Strona główna Sport i rekreacja Rozwal Bulls i wygraj rzadką serię składającą się z 3 meczów w...

Rozwal Bulls i wygraj rzadką serię składającą się z 3 meczów w sezonie zasadniczym | przegladursynowski.pl

9
0
Rozwal Bulls i wygraj rzadką serię składającą się z 3 meczów w sezonie zasadniczym
| przegladursynowski.pl

Rozwal Bulls i wygraj rzadką serię składającą się z 3 meczów w sezonie zasadniczym

1 lutego 2026; Miami, Floryda, USA; Obrońca Chicago Bulls Coby White (0) zdaje się podawać, gdy obrońca Miami Heat Davion Mitchell (45) broni się w pierwszej połowie na Kaseya Center. Obowiązkowe źródło: Jim Rassol-Imagn Zdjęcia Bam Adebayo i Pelle Larsson zdobyli po 20 punktów, gdy gospodarze Miami Heat rozgromili Chicago Bulls 134:91 w niedzielny wieczór. Heat, którzy nigdy nie przegrywali, wygrali serię sezonową 3-1. Miami prowadziło aż 54 punktami. Rozgrywający Miami Davion Mitchell, który pauzował z powodu kontuzji barku, wrócił i zapewnił 13 punktów i sześć asyst. Heat zwyciężyli przekonująco, mimo że nadal nie mieli dwóch starterów w składzie Tylera Herro (żebra) i Normana Powella (powody osobiste). W niedzielę 32-letni Powell po raz pierwszy został wybrany do All-Star NBA. Chicago prowadził Coby White z 16 punktami. Do wyjściowego składu wróciło dwóch starterów Bulls. Nikola Vucevic, który opuścił sobotni mecz ze względu na odpoczynek, oraz White, który doznał kontuzji łydki. Vucevic zdobył 12 punktów. W Bulls nadal zabrakło Josha Giddeya (ścięgno podkolanowe), Zacha Collinsa (palce), Jalena Smitha (łydka) i Tre Jonesa (ścięgno podkolanowe). Był to trzeci mecz pomiędzy tymi drużynami w ciągu czterech dni i po raz pierwszy od 54 lat dwie drużyny NBA rozegrały przeciwko sobie trzy mecze z rzędu w sezonie zasadniczym. Miami, które rozpoczęło 8:0, a kilka minut później miało serię 14:0, pod koniec pierwszej kwarty prowadziło 34:13. Larsson prowadził wszystkich strzelców pierwszej kwarty z 13 punktami. To kwartał z największą liczbą punktów w jego krótkiej karierze w NBA, kiedy Miami rzucał na 50%. Chicago trafiało zaledwie 20%, trafiając 1 z 12 rzutów za trzy punkty. W drugiej kwarcie Adebayo zdobył 12 punktów, a Miami do przerwy zwiększyło prowadzenie do 62-40. W drugiej kwarcie Chicago ponownie oddało słaby strzał – ogółem 32% i 1 na 9 z głębi. Pod koniec trzeciej kwarty Miami powiększyło prowadzenie do 101-62, a w czwartej było mniej więcej takie samo. W tym meczu Miami pokonało Chicago 72-44. Miami trafiało z 50,5% skutecznością z podłogi i trafiało 14 z 38 rzutów za trzy punkty (36,8%). Chicago trafiało 32,2% z podłogi i 6 na 41 z głębi (14,6%). –Nośniki na poziomie pola


已Opublikowany: 2026-02-02 01:51:00

źródło: deadspin.com