nuklearny. Putin ostrzegł Zachód, że Rosja może użyć go przeciwko sojusznikom Kijowa, którzy pozwalają jej na atak wewnątrz Rosji rakietami dalekiego zasięgu.

Ukraiński wywiad twierdzi, że pocisk ma sześć głowic, z których każda przenosi sześć pocisków podkalibrowych.

Rosja po raz pierwszy użyła pocisku Oresznik nad ukraińskim miastem Dniepr w listopadzie 2024 roku. Analitycy twierdzą, że daje on Rosji nowy element wojny psychologicznej, denerwując Ukraińców i zastraszając kraje zachodnie, które wspierają Ukrainę.

Ukraina zabiega o międzynarodowe wsparcie
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha powiedział, że Ukraina podejmie działania międzynarodowe w odpowiedzi na użycie pocisku, w tym zwoła pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ i Rady Ukraina-NATO.

Rada Bezpieczeństwa zaplanowała na poniedziałek po południu spotkanie w sprawie Ukrainy.

„Taki atak w pobliżu granic UE i NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na kontynencie europejskim i stanowi wyzwanie dla wspólnoty transatlantyckiej. Domagamy się zdecydowanej reakcji na lekkomyślne działania Rosji” – napisał w poście na portalu X.

Wniosek Ukrainy o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa został przekazany Radzie, a sześciu z piętnastu członków zaapelowało o zwołanie go w poniedziałek, ale data nie została jeszcze ustalona – poinformował dyplomata ONZ, prosząc o zachowanie anonimowości ze względu na poufny charakter rozmów.

Papież Leon XIV, przemawiając w Watykanie, wezwał społeczność międzynarodową do dalszego zabiegania o pokój i położenie kresu cierpieniom na Ukrainie.

„W obliczu tej tragicznej sytuacji Stolica Apostolska stanowczo podkreśla pilną potrzebę natychmiastowego zawieszenia broni oraz dialogu motywowanego szczerym poszukiwaniem dróg prowadzących do pokoju” – powiedział papież ambasadorom w Watykanie z całego świata.

Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec poinformowali, że rozmawiali o ataku i uznali go za „eskalujący i niedopuszczalny”.

Szefowa unijnej dyplomacji, Kaja Kallas, powiedziała, że ​​wystrzelenie rakiety Oresznik miało być „ostrzeżeniem dla Europy i Stanów Zjednoczonych”.

„Putin nie chce pokoju, odpowiedzią Rosji na działania dyplomatyczne są kolejne pociski i zniszczenia” – napisała Kallas w mediach społecznościowych.

Ataki na kijowskie bloki mieszkalne
Według Tkaczenki, szefa administracji wojskowej miasta, w nocnym ataku ucierpiało kilka dzielnic Kijowa. W dzielnicy Desniańskiej dron rozbił się na dachu wielopiętrowego budynku, a dwa pierwsze piętra innego budynku mieszkalnego zostały uszkodzone.

W obwodzie dniepropietrowskim części drona uszkodziły wielopiętrowy budynek i wybuchł pożar.

Podczas ataku na Kijów okna Dmytra Karpenki zostały rozbite. Widząc, że dom jego sąsiada płonie, pospieszył mu na pomoc.

„To, co robi Rosja, oczywiście pokazuje, że nie chce pokoju. Ale ludzie naprawdę chcą pokoju, ludzie cierpią, ludzie umierają” – powiedział 45-latek.

Współpracowali Wasilisa Stepanenko z Kijowa na Ukrainie, Kirsten Grieshaber z Berlina i Edith M. Lederer z Organizacji Narodów Zjednoczonych.