Co warto wiedzieć o zespole Hawany i urządzeniu, które może być z nim powiązane
W trwającej od lat międzynarodowej tajemnicy dotyczącej syndromu hawańskiego pojawił się nowy fakt: Stany Zjednoczone zdobyły i testują urządzenie, które według urzędników można powiązać z tą wyniszczającą chorobą. Źródła podają, że urządzenie zostało potajemnie zdobyte przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod koniec 2024 r., prawie dziesięć lat po tym, jak personel ambasady USA na Kubie po raz pierwszy zgłosił objawy choroby, która stała się znana jako syndrom Hawany. Od tego czasu Pentagon testuje przenośne urządzenie wielkości plecaka, które emituje pulsacyjną energię o częstotliwości radiowej i zawiera komponenty pochodzenia rosyjskiego. Źródła podają, że śledczy Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego uważają, że może ono być w stanie odtworzyć efekty opisywane przez ofiary syndromu hawańskiego. Pentagon i DHS nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz, a CIA odmówiła komentarza. Oto, co warto wiedzieć o tajemniczej chorobie: „Mój mózg jest zepsuty”. Termin „syndrom hawański” wywodzi się z przypadków zgłoszonych po raz pierwszy przez amerykańskich dyplomatów i funkcjonariuszy wywiadu w stolicy Kuby. Po otwarciu ambasady USA w tym kraju w 2015 r. media zaczęły donosić o dziwnych objawach zdrowotnych dotykających personel ambasady USA pracującej w tym kraju: zawroty głowy, zmęczenie, problemy z pamięcią i zaburzenia widzenia. Inne objawy to nudności, migreny, ciśnienie w głowie, zawroty głowy i uczucie dzwonienia lub trzaskania w uszach. Wiele osób cierpiących na zespół hawański opisuje słyszenie niezwykle wysokiego, bolesnego dźwięku, który zdawał się ucichać po przeprowadzce w inne miejsce, a u niektórych skutki były tak poważne, że ostatecznie zmuszono ich do opuszczenia pracy. „Mój mózg jest zepsuty” – powiedziała CBS News w 2022 r. była analityk CIA Erika Stith. „Uzyskaliśmy to dzięki służbie naszemu krajowi. I zasługujemy na to, aby się nami zająć” – powiedziała. Rząd USA nazywa te przypadki „anormalnymi incydentami zdrowotnymi” lub AHI, a urzędnicy nie potwierdzili, co było ich przyczyną. Jednak „60 Minutes” rozmawiało z ekspertami, którzy uważają, że incydenty dotyczyły ukierunkowanych ataków dźwiękowych lub mikrofalowych. Wiele osób dotkniętych chorobą uważa, że zostały ranne tajną bronią, która wystrzeliwuje wysokoenergetyczną wiązkę mikrofal lub ultradźwięków. Niektóre ofiary syndromu hawańskiego przez ponad dekadę próbowały zwrócić uwagę na swoje przypadki, często zarzucając rządowi, że nie zapewnił wystarczającego wsparcia lub dostępu do specjalistycznej opieki medycznej. Kto został dotknięty tą chorobą? Od 2016 r. ponad 1500 urzędników amerykańskich zgłosiło, że cierpi na tę chorobę, w tym pracownicy Białego Domu, funkcjonariusze CIA, agenci FBI, oficerowie wojskowi i ich rodziny. Przypadki pojawiły się w kilkudziesięciu krajach, a nawet zgłoszono je w Waszyngtonie. W 2021 r. w Wietnamie zgłoszono incydent przypominający syndrom hawański, na krótko przed wizytą ówczesnej wiceprezydent Kamali Harris w Hanoi. Ambasada USA oświadczyła wówczas, że „możliwy nietypowy incydent zdrowotny” wymaga ewakuacji co najmniej jednego urzędnika w celu uzyskania opieki medycznej, co skłoniło Harris do opóźnienia jej przybycia. „60 Minutes” dowiedziało się później, że 11 osób zgłosiło, że zostało dotkniętych chorobą: dwóch urzędników ambasady USA w Hanoi i dziewięciu innych członków zespołu Departamentu Obrony przygotowującego się do wizyty Harrisa. Harrisowi nic się nie stało, ale część rannego personelu USA została ewakuowana z Wietnamu. W innym przypadku funkcjonariusz bezpieczeństwa Departamentu Stanu, który pracował w konsulacie USA w Guangzhou w Chinach, powiedział „60 Minutes”, że on i jego żona zaczęli mieć objawy po tym, jak w 2017 roku usłyszeli w ich mieszkaniu