Czym grozi Akt Powstania Trumpowi?
Funkcjonariusze organów ścigania stoją pośród gazu łzawiącego na miejscu strzelaniny w środę w Minneapolis.Adam Gray | Prezydent APP Donald Trump zagroził w czwartek powołaniem się na ustawę o powstaniu w celu stłumienia protestów w Minnesocie tydzień po tym, jak agent ICE śmiertelnie postrzelił 37-letnią kobietę w Minneapolis. Śmierć Renee Macklin Good w wyniku strzelaniny wywołała ogólnokrajowe protesty przeciwko dalszej obecności ICE w Minnesocie i w całym kraju. Wściekłość protestujących pogłębiła się jeszcze bardziej w środowy wieczór, gdy agenci ICE w Minneapolis postrzelili wenezuelskiego imigranta w nogę podczas próby aresztowania. Pisząc dla Truth Social, Trump powiedział: „Jeśli skorumpowani politycy z Minnesoty nie będą przestrzegać prawa i nie powstrzymają zawodowych agitatorów i powstańców od ataków na Patriotów ICE, którzy tylko starają się wykonywać swoją pracę, ustanowię USTAWĘ POWSTANIA, co wielu prezydentów zrobiło przede mną, i szybko położę kres parodii, która ma miejsce w tym niegdyś wspaniałym państwie”. Ustawa ta jest jednym ze sposobów, w jakie prezydent może wysłać wojska do stanów, aby przywróciły prawo i zamów. Jednak w przeciwieństwie do rozmieszczenia Gwardii Narodowej Trumpa w 2025 r. Ustawa o powstaniu umożliwiłaby siłom zbrojnym wykonywanie funkcji organów ścigania, takich jak dokonywanie aresztowań i przeprowadzanie rewizji. Prawo mogłoby otworzyć drzwi do znacznego rozszerzenia roli wojska w tłumieniu protestów, ochronie budynków federalnych i egzekwowaniu prawa imigracyjnego, co sugerowali mu niektórzy doradcy Trumpa. Od czasu podpisania tej ustawy przez Thomasa Jeffersona w 1807 r. Ustawa o powstaniu dopiero została uchwalona. wywołany około 30 razy. Ostatni przypadek miał miejsce ponad trzydzieści lat temu. Podczas swojej drugiej kadencji Trump wielokrotnie powracał do pomysłu powołania się na ustawę. „Gdyby ludzie byli zabijani, a sądy nas przetrzymywały albo gubernatorzy lub burmistrzowie nas powstrzymywali, z pewnością bym to zrobił” – powiedział reporterom na początku października. Trump błędnie stwierdził również, że prawie połowa wszystkich prezydentów USA powołała się na prawo, a jeden prezydent odwoływał się do niego 28 razy, jak powiedział w wywiadzie dla programu „60 minut w telewizji CBS”. Według Brennan Center for Justice, bezpartyjnej organizacji prawniczej i politycznej, która w 2022 r. śledziła wszystkie powoływania się na Ustawę o powstaniu, w rzeczywistości tylko 17 z 45 prezydentów – czyli 37 procent – skorzystało z tego prawa. Ugrupowaniu nie udało się również znaleźć prezydenta, który odwoływałby się do uprawnień nadzwyczajnych więcej niż sześć razy, jak zrobił to Ulysses S. Grant w epoce rekonstrukcji. Biały Dom nie wydał oświadczenia w sprawie gróźb prezydenta. Oto, co warto wiedzieć. W jaki sposób ustawa o powstaniu zostałaby wykorzystana? Według Brennan Center for Justice prezydent może powołać się na ustawę o powstaniu na trzy sposoby. Pierwszy z nich odbywa się na wniosek legislatury stanowej lub gubernatora „powstanie”. Samo prawo nie precyzuje, co kwalifikuje się jako powstanie, ale prawnicy na ogół rozumieją ten termin jako odnoszący się do pewnego rodzaju brutalnego powstania. W drugim ścieżce prezydent nie potrzebuje zgody stanu na rozmieszczenie wojsk, gdy „niezgodne z prawem przeszkody, kombinacje, zgromadzenia albo bunt” sprawiają, że egzekwowanie prawa federalnego jest „niepraktyczne”. Trzecia ścieżka również nie wymaga wsparcia ze strony dotkniętego stanu. W takim przypadku prezydent może wysłać wojsko, aby stłumiło powstanie, które „utrudnia wykonywanie praw” lub „sprzeciwia się wykonywaniu praw Stanów Zjednoczonych lub utrudnia je lub utrudnia wymiar sprawiedliwości zgodnie z tymi przepisami”. Przed powołaniem