Strona główna Sport i rekreacja Dlaczego powrót Dante Moore’a do Oregonu jest błogosławieństwem w nieszczęściu dla Jets ...

Dlaczego powrót Dante Moore’a do Oregonu jest błogosławieństwem w nieszczęściu dla Jets | przegladursynowski.pl

8
0
Dlaczego powrót Dante Moore'a do Oregonu jest błogosławieństwem w nieszczęściu dla Jets
| przegladursynowski.pl

Dlaczego powrót Dante Moore’a do Oregonu jest błogosławieństwem w nieszczęściu dla Jets

Środowe ogłoszenie Dantego Moore’a o powrocie do Oregonu było ciosem dla fanów Jets. Funkcjonalnie kończy to ich nadzieje na znalezienie franczyzowego rozgrywającego w drafcie NFL 2025, co oznacza, że ​​zespół będzie musiał stać się bardziej kreatywny, a może nawet stać się jeszcze gorszy, zanim zaczną pojawiać się jakiekolwiek nadzieje na poprawę. Jets wybierają teraz linebackera, który zajmie drugie miejsce w naszym zaktualizowanym próbnym drafcie do NFL na rok 2026. To może wydawać się strasznym wynikiem dla drużyny z bilansem 3-14 zamkniętej w piwnicy AFC East – ale co, jeśli decyzja Moore’a będzie dokładnie tym, czego potrzebuje ta franczyza? Nie dajcie się zwieść: Moore będzie dobrym rozgrywającym NFL – myślimy. Przewidywanie sukcesu rozgrywającego po ukończeniu studiów jest w najlepszym wypadku nauką niedoskonałą, często bardziej przypominającą głupie szczęście niż wrodzone umiejętności posługiwania się organizacją. Rozejrzyj się teraz po lidze, a futbol jest pełen początkujących rozgrywających, którzy świetnie radzą sobie w drugiej lub trzeciej drużynie, zawodników, którzy nie byli najlepszymi QB w swojej klasie, lub graczy, którzy odnoszą sukcesy, gdy niewielu myślało, że będą dobrzy. Chociaż możemy obejrzeć taśmę Moore’a i zobaczyć jego szybkie zwolnienie, dotknąć pośrednich i głębokich tras, a także jego oczekiwań, ale to wciąż strzał w ciemno. To tutaj Jets wkraczają do walki, a decyzja Moore’a o powrocie jest najlepszą możliwą rzeczą dla organizacji. To franczyza, która przez ostatnie 34 LATA miała trudności ze znalezieniem niezawodnego rozgrywającego nr 1. Rok 1991 to ostatni raz, kiedy Jets mieli rozgrywającego w dniu otwarcia, który rozpoczynał sześć lub więcej sezonów w Kenie O’Brien, i był to również ostatni raz, kiedy organizacja wysłała rozgrywającego na Pro Bowl. Lista porażek QB w Nowym Jorku nie jest tak wyraźna jak Cleveland Browns, ale nie jest tak odległa, jak myślisz. Od 2005 roku w drużynie grało 10 różnych czołowych zawodników, od Chada Penningtona po Marka Sancheza, Geno Smitha i Zacha Wilsona – dodając do tego kilka słabych sezonów Aarona Rodgersa i Bretta Favre’a, uzyskano cholernie przeciętny gulasz QB. Ta zadziwiająca passa nie wynika z braku wysiłku. W ciągu tych samych 20 lat zespół wybrał sześciu rozgrywających do pierwszej lub drugiej rundy draftu do NFL, a następnie obserwował, jak wszyscy ponieśli porażkę — lub w przypadku Geno Smitha i Sama Darnolda po porażce, a następnie odnieśli sukces w innych drużynach. Dante Moore podejmując decyzję o powrocie do Oregonu, uratował New York Jets przed nimi samymi, uniemożliwiając im poddanie się najgorszym pragnieniom jako organizacji. Jasne, żadna drużyna piłkarska nie jest monolitem, a dyrektorzy generalni pojawiali się i odchodzili na przestrzeni lat, ale nie zmienia to faktu, że ta franczyza przeszła wiele zmian na pozycji QB i za każdym razem wiwatowała. Jets grali na wadliwym rachunku towarów, przez większą część dekady „o QB precz”, podczas gdy w rzeczywistości kultura drużyny została zgniła do szpiku kości. W końcu wydawało się, że znaleźli trenera, który potrafił to wszystko poskładać w postaci Roberta Saleha, ale potem go zwolnili, ponieważ Zach Wilson był osłem na pozycji QB, a zespół potrzebował kozła ofiarnego. Zabranie Moore’a byłoby równoznaczne z obarczeniem Aarona Glenna tym samym bagażem, który przekreślił kadencję Saleha: