Zimowe Igrzyska Olimpijskie zapobiegły bliskiej katastrofie dzięki zgodzie NHL/NHLPA
Jednym z najbardziej ekscytujących elementów Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie Cortinie jest powrót gwiazd NHL na rozgrywki. Minęło ponad dziesięć lat, odkąd najlepsi hokeiści na świecie wzięli udział w zawodach, głównie z powodu konfliktów dotyczących tego, czy rywalizacja olimpijska była tego warta dla NHL, w świetle igrzysk odbywających się w środku sezonu. Po tym, jak NHL i NHLPA osiągnęły porozumienie z MKOl w sprawie przerwy w grze i wysłania najlepszych zawodników, w weekend wszystko wydawało się bliskie załamania po doniesieniach o tym, że areny hokejowe były w strasznym stanie. Pomimo tego, że mecze miały się rozpocząć 5 lutego, na głównej arenie, na której odbywały się mecze, nie ukończono szatni ani ławek, a co najbardziej niepokojące, na nawierzchni boiska występowały poważne problemy z wżerami i miękkimi miejscami. Urzędnicy odrzucili koncepcję „gigantycznej dziury”, twierdząc, że jest to „mała dziura”, ale mimo to uruchomił się alarm, czy nawierzchnia będzie zadowalająca. Naturalnie chcielibyśmy widzieć zawodników NHL na lodzie w Milanie Cortinie, ale nie kosztem tego, że złe przygotowanie może doprowadzić do kontuzji jednego z gwiazdorów i zniszczyć sezon na własnym stadionie. „Chociaż nowy lód i obiekt, który wciąż jest w budowie, wiążą się z wyzwaniami, spodziewamy się, że prace niezbędne do rozwiązania wszystkich pozostałych problemów będą kontynuowane przez całą dobę” – napisano w oświadczeniu. „NHL i NHLPA będą w dalszym ciągu monitorować sytuację, pozostając gotowe do konsultacji i doradzania w sprawie prac prowadzonych w celu zapewnienia, że lokalny komitet organizacyjny, MKOl i IIHF zapewnią turniej i warunki gry godne najlepszych graczy na świecie.” Kwestie te są jednak dalekie od rozstrzygnięcia. Nie omówiono jeszcze wymiarów lodu, które zostały sklasyfikowane jako „dziwne”. IIHF osiągnęła porozumienie z NHL, aby zapewnić, że lód olimpijski będzie bliższy rozmiarom NHL, a nie znacznie większym międzynarodowym – wydaje się jednak, że doszło do istotnego naruszenia tej zasady. Obecnie lód ma prawie identyczną szerokość jak lód w NHL, ale jest o ponad trzy stopy krótszy. Hokeista Ryan Valentini, który wcześniej grał w OHL i ECHL, powiedział, że atmosfera jest nieprzyjemna. „Oczywiście jesteśmy przyzwyczajeni do lodu olimpijskiego, a ten jest nawet mniejszy niż lód w NHL, więc jest to zupełnie inna gra” – dodał Valentini. „Będę z tobą szczery, czułem się naprawdę dziwnie, ale nie wiem, czy to wina obiektu”. W tej chwili nie jest jasne, czy arena jest w stanie organizować mecze na standardowym lodowisku NHL, czy też nie wykonano zbyt wielu prac konstrukcyjnych, aby dostosować wymiary. Tak czy inaczej, ligi NHL i NHLPA wydają się na razie zadowolone, że rozgrywki odbędą się zgodnie z planem, ale przed 5 lutego jest jeszcze wiele pracy do wykonania.
已Opublikowany: 2026-01-13 19:10:00
źródło: www.sbnation.com








