Strona główna Technologia Nowe podejście do przyszłości sztucznej inteligencji w udoskonalonym miejscu pracy | przegladursynowski.pl

Nowe podejście do przyszłości sztucznej inteligencji w udoskonalonym miejscu pracy | przegladursynowski.pl

5
0
Nowe podejście do przyszłości sztucznej inteligencji w udoskonalonym miejscu pracy
| przegladursynowski.pl

Nowe podejście do przyszłości sztucznej inteligencji w udoskonalonym miejscu pracy

„Nasze ustalenia sugerują, że kontynuacja status quo, będącego podstawowym oczekiwaniem większości ekonomistów, jest w rzeczywistości najmniej prawdopodobnym rozwiązaniem” – mówi Davis. „Przewidujemy, że sztuczna inteligencja będzie miała jeszcze większy wpływ na produktywność niż komputer osobisty. Przewidujemy też, że scenariusz, w którym sztuczna inteligencja przekształca gospodarkę, jest znacznie bardziej prawdopodobny niż scenariusz, w którym sztuczna inteligencja rozczarowuje i dominuje deficyt budżetowy. Ten drugi prawdopodobnie doprowadziłby do wolniejszego wzrostu gospodarczego, wyższej inflacji i wyższych stóp procentowych.” Konsekwencje dla liderów biznesu i pracowników Davis nie owija w bawełnę. Chociaż sztuczna inteligencja obiecuje wzrost gospodarczy i produktywność, będzie ona destrukcyjna, szczególnie dla liderów biznesu i pracowników w sektorach wiedzy. „Sztuczna inteligencja będzie prawdopodobnie najbardziej przełomową technologią, która zmieni charakter naszej pracy od czasów komputera osobistego” – mówi Davis. „Osoby w pewnym wieku mogą pamiętać, jak szeroka dostępność komputerów stacjonarnych odmieniła wiele miejsc pracy. Nie tyle wyeliminowała miejsca pracy, ile pozwoliła ludziom skupić się na czynnościach o większej wartości.” Struktura opracowana przez zespół umożliwiła zbadanie zagrożeń związanych z automatyzacją sztucznej inteligencji w ponad 800 różnych zawodach. Badanie wykazało, że chociaż w wyniku automatyzacji opartej na sztucznej inteligencji istnieje ryzyko utraty pracy w ponad 20% zawodów, większość stanowisk – prawdopodobnie cztery na pięć – będzie wiązać się z innowacjami i automatyzacją. Czas pracowników będzie w coraz większym stopniu skupiał się na zadaniach o wyższej wartości i typowo ludzkich. Wprowadza to pomysł, że sztuczna inteligencja może służyć jako drugi pilot w różnych rolach, wykonując powtarzalne zadania i ogólnie pomagając w wykonywaniu obowiązków. Davis argumentuje, że tradycyjne modele ekonomiczne często nie doceniają potencjału sztucznej inteligencji, ponieważ nie uwzględniają głębszych strukturalnych skutków zmian technologicznych. „Większość podejść do myślenia o przyszłym wzroście, takim jak PKB, nie uwzględnia odpowiednio sztucznej inteligencji” – wyjaśnia. „Nie łączą krótkoterminowych wahań produktywności z trzema wymiarami zmian technologicznych: automatyzacją, rozwojem i pojawieniem się nowych gałęzi przemysłu”. Automatyzacja zwiększa produktywność pracowników poprzez wykonywanie rutynowych zadań; udoskonalanie pozwala technologii działać jako drugi pilot, wzmacniając ludzkie umiejętności; a tworzenie nowych gałęzi przemysłu stwarza nowe źródła wzrostu. Konsekwencje dla gospodarki Jak na ironię, badania Davisa sugerują, że przyczyną stosunkowo niskiego wzrostu produktywności w ostatnich latach może być brak automatyzacji. Pomimo dekady szybkich innowacji w technologiach cyfrowych i automatyzacji, wzrost produktywności jest opóźniony od kryzysu finansowego w 2008 r., osiągając najniższy poziom od 50 lat. Wydaje się to potwierdzać pogląd, że wpływ sztucznej inteligencji będzie marginalny. Davis