Bez odpoczynku, bez problemu dla Victora Wembanyamy, Spurs wygrywają z Magic
1 lutego 2026; San Antonio, Teksas, USA; Napastnik San Antonio Spurs Victor Wembanyama (1) zostaje sfaulowany przez obrońcę Orlando Magic Desmonda Bane’a (3) w pierwszej połowie na Frost Bank Center. Obowiązkowy kredyt: Daniel Dunn-Imagn Obrazy Victor Wembanyama uzupełnił arkusz statystyk 25 punktami, ośmioma zbiórkami, czterema przechwytami i pięcioma blokami i poprowadził San Antonio Spurs do niedzielnego zwycięstwa 112-103 nad przyjezdnym Orlando Magic. Pierwotnie mecz miał rozpocząć się o 15:12 czasu CST, ale został dwukrotnie opóźniony, najpierw na 18:00, a ostatecznie na 8:12 czasu lokalnego z powodu opóźnień w czarterowym locie Spurs z zaśnieżonego Charlotte w Karolinie Północnej w sobotę, a następnie z powodu problemu mechanicznego w niedzielny poranek. Spurs dotarli do San Antonio dopiero w niedzielę o 15:25. Spurs nie spisali się gorzej pod względem zużycia w drugiej części wyjazdowego meczu jeden po drugim, który rozpoczął się sobotnią porażką z gospodarzem Hornets. W niedzielę San Antonio prowadziło 86-79 po trzech kwartach i nigdy nie pozwoliło Orlando wrócić do gry. Przewaga Spurs wynosiła 100-87 po skoku Devina Vassella na 6:30 przed końcem, a następnie na 2:10 przed końcem doszła do 17 punktów, 110-93 po wsadzie do alei Wembanyamy. Vassell zdobył 16 punktów dla San Antonio, Dylan Harper dodał 15 z ławki rezerwowych, Keldon Johnson i De’Aaron Fox zdobyli po 14 punktów, a Julian Champagnie zdobył 11. Fox miał także 10 asyst dla Spurs, którzy kontynuowali niedawny trend przeplatania się porażkami i zwycięstwami w ostatnich siedmiu meczach. Desmond Bane prowadził Orlando z 25 punktami. Paolo Banchero dodał dla Magic 19 punktów i 10 zbiórek, a Anthony Black zdobył 11 punktów. San Antonio grało bez Stephona Castle’a (naciągnięcie mięśnia przywodziciela), natomiast Franz Wagner opuścił mecz, aby Magic mógł dać odpocząć swojej skręconej lewej kostce. Gdy mecz już się rozpoczął, Spurs wyszli na prowadzenie, prowadząc 33-15, gdy Harper w pierwszej kwarcie uderzył biegacza na 2 minuty przed końcem. Po jednej kwarcie San Antonio prowadziło 37-21. Magic zareagowali znakomicie, odrabiając stratę 40-38, gdy w drugiej połowie 8:22 zawodnik Tristana da Silvy zakończył serię 17-3. Orlando objął prowadzenie, gdy czarne trafiły za trzy punkty przy 6:03 i grały do przerwy, a ostatecznie do przerwy prowadziły 61-60. Fox, który przed przerwą miał 14 punktów, prowadził wszystkich strzelców, podczas gdy Wembanyama i Harper mieli po 10 punktów dla San Antonio. Banchero po pierwszej połowie zapewnił Magicowi 10 punktów. Na początku trzeciej kwarty Spurs szybko wrócili na prowadzenie, a wsad Wembanyamy w 8:29 dał San Antonio prowadzenie 70-63. –Nośniki na poziomie pola
已Opublikowany: 2026-02-02 04:57:00
źródło: deadspin.com








