Strona główna Rozrywka Według doniesień amerykańscy hakerzy spowodowali awarię prądu w Wenezueli | przegladursynowski.pl

Według doniesień amerykańscy hakerzy spowodowali awarię prądu w Wenezueli | przegladursynowski.pl

6
0
Według doniesień amerykańscy hakerzy spowodowali awarię prądu w Wenezueli
| przegladursynowski.pl

Według doniesień amerykańscy hakerzy spowodowali awarię prądu w Wenezueli

Teraz „The New York Times” zacytował anonimowych urzędników amerykańskich, którzy potwierdzili, że przerwa w dostawie prądu była w rzeczywistości spowodowana cyberatakiem, co stanowi pierwszą w historii publiczną informację o przeprowadzeniu przez rząd USA takiej operacji hakerskiej. Siły amerykańskie wykorzystały także możliwości hakerskie, aby wyłączyć radar wenezuelskiej obrony powietrznej przed wtargnięciem, donosi „Los Angeles Times”, cytując urzędników. US Cyber Command dodało także w nieco dwuznacznym oświadczeniu dla „Timesa”, że „było dumne ze wsparcia operacji Absolute Resolve”, jak rząd USA nazwał operację wenezuelską. Według „Los Angeles Times” zasilanie zostało przywrócone „szybko” – być może celowo przez Cyber Command – i nie spowodowało ofiar śmiertelnych w szpitalach dzięki zastosowaniu generatorów zapasowych. Wcześniej tylko rosyjska grupa hakerów znana jako Sandworm powodowała przerwy w dostawie prądu w wyniku cyberataków, wyłączenie prądu w różnych regionach Ukrainy w co najmniej trzech potwierdzonych przypadkach, począwszy od 2015 r. Na pytanie reportera WIRED, dlaczego Stany Zjednoczone nie potępiły publicznie jednego z takich ataków na awarię prądu, który dotknął stolicę Ukrainy, Kijów w 2016 r., były czołowy urzędnik Trumpa ds. cyberbezpieczeństwa, Tom Bossert, odpowiedział, że same Stany Zjednoczone potrzebują swobody przeprowadzania takich ataków, jeśli uznają to za stosowne. „Jeśli ty i ja usiądziemy na krześle Kapitana Ameryki i zdecydujemy się rozpocząć z kimś wojnę, możemy wyłączyć zasilanie i komunikację, aby zapewnić sobie przewagę strategiczną i taktyczną” – powiedział Bossert. Nie jest oczywiście jasne, czy z technicznego punktu widzenia Stany Zjednoczone były w jakimkolwiek sensie w stanie wojny z Wenezuelą w czasie operacji. Tak czy inaczej, cyberatak stanowi kolejny bezprecedensowy krok ze strony administracji, która najwyraźniej nie liczy się z precedensami. Dziennikarka Laura Jedeed nie spodziewała się odpowiedzi, gdy złożyła podanie o stanowisko funkcjonariusza ds. deportacji podczas relacjonowania wystawy rekrutacyjnej ICE. Ignorowała e-maile, zlekceważyła test na obecność narkotyków, uchylała się od dokumentów, a jej negatywne poglądy na temat ICE i całej administracji Trumpa można łatwo znaleźć w Internecie. A mimo to otrzymała „Witamy w ICE!” e-mail z datą rozpoczęcia. Administracja Trumpa poczyniła ogromne starania, aby zatrudnić wielu funkcjonariuszy w krótkim czasie – w grudniu Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego ogłosił, że otrzymał ponad 220 000 aplikacji na ponad 10 000 stanowisk oficerskich ICE, a konto Jedeeda rodzi pytania o to, ile faktycznie przeprowadzono weryfikacji kandydatów przechodzących przez proces aplikacyjny. Narzędzie sztucznej inteligencji, które miało przeglądać życiorysy potencjalnych kandydatów na agentów ICE i kategoryzować je według tego, czy czy też nie, ich wcześniejsze doświadczenie w egzekwowaniu prawa zostało faktycznie naruszone, twierdzi dwóch funkcjonariuszy organów ścigania, którzy rozmawiali z NBC News. Kandydaci bez doświadczenia w organach ścigania mieli odbyć osiem tygodni osobistego szkolenia, obejmującego lekcje z zakresu prawa imigracyjnego. Zamiast tego kandydaci mający w CV słowo „oficer” – w tym ci, którzy po prostu na przykład powiedzieli, że aspirują do roli oficera ICE – zostali umieszczeni w krótszym kursie internetowym. Rzecznik DHS powiedział, że dotknęło to około 200 pracowników, którzy ostatecznie zgłosili się do Federalnego Centrum Szkoleniowego dla organów ścigania w celu odbycia pełnego szkolenia. Partnerstwo Palantir z DHS w kontekście wzrostu masowych deportacji nie jest tajemnicą. Ale teraz serwis informacyjny 404 Media ujawnił dokładną aplikację, którą Palantir stworzył dla ICE, która pomaga mu wybierać cele i decydować, na których dzielnicach skoncentrować swoje naloty. Narzędzie o nazwie Enhanced Leads Identification & Targeting for Enforcement (ELITE) udostępnia mapę zawierającą ludzkie cele i ocenę prawdopodobieństwa ich przebywania pod określonym adresem na podstawie źródeł danych pochodzących z oficjalnych źródeł i monitoringu. „Ta aplikacja pozwala ICE znaleźć najbliższą osobę do aresztowania i zaginięcia, korzystając z danych rządowych i komercyjnych oraz baz danych Palantir i Big Brother Trumpa” – powiedział senator Ron Wyden 404 Media. „To kpi z pomysłu, jakoby ICE próbował uczynić nasz kraj bezpieczniejszym. Według doniesień agenci wybierają ludzi do deportacji z naszego kraju w taki sam sposób, w jaki wybiera się pobliską kawiarnię. „Brak Internetu w Iranie pośród protestów nękających naród był jednymi z najdłuższych i najbardziej kompletnych w historii. Jednak niektórym aktywistom udaje się pozostać w Internecie dzięki próbie przemytu do kraju urządzeń do Internetu satelitarnego Starlink. Według aktywistów, którzy rozmawiali z „The New York Times”, w Iranie znajduje się około 50 000 modemów satelitarnych, które pomimo wysiłków rządu zapewniają dostęp do Internetu i pomagają w dzieleniu się informacjami o stłumieniu przez rząd protestów, w wyniku których zginęły tysiące Irańczyków. Kilku aktywistów, którzy rozmawiali z „Los Angeles Times”, wyraziło obawę, że właściciel Starlink, Elon Musk, zmieni zdanie i sprawi, że usługa będzie niedostępna, tak jak ma to miejsce w Chinach – kraju cenzurującym internet, w którym Musk ma interesy biznesowe.


已Opublikowany: 2026-01-17 11:30:00

źródło: www.wired.com