uważa jednak, że automatyzację zastosowano w niewłaściwych miejscach. „Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak mało automatyzacji było w usługach takich jak finanse, opieka zdrowotna i edukacja” – mówi. „Poza produkcją automatyzacja jest bardzo ograniczona. To hamuje rozwój od co najmniej dwóch dekad”. Sektor usług wytwarza ponad 60% amerykańskiego PKB i 80% siły roboczej i odnotowuje jeden z najniższych wzrostów produktywności. Davis twierdzi, że to właśnie tutaj sztuczna inteligencja zrobi największą różnicę. Jednym z największych wyzwań stojących przed gospodarką jest demografia, w miarę odchodzenia na emeryturę pokolenia wyżu demograficznego, spowalniania imigracji i spadku liczby urodzeń. Te trudności demograficzne wzmacniają potrzebę przyspieszenia technologicznego. „Istnieją obawy, że sztuczna inteligencja będzie dystopijna i spowoduje masową utratę miejsc pracy, ale wkrótce będziemy mieć za mało pracowników, a nie za dużo” – mówi Davis. „Gospodarki takie jak USA, Japonia, Chiny i gospodarki w całej Europie będą musiały w miarę starzenia się swoich społeczeństw zwiększyć swoją automatyzację”. Weźmy na przykład pielęgniarstwo – zawód, w którym empatia i ludzka obecność są niezastąpione. Sztuczna inteligencja pokazała już, że może w tej dziedzinie raczej udoskonalać, a nie automatyzować, usprawniając wprowadzanie danych do elektronicznych kart zdrowia i pomagając pielęgniarkom odzyskać czas przeznaczony na opiekę nad pacjentem. Davis szacuje, że narzędzia te mogą zwiększyć produktywność pielęgniarek aż o 20% do 2035 r., co stanowi kluczową korzyść w miarę dostosowywania się systemów opieki zdrowotnej do starzenia się społeczeństwa i rosnącego popytu. „W naszym najbardziej prawdopodobnym scenariuszu sztuczna inteligencja zrównoważy presję demograficzną. W ciągu pięciu do siedmiu lat zdolność sztucznej inteligencji do automatyzacji części pracy będzie mniej więcej równoważna dodaniu 16 do 17 milionów pracowników do amerykańskiej siły roboczej” – mówi Davis. „To zasadniczo tak samo, jakby wszyscy, którzy w ciągu najbliższych pięciu lat ukończą 65 lat, postanowili nie przechodzić na emeryturę”. Przewiduje, że ponad 60% zawodów, w tym pielęgniarki, lekarze rodzinni, nauczyciele szkół średnich, farmaceuci, menedżerowie zasobów ludzkich i agenci sprzedaży ubezpieczeń, odniesie korzyści ze sztucznej inteligencji jako narzędzia wspomagającego. Konsekwencje dla wszystkich inwestorów W miarę rozprzestrzeniania się technologii sztucznej inteligencji najsilniejszymi wykonawcami na giełdzie nie będą jej producenci, ale użytkownicy. „To ma sens, ponieważ technologie ogólnego przeznaczenia zwiększają produktywność, wydajność i rentowność w całych sektorach” – mówi Davis. Przyjęcie sztucznej inteligencji zapewnia elastyczność opcji inwestycyjnych, co oznacza, że ​​dywersyfikacja wykraczająca poza spółki technologiczne może być właściwa, jak odzwierciedlono w prognozach gospodarczych i rynkowych Vanguard na rok 2026. „W takim przypadku korzyści przeniosą się poza takie miejsca jak Dolina Krzemowa czy Boston i przeniosą się do branż, które stosują technologię w rewolucyjny sposób”. Historia pokazuje, że pierwsi użytkownicy nowych technologii czerpią największe korzyści w zakresie produktywności. „Wyraźnie jesteśmy w fazie eksperymentów, jeśli chodzi o uczenie się przez działanie” – mówi Davis. „Te firmy, które zachęcają i nagradzają eksperymenty, wydobędą najwięcej wartości ze sztucznej inteligencji”.


已Opublikowany: 2026-01-21 15:00:00

źródło: www.technologyreview.com