Nr 16 BYU odpoczywa od drużyn rankingowych podczas wizyty w stanie Oklahoma
Robert Wright III z BYU obserwuje mecz męskiej koszykówki Big 12 Conference, który odbędzie się w sobotę 17 stycznia 2026 r. w United Supermarkets Arena. Po przegranych meczach z rzędu po raz pierwszy w sezonie, drużyna BYU z numerem 16 ma nadzieję na chwilę wytchnienia przed zmierzeniem się z najcięższymi zespołami, gdy w środę zmierzy się z nierankingowym stanem Oklahoma w meczu Wielkiej 12 w Stillwater w stanie Okla. Dobra passa BYU nie była tak przygnębiająca, jak zazwyczaj może być po dwóch meczach pogorszenia koniunktury, biorąc pod uwagę, że Cougars (17-4, 5-3 Big 12) przegrali w sobotę z numerem 1 w tabeli. 14 Kansas z wynikiem 90-82 po przegranej z Arizoną numer 1 zaledwie trzema punktami. Tak naprawdę wszystkie cztery porażki BYU dotyczyły 25 najlepszych drużyn, a dwie pozostałe miały formę porażki 84-71 z ówczesnym numerem 17 stycznia 84-71. 15 Texas Tech i dwupunktowa strata do nr 3 UConn z powrotem 15 listopada. Jeśli stan Oklahoma zapewni chwilę wytchnienia, nie będzie to zbyt duży odpoczynek, ponieważ BYU zmierzy się z Houston nr 8 w sobotę. „To błogosławieństwo i przekleństwo bycia w tej lidze” – powiedział dziennikarzom trener Cougars, Kevin Young, po sobotniej porażce. „Ma się wrażenie, że prawie każdy wieczór jest taki, podczas którego masz szansę na wielkie zwycięstwo. Jesteśmy grupą wypróbowaną w boju. Jesteśmy o kilka szans od zdobycia niektórych z nich”. W zeszłym sezonie, kiedy Cougars zajęli szóste miejsce w turnieju NCAA, BYU nie odniosło większego zwycięstwa w Big 12 aż do pokonania u siebie Kansas 18 lutego. The Cougars pokonali Arizonę, a następnie dwukrotnie pokonali Iowa State, aby zająć wysokie miejsce w Big Dance. Senior Richie Saunders, który w przegranej z Kansas miał 33 punkty, przechodził już przez to wcześniej i wierzy, że Cougars są gotowi. „Byłem w tej pozycji wiele razy w mojej karierze” – powiedział w sobotę reporterom senior, który jest drugi w drużynie z 19,5 punktami na mecz. „Znam drugą stronę tego, co nas czeka”. Cougars prowadzą AJ Dybantsa z 23,3 punktami na mecz. Robert Wright II zdobywa 17,5 punktu na mecz i prowadzi BYU ze 110 asystami. Dwa zwycięstwa w tym tygodniu byłyby dobrym początkiem passy w Wielkiej 12-tce, w której Cougars grali w lutym z numerem 8 w Houston, nr 1 w Arizonie i nr 7 w stanie Iowa. W marcu czeka nas także Cincinnati, rewanż z Texas Tech oraz turniej Big 12. Tymczasem Cowboys (15-6, 3-5) pokonując w sobotę Utah 81-69, po raz pierwszy od prawie dwóch lat wygrywają wyjazdowo w lidze Big 12. Anthony Roy prowadził z 26 punktami, w tym pięcioma za trzy punkty, a stan Oklahoma zakończył passę 15 porażek na konferencjach. Christian Coleman zdobył 14 punktów i 10 zbiórek, a trener Steve Lutz wierzy, że jego zespół nabiera formy na dłuższą metę. „Cieszę się, że odniosłem zwycięstwo na trasie – minęło trochę czasu dla zespołu, minęło trochę czasu dla programu” – powiedział Lutz. „Mimo że ta liga jest dobra, trudno o zwycięstwa na wyjeździe. Uważam, że nasza obrona została przejęta z drugiej połowy meczu z Iowa State i to zrobiło różnicę”. Lutz zwrócił również uwagę, jak ważne jest, aby Roy nie bał się strzelać. „Jest oczywiście jednym z najlepszych strzelców za trzy punkty w całej uniwersyteckiej koszykówce” – powiedział Lutz. „W swoich trzech próbach złapania i oddania trafia 54%. Nigdy nie spodziewam się, że spudłuje. Potem spudłował trzy z rzędu, a my zbiegliśmy się w grupkę i powiedziałem mu: «To świetne strzały, rób je dalej». Roy wie, że jego przywództwo będzie kluczowe przez resztę gry. „Wszyscy wiedzą, że potrafię strzelać i zdobywać gole” – powiedział Roy. „Teraz duży nacisk położony jest na to, aby robić to w ataku. Wszyscy czują się komfortowo, gdy strzelam i są pewni, że strzelam. A ja czuję się komfortowo”. –Nośniki na poziomie pola
已Opublikowany: 2026-02-03 21:57:00
źródło: deadspin.com








