Strona główna Technologia Matka jednego z dzieci Elona Muska pozywa xAI w związku z nielegalnymi,...

Matka jednego z dzieci Elona Muska pozywa xAI w związku z nielegalnymi, fałszywymi obrazami | przegladursynowski.pl

2
0
Matka jednego z dzieci Elona Muska pozywa xAI w związku z nielegalnymi, fałszywymi obrazami
| przegladursynowski.pl
US author Ashley St. Clair, delivers a speech during a convention of the European Parliament leaders of Identity and Democracy group (ID), on December 3, 2023. (Photo by Andreas SOLARO / AFP) (Photo by ANDREAS SOLARO/AFP via Getty Images) (ANDREAS SOLARO via Getty Images)

Matka jednego z dzieci Elona Muska pozywa xAI w związku z nielegalnymi, fałszywymi obrazami

Chociaż X usunął Grokowi możliwość tworzenia bez zgody cyfrowo rozebranych zdjęć na platformie społecznościowej, samodzielna aplikacja Grok to inna historia. Według doniesień w dalszym ciągu produkuje „nagie” fałszywe podróbki prawdziwych ludzi. A teraz Ashley St. Clair, konserwatywna strategka polityczna i matka jednego z 14 dzieci Elona Muska, pozwała xAI za nielegalne, niezgodne z prawem obrazy przedstawiające ją o charakterze seksualnym, które rzekomo stworzył Grok. W pozwie St. Clair oskarżyła chatbota Grok xAI o tworzenie i rozpowszechnianie deepfakeów przedstawiających ją „jako dziecko rozebrane do stringów bikini i jako osobę dorosłą w pozach o charakterze seksualnym, pokrytą nasieniem lub ubraną w tylko nić bikini. W niektórych przypadkach chatbot rzekomo tworzył głębokie podróbki St. Clair w bikini na podstawie jej zdjęcia, gdy miała 14 lat. „Ludzie robili mi zdjęcia, gdy byłam dzieckiem, i mnie rozbierali. Jest jedno, na którym mnie rozebrano i pochylili, a w tle widać plecak mojego dziecka, który teraz ma na sobie” – powiedziała. „Widzę też zdjęcia, na których siniaczą kobiety, biją je, wiążą i okaleczają” – St. Clair powiedziała The Guardian. „Ci szaleńcy musieli kiedyś zaglądać do ciemnych odmętów Internetu, a teraz jest to dostępne w głównej aplikacji mediów społecznościowych.” St. Clair powiedziała, że ​​po tym, jak zgłosiła zdjęcia X, platforma społecznościowa odpowiedziała, że ​​treści nie naruszają żadnych zasad. Ponadto twierdzi, że X pozostawiła opublikowane zdjęcia aż do siedmiu dni po ich zgłoszeniu. St. Clair powiedziała, że ​​xAI następnie zemściła się na niej, tworząc więcej jej rozebranych cyfrowo deepfakes, w ten sposób „czyniąc (St. Clair) pośmiewiskiem platformy mediów społecznościowych”. Oskarżyła następnie firmę o cofnięcie jej subskrypcji X Premium, znacznika weryfikacji i możliwości zarabiania na treściach na platformie. „xAI dodatkowo zakazał jej odkupu Premium” – czytamy w pozwie sądu St. Clair. W środę X oświadczyło, że zmieniło swoje zasady, tak aby Grok nie generował już seksualnych zdjęć dzieci ani nagości przedstawianej bez ich zgody „w jurysdykcjach, w których jest to nielegalne”. Jednak według doniesień samodzielna aplikacja Grok w dalszym ciągu rozbiera i seksualizuje zdjęcia, gdy zostanie o to poproszony. Ani Apple, ani Google nie usunęły aplikacji Grok pomimo wyraźnych naruszeń zasad. (Anna Moneymaker za pośrednictwem Getty Images) Apple i Google do tej pory nie zrobiły właściwie nic. Pomimo wielotygodniowego oburzenia związanego z deepfakes – i listu otwartego od 28 grup wsparcia – żadna z firm nie usunęła aplikacji X ani Grok ze swoich sklepów z aplikacjami. Zarówno App Store, jak i Play Store mają zasady, które wyraźnie zabraniają aplikacji generujących takie treści. Ani Apple, ani Google nie odpowiedziały na wielokrotne prośby o komentarz przesłane przez Engadget. Obejmuje to między innymi kolejnego e-maila wysłanego w piątek w związku z kontynuacją aplikacji Grok, która „nagości” zdjęcia prawdziwych kobiet i innych osób. Chociaż Apple i Google nie podejmują żadnych działań, wiele rządów postąpiło odwrotnie. W poniedziałek Malezja i Indonezja zakazały stosowania Groka. Tego samego dnia brytyjski organ regulacyjny Ofcom wszczął formalne dochodzenie w sprawie X. Kalifornia wszczęło je w środę. W następstwie tej reakcji Senat Stanów Zjednoczonych po raz drugi uchwalił ustawę Defiance Act. „Jeśli jesteś kobietą, nie możesz publikować zdjęć i nie możesz mówić, w przeciwnym razie ryzykujesz molestowaniem” – powiedziała St. Clair dziennikowi The Guardian. „To niebezpieczne i uważam, że jest to zamierzone. Należy karmić ludzkość i myśli sztucznej inteligencji, a kiedy robisz rzeczy, które szczególnie wpływają na kobiety, a one nie chcą w tym uczestniczyć, ponieważ są celem, oznacza to, że sztuczna inteligencja z natury będzie stronnicza. „Mówiąc o Musku i jego zespole, dodała, że ​​”ci ludzie uważają, że stoją ponad prawem, bo tak jest. Nie myślą, że wpadną w kłopoty, myślą, że nie będzie to miało żadnych konsekwencji”.


已Opublikowany: 2026-01-16 19:14:00

źródło: www.engadget.com