Strona główna Sport i rekreacja Ich „sok” wraca, Rockets wychodzą, aby utrzymać Pelicans w defensywie | przegladursynowski.pl

Ich „sok” wraca, Rockets wychodzą, aby utrzymać Pelicans w defensywie | przegladursynowski.pl

4
0
Ich „sok” wraca, Rockets wychodzą, aby utrzymać Pelicans w defensywie
| przegladursynowski.pl

Ich „sok” wraca, Rockets wychodzą, aby utrzymać Pelicans w defensywie

16 stycznia 2026; Houston, Teksas, USA; Obrońca Houston Rockets, Reed Sheppard (15), rozmawia ze środkowym Clintem Capelą (30) i napastnikiem Kevinem Durantem (7) podczas przerwy na żądanie Minnesota Timberwolves w drugiej połowie w Toyota Center. Obowiązkowe źródło: Thomas Shea-Imagn Obrazy Houston Rockets nie byli w stanie w piątek lekko pokonać Minnesota Timberwolves, nawet gdy Anthony Edwards był niedostępny z powodu utrzymującej się kontuzji stopy. Rockets potrzebowali całej swojej zwykłej mieszanki skutecznego ataku i wytrwałości w defensywie, aby pokonać Timberwolves 110:105 i zapewnić sobie drugie zwycięstwo w pięciu meczach u siebie, które będzie kontynuowane w niedzielę przeciwko New Orleans Pelicans. Po stracie 34 punktów w pierwszej kwarcie Rockets skupili się na defensywie i utrzymali Minnesotę we względnej kontroli. Oznaczało to powrót do defensywnej tożsamości, która zaowocowała zaskakującym awansem w rankingach Konferencji Zachodniej w zeszłym sezonie. „Po prostu dobrze było znów grać w obronie i ponownie stanąć na parkiecie” – powiedział trener Rockets Ime Udoka. „Czułem, że po raz pierwszy od jakiegoś czasu wróciły mi siły i energia. „Czułem się, jakbyśmy byli na podłodze pięć, sześć, siedem razy. Tego trochę brakowało, piłek 50-50. Dobrze widzieć, jak wraca energia i socjum. Oprócz dobrej gry w defensywie przeciwko Timberwolves, Rockets poczynili postępy dzięki strzelaniom z bliskiej odległości. Zanim w piątek stracili 42,9% rzutów za trzy punkty, Rockets pogrążyli się w długotrwałym spadku zza łuku, trafiając 24,6% z głębi pola w poprzednich siedmiu meczach. Podobnie Rockets zakończyli ten odcinek z wynikiem 2-5. Kevin Durant i Reed Sheppard łącznie strzelili 10 na 14 rzutów za 3 punkty w meczu przeciwko Minnesocie. Sheppard na początku zapewnił sobie przewagę, zdobywając 3 z 3 w pierwszej kwarcie, po czym Durant wykonał połowę swoich czterech prób za trzy punkty w ostatniej kwarcie i poprowadził Rockets do końca. Ostatnie problemy strzeleckie Houston kontrastowały z jego wczesnymi sukcesami z głębi pola, a zespół nadal zajmuje szóste miejsce w NBA ze stratą 37% z dystansu odciągnąć ich od zwykłych procesów. „Za każdym razem, gdy piłka wchodzi do gry, gra jest o wiele łatwiejsza i daje o wiele więcej frajdy” – powiedział Sheppard. „Ale ostatnią rzeczą, o którą martwię się w tej grupie, są umiejętności strzelania. Często byliśmy na siłowni i widziałem, jak ci goście strzelali. Każdy w drużynie potrafi strzelać niezwykle dobrze. „Czasami taka jest koszykówka. Będziesz strzelał, ale nie trafisz. Niestety wiele straciliśmy, ale nie mam wątpliwości, że to się odwróci i wyjdziemy na prostą”. Piątkowa porażka Pelicans z Indiana Pacers 127:119 była trzecią porażką w czterech meczach i spadła do wyniku 2:12 w ciągu ostatnich 14 meczów. Na pierwszy rzut oka był to zaskakujący wynik. Ogółem Pelicans trafiali na 50% rzutów, w tym 41,9% zza łuku. Zespół New Orleans zakończył mecz 24 z 30 trafień z linii rzutów wolnych, popełnił tylko dziewięć strat i w zasadzie grał z Pacers do przerwy na szachownicy. Jednak Pelicans stracili 66 punktów na boisku i zakończyli mecz różnicą minus 19 przy próbach oddania strzału. Drobne szczegóły w dalszym ciągu nękają Pelicans, a na szczycie tej listy znajduje się spójne podejście do komunikacji. „Niespójne” – powiedział trener Pelicans James Borrego. „Muszę po prostu być lepszy w komunikacji, wysiłku i fizyczności”. –Nośniki na poziomie pola


已Opublikowany: 2026-01-17 19:02:00

źródło: deadspin.com