SpaceX wystrzeliwuje drugiego satelitę, aby monitorować zmiany poziomu morza
W poniedziałek SpaceX wystrzeliło wspólnego satelitę NASA i Europy do badań środowiska, co jest drugim z trwającego miliardowego projektu mającego na celu pomiar długoterminowych zmian poziomu morza, kluczowego wskaźnika zmiany klimatu. Pierwszy satelita, znany jako Sentinel-6 i nazwany na cześć badacza klimatu NASA Michaela Freilicha, został wystrzelony w listopadzie 2020 r. Najnowszy statek kosmiczny, Sentinel-6B, został wystrzelony z Kalifornii na rakiecie Falcon 9 o godzinie 00:21 czasu wschodniego. Rakieta SpaceX Falcon 9 wystrzeliła w nocne niebo nad bazą sił kosmicznych Vandenberg w Kalifornii, wynosząc na orbitę zaawansowanego satelitę do badań środowiskowych w celu monitorowania zmian poziomu morza na całym świecie. Transmisja internetowa SpaceX Oba satelity są wyposażone w zaawansowany radar penetrujący chmury. Mierząc czas potrzebny wiązkom na odbicie się od oceanu znajdującego się 1300 km poniżej, satelity Sentinel-6 mogą śledzić poziom morza z dokładnością do około jednego cala, mierząc jednocześnie wysokość fal i prędkość wiatru. Projekt opiera się na wcześniejszych misjach z początku lat 90. XX w., które dostarczyły nieprzerwany strumień danych o poziomie morza. Dane te wskazują, że poziom mórz powoli, ale nieprzerwanie się podnosi, co jest szeroko interpretowane jako dowód globalnego ocieplenia spowodowanego w dużej mierze działalnością przemysłową człowieka. Jednak zgodnie z niedawną polityką administracji Trumpa mającą na celu ograniczenie badań klimatycznych i interpretacji takich danych, NASA nie wspomniała bezpośrednio o „zmianach klimatycznych” ani „globalnym ociepleniu” podczas sobotniej odprawy przed wystrzeleniem Sentinel-6B. W pakiecie prasowym opublikowanym przez NASA w związku z pierwszą misją Sentinel 6 w 2020 r. pierwsza pozycja na liście „potrzebnych informacji” głosiła, że satelita „dostarczy informacji, które pomogą badaczom zrozumieć, w jaki sposób zmiany klimatyczne wpływają na Ziemię wybrzeży – i jak szybko to się dzieje.” W ogłoszonym w poniedziałek pakiecie prasowym dotyczącym misji Sentinel 6B, w pierwszym artykule NASA „potrzebnej wiedzy” stwierdzono po prostu, że „Sentinel-6B wniesie wkład w zbiór danych z kilkudziesięciu lat, który jest… kluczowy dla poprawy bezpieczeństwa publicznego, planowania przestrzennego miast oraz ochrony interesów handlowych i obronnych”. Karen St. Germain, dyrektor wydziału nauk o Ziemi w NASA, nie wspomniała bezpośrednio o zmianach klimatycznych podczas sobotniej odprawy, skupiając się zamiast tego na praktycznym znaczeniu monitorowania poziomu mórz. Kamera zamontowana na drugim stopniu Falcona 9 uchwyciła spektakularny widok satelity Sentinel-6B wypuszczanego do samodzielnego lotu, gdy oba pojazdy przeleciały ponad 1300 km nad Madagaskarem. SpaceX „Sentinel 6B to najnowsza misja z serii misji rozciągających się na ponad trzydzieści lat, których zadaniem jest nieprzerwane monitorowanie wysokości powierzchni morza naszej planety, znajdowanie wzorców i pogłębianie naszej wiedzy o planecie Ziemia” – powiedziała. Powiedziała, że dane dostarczone przez satelity Sentinel-6 „wspierają nawigację, poszukiwania i ratownictwo oraz gałęzie przemysłu, takie jak rybołówstwo komercyjne i żegluga. Pomiary te stanowią podstawę prognoz powodzi w USA dla infrastruktury przybrzeżnej, nieruchomości, magazynów energii i innych aktywów wzdłuż naszej linii brzegowej”. Dane – dodała – pomogą naukowcom „zrozumieć i przewidzieć erozję wybrzeża oraz wnikanie słonej wody do śródlądowych zasobów wody wykorzystywanej w rolnictwie, nawadnianiu oraz miejskiej wodzie pitnej”. Niezależnie od interpretacji, uruchomienie projektu Sentinel-6B wystartował bez żadnych problemów. Po wystrzeleniu z kompleksu startowego 4E w bazie sił kosmicznych Vandenberg, pierwszy stopień rakiety Falcon 9 wyprowadził pojazd z gęstej dolnej atmosfery, oddzielił się i poleciał z powrotem na lądowisko w miejscu startu w Kalifornii. Następnie górny stopień dwukrotnie odpalił swój pojedynczy silnik, po czym wypuścił ważący 2600 funtów Sentinel-6B na orbitę o wysokości 830 mil, przechyloną pod kątem 66 stopni. do równika, po tej samej orbicie, z której korzystał Sentinel-6A i wcześniejsza sonda kosmiczna monitorująca poziom morza. Na jedno okrążenie satelita zasilany energią słoneczną będzie potrzebował 112 minut i przeleci nad lokalizacjami pomiędzy 66 stopniami szerokości geograficznej północnej i południowej, pokrywając 90 procent oceanów świata. Artystyczna wizja satelity Sentinel-6B podczas normalnej pracy. NASA Oprócz pomiaru poziomu mórz nowy satelita będzie monitorował temperaturę i wilgotność w niższych warstwach atmosfery, a także w stratosferze na większych wysokościach, za pomocą instrumentu mierzącego wpływ atmosfery na sygnały nadawane przez satelity nawigacyjne. Jednak podstawową misją jest monitorowanie zmieniającego się poziomu mórz na Ziemi. „Równowaga dynamiczna, która utrzymywała się przed rewolucją przemysłową, została zachwiana przez niemal natychmiastowe spalanie ogromnych rezerw węgla w miarę rozwoju naszego społeczeństwa” – powiedział Craig Donlon, naukowiec pracujący nad projektem Europejskiej Agencji Kosmicznej przed pierwszym wystrzeleniem Sentinel-6 w 2020 r. „Dowody tej dramatycznej zmiany widzimy w wielu różnych pomiarach… ale wszystkie wskazują ten sam kierunek: Ziemia się ociepla. A największym wskaźnikiem braku równowagi w systemie Ziemi jest wzrost poziomu morza”. Satelity Sentinel-6 są wynikiem współpracy NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej, Europejskiej Organizacji Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych (EUMETSAT) oraz Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej (NOAA).St. Germain powiedział, że udział NASA w kosztach obu satelitów Sentinel-6 wyniósł około 500 milionów dolarów. Europejczycy wpłacili podobną kwotę. Wejdź głębiej dzięki The Free Press
已Opublikowany: 2025-11-17 08:10:00
źródło: www.cbsnews.com








