Isaiah Hartenstein zdobywa pierwsze triple-double w grze Thunder blast Magic
3 lutego 2026; Oklahoma City, Oklahoma, USA; Środkowy/napastnik Oklahoma City Thunder Isaiah Hartenstein (55) przesuwa piłkę, podczas gdy napastnik/środkowy Orlando Magic Moritz Wagner (21) broni się podczas drugiej kwarty w Paycom Center. Obowiązkowe źródło: Alonzo Adams-Imagn Obrazy Isaiah Hartenstein zaliczył swoje pierwsze triple-double w karierze, a Shai Gilgeous-Alexander zdobył 20 punktów, gdy Oklahoma City Thunder rozgromiło u siebie Orlando Magic 128:92 we wtorek. Hartenstein miał 12 punktów, 10 zbiórek i 10 asyst, co było najlepszym wynikiem w jego karierze i zapewnił sobie triple-double, gdy pięć minut po rozpoczęciu czwartej kwarty zaliczył asystę po rzucie za trzy punkty Isaiaha Joe. Joe wszedł z ławki rezerwowych i zdobył 22 punkty, co było najlepszym wynikiem w sezonie, Luguentz Dort strzelił 18, a Chet Holmgren miał 16 punktów i 10 zbiórek. Thunder szybko wyszli na duże prowadzenie i do końca nie byli poważnie zagrożeni podczas trzeciego zwycięstwa w czterech meczach. Jalen Suggs prowadził Orlando z 20 punktami, trafiając 7 z 11 z gry. Paolo Banchero miał 17. Po szybkim rozpoczęciu Gilgeous-Alexander znacznie ochłonął, ale wykorzystał serię uderzeń w trzeciej kwarcie, aby podtrzymać swoją passę ponad 20 meczów. Gilgeous-Alexander osiągnął ten wynik w 121 meczach z rzędu, co czyni go o pięć meczów gorszym od remisu z Wiltem Chamberlainem w NBA. To, czy Gilgeous-Alexander będzie kontynuował dobrą passę, było jedynym dramatem, jaki pozostał w drugiej połowie, po tym jak Thunder pokonali Magic 39-14 w pierwszej kwarcie. 14 punktów drużyny Magic to najniższy wynik w pierwszej kwarcie od zdobycia 11 punktów w pierwszej kwarcie przeciwko Golden State w marcu 2024 r. Orlando nie trafił w pierwszych 10 próbach za trzy punkty i trafił dopiero na początku drugiej kwarty. Magic stracił przewagę już na początku drugiego meczu z rzędu. Po niedzielnej porażce w San Antonio Orlando w pierwszej kwarcie tracił aż 18 punktów. Noc Hartensteina dobiegła końca wkrótce po jego 10. asyście, gdy podstawowi Oklahoma City mogli odpocząć do późna pierwszego wieczoru po remisie. Zanim Gilgeous-Alexander oddał swój pierwszy strzał, miał trzy asysty i trzy zbiórki. Gilgeous-Alexander asystował przy dwóch pierwszych oddanych strzałach w meczu – oba Dort trafiły za trzy punkty. Gilgeous-Alexander zakończył mecz 8 z 22 meczów z gry, do których dołożył dziewięć asyst, pięć zbiórek i dwa przechwyty. W pierwszej kwarcie zdobył 10 punktów i sześć asyst. Joe zapewnił najważniejszy moment pierwszej połowy, przecinając linię bramkową przez kosz, przyjmując podanie od Hartensteina i kończąc potężnym wsadem nad Banchero, po czym wyciągnął faul w połowie drugiej kwarty. Po stracie aż 35 punktów Orlando w połowie trzeciej kwarty zmniejszył deficyt do 23 punktów, ale Oklahoma City szybko ponownie powiększyło prowadzenie, a Magic ani razu nie był bliżej spotkania. Magic trafiali z gry ze skutecznością 38,2% najniższą w sezonie. –Nośniki na poziomie pola
已Opublikowany: 2026-02-04 03:47:00
źródło: deadspin.com








