Anfernee Simons dźwiga ciężar, gdy Celtics wracają i pokonują Heat
15 stycznia 2026; Miami, Floryda, USA; Napastnik Miami Heat Nikola Jovic (5) i środkowy Boston Celtics Luka Garza (52) po odbiciu w pierwszej połowie na Kaseya Center. Obowiązkowe źródło: Rhona Wise-Imagn Images Reserve Anfernee Simons zdobył 18 ze swoich 39 punktów w sezonie w czwartej kwarcie, gdy Boston Celtics pokonali gospodarza Miami Heat 119:114 w czwartkowy wieczór. Jaylen Brown, który opuścił poprzedni mecz Bostonu z powodu skurczów pleców, dodał 27 punktów. Do wieczoru wszedł na szóste miejsce w NBA ze średnią punktacji 29,5. Celtics, którzy przełamali passę dwóch porażek z rzędu, w pierwszej połowie prowadzili aż 19 punktami, a na początku czwartej kwarty tracili 10 punktów. Miami zdobyło 26 punktów od Normana Powella i 22 od Tylera Herro. Bam Adebayo również miał 22 punkty, ale w drugiej połowie miał ich zaledwie pięć. W tym sezonie Miami ma bilans 0-2 z Bostonem. The Heat zagrali bez rozgrywającego Daviona Mitchella (kontuzja barku) i skrzydłowego Jaime Jaqueza Jr. (kolano). Mitchell prowadzi Heat pod względem asyst (7,3); a Jaquez (15,9 punktów, 4,6 asyst) jest faworytem do tytułu szóstego zawodnika roku NBA. Miami, dzięki 15 punktom z rzędu, rozpoczęło mecz 18-4, a po pierwszej kwarcie Heat prowadzili 36-25. Simons utrzymał Boston blisko tytułu, zdobywając 11 punktów, najwięcej w pierwszej kwarcie. W drugiej kwarcie Boston zmniejszył deficyt do 38-34, po czym Miami odzyskało siły i na przerwę schodziło z przewagą 64-54. W pierwszej połowie Miami miało przewagę 15-0 pod względem liczby szybkich przełamań, trafiając 51,1% z podłogi i 10 z 23 za trzy punkty. Boston trafiał ogółem na poziomie 42,2% i 7 na 20 z dystansu. Boston ponownie odbił się w trzeciej kwarcie, zmniejszając deficyt do 72-66. Jednak do końca kwarty Miami utrzymało 10-punktowe prowadzenie (93-83). W czwartej kwarcie Boston zrobił to ponownie, zmniejszając przewagę do 100-98 na 5:51 przed końcem. Simons, który zdobył 11 punktów z rzędu w Bostonie, następnie zagrał w podwójnej drużynie i rzucił Samowi Hauserowi za trzy punkty, które dały Celtics prowadzenie 101-100 na 5:21 przed końcem. Było to pierwsze prowadzenie Bostonu od pierwszej kwarty. Trzypunktowe rzuty Browna na 4:05 przed końcem dały Bostonowi prowadzenie na stałe 107-105. W tym meczu Boston pokonał Miami 51-40, w tym 18-12 po ataku. –Nośniki na poziomie pola
已Opublikowany: 2026-01-16 03:36:00
źródło: deadspin.com