dziwne dźwięki. Oficer ochrony Mark Lenzi opisał ten dźwięk jako „marmur” krążący po „metalowym lejku” i powiedział, że słyszał go cztery razy – zawsze w tym samym miejscu o tej samej porze dnia: nad łóżeczkiem syna, kiedy kładł go do łóżka o godz. noc. Opisał dźwięk jako „dość głośny” i niepodobny do niczego, co słyszał wcześniej. Wkrótce po usłyszeniu tych dźwięków on i jego żona zaczęli czuć się źle. Lenzi oświadczył, że według niego stał się celem swojej pracy przy użyciu ściśle tajnego sprzętu do analizowania zagrożeń elektronicznych dla misji dyplomatycznych. „To był ukierunkowany atak z dystansu na moje mieszkanie… to była broń” – powiedział korespondentowi Scottowi Pelleyowi. „Wierzę, że to RF, energia o częstotliwości radiowej w zakresie mikrofal”. Pytania dotyczące możliwej roli Rosji „60 minut” donosiły w połowie 2024 r. na temat istotnego rozwoju śledztwa w sprawie syndromu hawańskiego: podejrzenia związku między atakami w Tbilisi w Gruzji a ściśle tajną jednostką wywiadu rosyjskiego, a także dowodów, że wiarygodne źródło zwane „pokwitowaniem” testów broni akustycznej przeprowadzonych przez tę samą jednostkę wywiadowczą. Pułkownik Greg Edgreen, emerytowany podpułkownik armii, który prowadził śledztwo Pentagonu w sprawie tych incydentów, powiedział wówczas „60 Minutes”, że jest przekonany, że za tymi atakami stoi Rosja i że stanowią one część ogólnoświatowej kampanii mającej na celu neutralizację urzędników USA. „Gdyby moja matka widziała to, co ja, powiedziałaby: «To Rosjanie, głupcze»” – stwierdził Edgreen. Oceny USA Ocena wywiadu USA opublikowana w 2023 r. przez Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego wykazała, że „jest bardzo mało prawdopodobne”, aby za choroby odpowiedzialny był zagraniczny przeciwnik – wniosek potwierdzony w zaktualizowanym przeglądzie opublikowanym rok temu. Przegląd ten wykazał, że większość społeczności wywiadowczej w dalszym ciągu uważała zaangażowanie zagraniczne za wysoce nieprawdopodobne. Dwie agencje zmieniły jednak swoje stanowisko, stwierdzając, że istnieje „mniej więcej równe prawdopodobieństwo”, że zagraniczny przeciwnik opracował urządzenie, które może wyrządzić krzywdę amerykańskim urzędnikom i ich rodzinom, nie popisując się jednak bezpośrednio z raportowanymi wskaźnikami AHI. W 2024 r. Komisja ds. wywiadu Izby Reprezentantów stwierdziła w raporcie, że ocena Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego z 2023 r. „brakowała integralności analitycznej i była wysoce nieregularna w sformułowaniu”. W raporcie stwierdzono, że „coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że za niektórymi przypadkami, które urzędnicy nazywają „anormalnymi incydentami zdrowotnymi”, stoi zagraniczny przeciwnik. Biuro dyrektora wywiadu narodowego twierdzi, że przeprowadziło przegląd poprzednich dochodzeń przeprowadzonych przez społeczność wywiadowczą w sprawie tych incydentów i „podtrzymuje swoje zaangażowanie w udostępnianie ustaleń” amerykańskiej opinii publicznej, gdy tylko zostaną one zakończone. Były starszy oficer wywiadu CIA Marc Polymeropoulos powiedział, że „nowy, pełny przegląd analityczny jest obecnie uzasadniony, a DNI musi o to wezwać”. Polymeropoulos, który publicznie wypowiadał się o objawach, na jakie cierpiał po tym, jak oświadczył, że został uderzony w Moskwie w 2017 r., skrytykował agencje za – jego zdaniem – nieszczere wcześniejsze dochodzenia. „CIA zawsze twierdziła, że żadna taka technologia w ogóle nie istnieje, że nie istnieje żadne urządzenie, i na tym oparła swoje (oceny)” – powiedział – „więc całe jej założenia analityczne zostały teraz wysadzone w powietrze”. Olivia Gazis, Wielka Brytania McCandless Farmer, Scott Pelley i Will Croxton wnieśli swój wkład w powstanie tego raportu. Więcej informacji z CBS News Wejdź głębiej dzięki The Free Press
已Opublikowany: 2026-01-15 01:25:00
źródło: www.cbsnews.com