się na Ustawę o powstaniu prezydent musi najpierw nakazać „powstaczom” rozproszenie się w ograniczonym czasie. Czym różniłoby się rozmieszczenie wojsk w świetle ustawy o powstaniu? Jak dotąd podczas drugiej kadencji Trumpa W tym semestrze oddziały Gwardii Narodowej zostały wezwane do Los Angeles, Chicago i Portland w stanie Oregon na mocy ustawy znanej jako Tytuł 10, która poddaje siły federalne kontroli. Operacje w Memphis i Waszyngtonie zostały zatwierdzone na mocy tytułu 32, co oznacza, że znajdowały się pod dowództwem państwa. (Sytuacja w DC jest wyjątkowa, ponieważ okręg federalny nie jest stanem i dlatego nie ma gubernatora). W ramach tych rozmieszczeń siły gwardii podlegają ustawie Posse Comitatus Act, która ogólnie zabrania federalnemu personelowi wojskowemu pełnienia funkcji policji na amerykańskich ulicach. Jest zakorzeniona w jednej z podstawowych zasad państwa, która sprzeciwia się zaangażowaniu wojska w sprawy cywilne. Ustawa o powstaniu jest jednak kluczowym wyjątkiem od prawa. Kontrowersyjne uprawnienia nadzwyczajne zostały ostatnio użyte podczas zamieszek w Los Angeles w 1992 r., po uniewinnieniu czterech funkcjonariuszy policji w związku z pobiciem Rodneya Kinga. Były prezydent George HW Bush powołał się na to prawo na prośbę ówczesnego gubernatora Kalifornii Pete’a Wilsona, który był zaniepokojony że lokalne organy ścigania nie byłyby w stanie same stłumić niepokojów. Jednak to rozmieszczenie pokazało również ryzyko związane z wykorzystaniem personelu wojskowego do egzekwowania prawa. W pewnym niechlubnym momencie policjanci z Los Angeles poprosili grupę marines, aby „osłonili” ich, gdy zbliżali się do domu. Piechota morska zinterpretowała ich prośbę jako prośbę o otwarcie ognia, podczas gdy funkcjonariusze policji w rzeczywistości chcieli, aby pozostali na straży. Następnie piechota morska rozłożyła ogień tłumiący. Policja była całkowicie przerażona – powiedział NPR Mick Wagoner, emerytowany podpułkownik piechoty morskiej na początku tego roku. Ile władzy ustawa o powstaniu daje prezydentowi? Część mocy Ustawy o powstaniu pochodzi z tego, czego tak naprawdę w niej nie ma. Terminy takie jak „powstanie” „Bunt” i „niewykonalne” są luźno zdefiniowane i dają prezydentowi szeroki szacunek – zdaniem Williama Banksa, emerytowanego profesora prawa na Uniwersytecie Syracuse i eksperta ds. bezpieczeństwa narodowego i uprawnień w sytuacjach nadzwyczajnych. „Jest niezwykle otwarty i zapewnia mu ogromną swobodę w federalizowaniu incydentu” – dodał. Prawo nie wspomina również o ograniczeniach czasowych dotyczących rozmieszczenia żołnierzy. Nie angażuje też Kongresu w proces utrzymywania kontroli i równowagi, dodał Banks. Ustawa o powstaniu była również rzadko sprawdzana w sądach. Sam Trump opisał ustawę o powstaniu jako zapewniającą ochronę prawną. „Wiesz, że mógłbym z niej skorzystać natychmiast i żaden sędzia nie może nawet kwestionować twojej decyzji w tej sprawie. Ale nie zdecydowałem się tego zrobić, ponieważ nie uważam, że jest nam to potrzebne” – powiedział podczas październikowego wywiadu dla 60 minut. Pomimo szerokiego języka eksperci prawni twierdzą, że w przypadku ustawy o powstaniu precedens historyczny ma znaczenie. Gdyby Trump powołał się na to prawo w celu zwalczania przestępczości lub egzekwowania przepisów imigracyjnych, oznaczałoby to ostre odejście od wcześniejszych zastosowań według Laury A. Dickinson, profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu George’a Washingtona, która koncentruje się na bezpieczeństwie narodowym, prawdopodobnie stanie przed wyzwaniami prawnymi. „Chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się to bardzo ogólne, nie jest to czek in blanco” – powiedziała. Copyright 2026, NPR
已Opublikowany: 2026-01-15 18:53:00
źródło: www.mprnews.org








