
Posunięcie Trumpa może cofnąć zakaz wydobycia w północnej Minn

Administracja Trumpa i republikański kongresman z północno-wschodniej Minnesoty Pete Stauber podejmują działania w celu zakończenia 20-letniego zakazu wydobycia w pobliżu obszaru kajakowego Boundary Waters, który został nałożony trzy lata temu za czasów byłego prezydenta Joe Bidena. Posunięcie to mogłoby utorować drogę spółce Twin Metals Minnesota, spółce zależnej gigantycznej chilijskiej firmy wydobywczej Antofagasta, do ponownego ubiegania się o pozwolenia stanowe i federalne na otwarcie proponowanej podziemnej kopalni miedzi, niklu i innych metali poza Ely, zaledwie kilka mil na południe od obszaru dzikiej przyrody chronionego przez władze federalne. Wydaje się, że akcja, o której po raz pierwszy poinformował Reuters, opierała się na przeoczeniu proceduralnym ze strony administracji Bidena. Dwudziestoletnie moratorium nałożone przez administrację Bidena zakazuje działalności wydobywczej na obszarze około 350 mil kwadratowych gruntów federalnych w Superior National Forest na południe od Boundary Waters, ale w tym samym zlewisku co dzika przyroda. Takie „wydobycie minerałów”, jak je nazywamy, są dozwolone na mocy 40-letniej federalnej ustawy o polityce i zarządzaniu gruntami, w skrócie FLPMA. Zgodnie z prawem Sekretarz Spraw Wewnętrznych ma obowiązek powiadomić Kongres o takim wycofaniu się – jest to krok, którego biuro Staubera twierdzi, że administracja Bidena nie podjęła. Teraz administracja Trumpa decyduje się na ten krok, z tą różnicą, że Kongres jest teraz kontrolowany przez Republikanów. A prezydent Donald Trump wielokrotnie sygnalizował zamiar uchylenia zakazu wydobycia. Stauber, który zaproponował już przepisy mające na celu uchylenie moratorium na wydobycie, planuje w poniedziałek przedstawić odrębną uchwałę unieważniającą zakaz. Mówi, że jeśli zarówno Kongres, jak i Trump zatwierdzą to w ciągu 60 dni, przyszłe administracje nie będą mogły wprowadzić podobnego moratorium. „Ten niebezpieczny i nielegalny zakaz wydobycia został narzucony moim wyborcom i naszemu stylowi życia w północnej Minnesocie i zagroził bezpieczeństwu mineralnemu naszego kraju” – stwierdził Stauber w oświadczeniu. „Północna Minnesota wydobywała rudę żelaza, która wygrała dla tego narodu dwie wojny światowe, a my będziemy wydobywać miedź, nikiel i inne krytyczne minerały, które pozwolą Stanom Zjednoczonym konkurować i zwyciężać w XXI wieku” – podsumował Stauber. Federalny zakaz wydobycia był przedmiotem spornego, partyzanckiego przeciągania liny toczącego się przez ostatnie cztery administracje prezydenckie. Prezydent Barack Obama po raz pierwszy zaproponował wycofanie terenów w pobliżu Boundary Waters z działalności wydobywczej w 2016 r. pod koniec swojej drugiej kadencji. Trump podczas swojej pierwszej kadencji zatrzymał ten proces. Następnie Biden wprowadził zakaz. Teraz wydaje się, że Trump podczas swojej drugiej kadencji jest o krok od jego uchylenia. „Pete Stauber po raz kolejny stara się zagrozić najbardziej dziewiczym akwenom Minnesoty tylko po to, aby napełnić kieszenie chilijskiego konglomeratu górniczego” – powiedziała senator Tina Smith, która wprowadziła przepisy mające na celu trwały zakaz wydobycia na tym obszarze. „Będę walczył z tym wysiłkiem tak mocno, jak tylko będę mógł. Nie ta kopalnia, nie to miejsce” – powiedział Smith. Amerykańska republikanka Betty McCollum z St. Paul, która wprowadziła w Izbie Reprezentantów ustawodawstwo podobne do tej Smitha, również skrytykowała „wątpliwy plan” Staubera, twierdząc, że w tej akcji ignoruje się głos opinii publicznej, która w przeważającej mierze popierała zakaz wydobycia. Wydobywanie na wodach granicznych jest już zabronione. Jednak zwolennicy zakazu wydobycia argumentują, że wydobycie miedzi i niklu, które stwarza poważniejsze ryzyko ekologiczne niż wydobycie rudy żelaza, nie powinno być również dozwolone w zlewni wpływającej do obszaru dzikiego. Twierdzą, że korzyści gospodarcze wynikające z wydobycia nie są warte ryzyka zanieczyszczenia wód granicznych – delikatnego dzikiego obszaru o powierzchni 1 miliona akrów, składającego się z połączonych ze sobą jezior i rzek, który co roku odwiedza ponad 150 000 turystów z całego świata i który wspiera kwitnącą gospodarkę opartą na turystyce i rekreacji. Zakaz ten ogranicza jednak również eksplorację i wydobycie znacznej części kompleksu Duluth, jednego z największych niezagospodarowanych złóż miedzi, niklu, kobaltu i innych metali z grupy platynowców na świecie. Metale te mają kluczowe znaczenie dla produkcji akumulatorów pojazdów elektrycznych, elektrycznych linii przesyłowych i innych technologii kluczowych dla gospodarki zaawansowanych technologii. Zwolennicy tej branży argumentują, że nowoczesne kopalnie w Minnesocie mogłyby zarówno chronić środowisko, jak i produkować ważne minerały, a jednocześnie wpompować w region potencjalnie miliardy dolarów. Oczekuje się, że w przypadku uchylenia zakazu wydobycia administracja Trumpa zwróci spółce Twin Metals federalne dzierżawy minerałów, które zostały unieważnione przez Bidena administracja. Twin Metals mogłoby wówczas ponownie przedłożyć plany wydobycia. Jednak każda kopalnia wymagałaby zgody urzędników państwowych, po przeprowadzeniu przeglądu środowiskowego i procesie wydawania pozwoleń, który trwa kilka lat.
已Opublikowany: 2026-01-11 13:00:00
źródło: www.mprnews.org







