Strona główna Rozrywka Chcesz zatrzymać Doomscrolling? Możesz potrzebować trenera snu | przegladursynowski.pl

Chcesz zatrzymać Doomscrolling? Możesz potrzebować trenera snu | przegladursynowski.pl

10
0
Chcesz zatrzymać Doomscrolling? Możesz potrzebować trenera snu
| przegladursynowski.pl

Chcesz zatrzymać Doomscrolling? Możesz potrzebować trenera snu

Margaret Thatcher, która słynęła z tego, że spała tylko cztery godziny na dobę, często przypisuje się powiedzenie: „Sen jest dla mięczaków!” Ale sen to tak naprawdę praca. Odkładanie telefonu, odkładanie na bok osobistych lub politycznych zmartwień – wymaga dyscypliny. Prawdziwy relaks wymaga treningu. Trenerzy snu stosowali leczenie głównie noworodków (i ich wyczerpanych rodziców). Jednak ostatnio, gdy wzmogły się obawy związane ze snem, dorośli również odkryli, że potrzebują pomocy w walce ze swoimi nawykami. Sondaż Instytutu Gallupa z 2023 r. wykazał, że 57 procent Amerykanów uważa, że ​​czułoby się lepiej, gdyby więcej spali, w porównaniu z zaledwie 43 procent w 2013 r. Tylko około jedna czwarta ankietowanych stwierdziła, że ​​śpi powszechnie zalecanych osiem lub więcej godzin na dobę – co oznacza spadek z 34 procent 10 lat wcześniej. Specjaliści od snu wykorzystują okazję, aby pomóc dorosłym w realizacji marzenia o przebudzeniu się wypoczętym. WIRED rozmawiał z konsultantem ds. snu, który po latach pracy z dziećmi nawiązał kontakt z tą zaniedbaną populacją. Mówi, że całkowicie możliwa jest zmiana nawyków dziennych i nocnych, tak aby zapewnić sobie dobry sen. Dlaczego nie zacząć dziś wieczorem? Zazwyczaj dorosła osoba przychodzi do mnie z jedną z dwóch rzeczy: po pierwsze, ważnym wydarzeniem życiowym – stresem w pracy, urodzeniem dziecka, utratą rodzica, zakończeniem związku – które destabilizuje ich system. Sen jest zawsze pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać. Po drugie, mają one charakter chroniczny. Są ludzie, którzy od dzieciństwa naprawdę zmagają się ze snem, a potem staje się to częścią ich postrzegania siebie. Próbowali wszystkiego, a potem mówią: „Mam bezsenność”. W obu przypadkach są wyczerpani. Zawsze się śmieję, bo kiedy jestem osaczony na przyjęciu, mówię: „Och, mam tylko krótkie pytanie. Nie przespałem nocy od 19 lat”. Jestem konsultantem ds. snu od ponad 20 lat. Rozpoczęłam praktykę snu u dzieci po uzyskaniu tytułu magistra psychologii klinicznej. Pracowałam z wieloma rodzicami i naprawdę zaczęłam zauważać powszechny problem: problemy ze snem ich dzieci dosłownie popychały je na skraj rozwodu. Nawet gdy udało mi się zapewnić ich dzieciom bajeczny sen, rodzice nadal mieli problemy z powodu długotrwałych nawyków, które utrzymywały się jeszcze długo przed przyjściem na świat ich dzieci. Wtedy zrozumiałem, że muszę pomagać także dorosłym. Są obozy: problemy z zasypianiem lub problemy z budzeniem się w nocy – lub jedno i drugie. Oto moje zadanie: odkryć tajemnicę tego, co nie pozwala spać komuś w nocy. Do najcięższych przypadków należą ludzie, którzy przychodzą skupiając się wyłącznie na swoich nocnych nawykach i nie ujawniają, co dzieje się w ciągu dnia. Jeden z moich klientów od lat miał problemy z zasypianiem w nocy. Zdaliśmy sobie sprawę, że większość kalorii spożywali w nocy, a w ciągu dnia nic. Więc budzili się, żeby jeść, co całkowicie rozregulowało ich organizm. Inna klientka, kobieta, która cały czas ćwiczyła i piła 200 uncji wody dziennie, nigdy nie skojarzyła, że ​​wstawała do siku dosłownie co godzinę. Musieliśmy zmniejszyć ilość wypijanej przez nią wody i kazać jej przestać pić o określonej godzinie. Czasami ludzie po prostu przestają funkcjonować. Myślę o mamie, która mówi: „Po prostu zapomniałam zapiąć dziecku pas bezpieczeństwa w samochodzie”. „Włożyłem klucze do lodówki”. Zaczynam od podstaw. Oczywiście dbamy o higienę snu, ale to wszystko, co możesz znaleźć w Google: kup rolety zaciemniające, zapewnij sobie schronienie przed snem. Większość ludzi uważa, że ​​mają dobrą konfigurację, ale ich nawyki lub otoczenie działają przeciwko nim. W tym właśnie pomaga coaching, ponieważ potrafię dostrzec, czego im brakuje. Ludzie mają takie historie, które sobie opowiadają, na przykład: „Jeśli śpię, oznacza to, że nie pracuję wystarczająco ciężko” lub „Jestem młody i nie potrzebuję aż tak dużo snu”. Jaką nową historię możesz sobie opowiedzieć na temat snu? Od tego momentu stosuję wiele technik dziennikarstwa, terapii poznawczo-behawioralnej, pracy z nastawieniem i pracy z oddechem.


已Opublikowany: 2026-01-11 11:00:00

źródło: www.wired.com