oczekiwano, że Jets będą „o QB na wyjeździe”, a jeśli im się nie uda, będzie to wina trenera. Nie wiemy jeszcze, czy Glenn będzie dobrym głównym trenerem NFL, czy nie. Początkowe zyski nie były zbyt obiecujące, ale przynajmniej w końcu do organizacji dołączył trener Jets i stwierdził, że problemem jest kultura drużyny. Po GM Darrenie Mougeyu Jets podjęli zuchwałe, oszałamiające decyzje o wymianie Sauce’a Gardnera i Quinnena Williamsa, co pomogło zespołowi zgromadzić kapitał, ale jednocześnie zdało sobie sprawę, że posiadanie elitarnego rzutu rożnego i bieganie, zatrzymując ataki w defensywie okropnej drużyny, jest trochę jak podziwianie zasłon, gdy dom płonie. Następuje zmiana kulturowa i po drodze może być więcej bolesnych punktów – ale jest to konieczna agonia. Jets muszą ustalić tożsamość, która nie będzie polegać na pozycji QB. Tak właśnie robi wiele organizacji w całej lidze NFL, a zaczyna się od rozwiązania problemu gorączki podań, która doprowadziła do odrażających 26 worków. Z tego powodu nasz Mark Schofield kazał drużynie Jets wybrać obrońcę z Ohio State, Arvella Reese, z numerem 2 w klasyfikacji generalnej, teraz gdy Moore wraca do szkoły. Reese to oszałamiający sportowiec, ale co ważniejsze, kulturalny człowiek, który może być przedłużeniem Glenna na boisku, żądając od innych odpowiedzialności i doskonałości. Biorąc pod uwagę fakt, że Jets po cichu mieli fenomenalny draft na rok 2025 z Armandem Membou i Malachi Moore’em wyglądającymi jak przyszłe gwiazdy, a Mason Taylor i Francisco Mauigoa wydają się solidnymi współpracownikami – cóż, tworzysz elementy składowe drużyny piłkarskiej. Wybór Dantego Moore’a nie przewróciłby tych blokad, ale spowolniłby proces. Wszystko inne zostaje wstrzymane, gdy weźmiesz rozgrywającego z czołowej trójki. Organizacja musi skupić się na rozwoju tego podającego za wszelką cenę, często ze szkodą dla wszystkich wokół niej. Spójrz na Tennessee Titans w zeszłym sezonie. Nie ma w tym nic złego, jeśli wszystko jest na swoim miejscu, ale jeśli tego nie zrobisz, może to mieć dławiący wpływ na organizację, od której trudno będzie się odbić. Taki był modus operandi Jets przez zdecydowanie zbyt długi czas. Pozornie niekończąca się seria straconych lat i „sezonów rozwoju” rozgrywających, którzy nie mieli nic do pokazania. Ponadto Jets zadowoliliby się nagrodą pocieszenia w postaci Dantego Moore’a. Istnieje przepaść ryzyka pomiędzy umiejętnościami Moore’a w QB a Fernando Mendozą (który będzie numerem 1), która nie różni się całkowicie od przejścia z Trevora Lawrence’a do Zacha Wilsona w 2021 roku. Jeśli Jets będą nadal budować te fundamenty, kształtować swoją kulturę i budować zespół oparty na dyscyplinie, ciężkiej pracy i poświęceniu – wtedy rozgrywający stanie się brakującym elementem, zamiast próbować wmawiać sobie, że problemem jest QB gdy problemy są głębsze. Można to poważnie osiągnąć dzięki dwóm wyborom w pierwszej rundzie i dwóm sekundom, jakie Nowy Jork będzie miał w nadchodzącym drafcie, a następnie trzem pierwszym wyborom, które Jets będą mieli w 2027 r., a wszystko to dzięki wymianie Gardnera i Williamsa. Będzie wystarczająco dużo talentów, aby wywrzeć wpływ, jeśli zespół dokona draftu w 2026 r., tak jak to miało miejsce w zeszłym roku, a następnie w 2027 r. będzie mógł pozyskać więcej graczy i mieć nadzieję na znalezienie QB w przyszłości. Powrót Dante Moore’a oznacza teraz, że Jets muszą pójść w innym kierunku, który nie będzie wiązał się z presją związaną z koniecznością wcześniejszego przyjęcia QB i próbą jego rozwoju. Zamiast tego mogą teraz kontynuować pracę nad budowaniem kompletnej drużyny piłkarskiej, takiej, która może wstać z bieżni lub spróbować opracować QB, i takiej, która może być w stanie ukończyć ją po raz pierwszy od dłuższego czasu.


已Opublikowany: 2026-01-15 14:29:00

źródło: www.sbnation.com