Strona główna Wiadomości warszawskie Świadkowie twierdzą, że irańskie siły bezpieczeństwa zabiły niewinnych przechodniów podczas protestów |...

Świadkowie twierdzą, że irańskie siły bezpieczeństwa zabiły niewinnych przechodniów podczas protestów | przegladursynowski.pl

8
0
Świadkowie twierdzą, że irańskie siły bezpieczeństwa zabiły niewinnych przechodniów podczas protestów
| przegladursynowski.pl
Iran’s security forces are accused of killing innocent bystanders during the brutal crackdown on protesters earlier this month. via REUTERS

Świadkowie twierdzą, że irańskie siły bezpieczeństwa zabiły niewinnych przechodniów podczas protestów

Świadkowie twierdzą, że irańskie siły bezpieczeństwa bezkrytycznie strzelały w ulice, aby stłumić protestujących przeciwko reżimowi, zabijając przy tym niewinne osoby postronne. Pomimo ogólnokrajowej przerwy w dostępie do Internetu w Iranie pojawiły się doniesienia o brutalności reżimu podczas tygodniowych protestów, które wybuchły 28 grudnia. Jedna z matek powiedziała agencji Reuters, że siły bezpieczeństwa postrzeliły jej 16-letnią córkę w serce, gdy oglądały protest w Teheranie. „Byłam tam tej nocy. Siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do ludzi. Zabili moje dziecko” – powiedziała pogrążona w żałobie matka. Irańskie siły bezpieczeństwa są oskarżane o zabicie niewinnych przechodniów podczas brutalnego stłumienia protestujących na początku tego miesiąca. via REUTERS Kobieta, która przedstawiła się jedynie jako Manijeh, powiedziała, że ​​8 stycznia wyszła ze swoją nastoletnią córką, kiedy obserwowali protestujących wzywających do zmian w Teheranie. Na protestujących szybko natknęły się siły bezpieczeństwa na motocyklach, a świadkowie porównali poniższe wydarzenia do strefy działań wojennych, gdzie funkcjonariusze strzelali z broni do uczestników wiecu. Manijeh powiedziała, że ​​uciekła z córką i ukryła się za samochodem, gdy rozległy się strzały, a matka i dziecko ostatecznie rozdzielili się w chaosie. „Przeszukiwałam ulicę po ulicy, krzycząc jej imię” – opowiada Manijeh, łkając podczas rozmowy z Reutersem. „Nie było jej.” Według grup praw człowieka w Teheranie podczas protestów w dniach 8 i 9 stycznia doszło do masowych aktów przemocy, w wyniku których liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do ponad 4000. UGC/AFP via Getty Images Dwa dni później Manijeh i jej rodzina znaleźli 16-latkę w czarnym worku na zwłoki w Centrum Medycyny Sądowej Kahrizak w południowym Teheranie, a urzędnicy twierdzili, że dziewczynę zabili „terroryści”. Chociaż irańscy urzędnicy twierdzą, że rosnąca liczba ofiar śmiertelnych podczas protestów była winą „uczestników zamieszek”, „terrorystów” i wpływów obcych, relacje świadków mówią co innego. Irańscy urzędnicy twierdzą, że siły bezpieczeństwa strzelały jedynie do uczestników zamieszek i terrorystów, obwiniając obce wpływy za masowe zabójstwa. via REUTERS Jeden z mieszkańców Teheranu powiedział, że spacerował ze swoim przyjacielem, którego zidentyfikował jako 22-letni student sztuki Arash, kiedy zostali przyłapani podczas tłumienia protestów na placu Vanak. Przyjaciel powiedział, że widział, jak funkcjonariusze bezpieczeństwa strzelali do Arasha pociskiem ze strzelby, natychmiast zabijając studenta. Inny mężczyzna, który przedstawił się jedynie jako 38-letni Masoud, powiedział, że jego 43-letni brat zginął, gdy próbował udzielić schronienia nastoletnim protestującym uciekającym przed siłami bezpieczeństwa. Jedna rodzina z miasta Rasht na północy kraju twierdziła, że ​​siły bezpieczeństwa wtargnęły do ​​mieszkania ich 33-letniej córki, która obserwowała protest przez okno. Protestujący skandują „Śmierć dyktatorowi” podczas maszerowania w Teheranie. UGC/AFP via Getty Images „Wybili drzwi, przeklinali i krzyczeli. Zatrzymali ją. Nie wiemy, gdzie ona jest” – powiedział jej brat. „Dwoje małych dzieci mojej siostry płacze za nią. Jej mąż został ostrzeżony przed aresztowaniem, jeśli będzie nadal jej szukał” – dodał. Według amerykańskiej agencji informacyjnej Human Rights Activists News Agency liczba ofiar śmiertelnych protestów wzrosła do co najmniej 4519 osób. Według grupy liczba ta obejmuje 4251 protestujących, 197 pracowników ochrony, 35 osób poniżej 18 roku życia i 38 przypadkowych osób. Z drutami pocztowymi


已Opublikowany: 2026-01-21 19:22:00

źródło: nypost.com