Trudność prowadzenia pojazdu elektrycznego w „najpiękniejszym wyścigu świata”

Kiedy kilku właścicieli zatrzymało się na kawę i ciastka, my też to zrobiliśmy i popijałem najlepsze espresso doppio, jakie piłem od lat. Porozmawiaj o kwintesencji włoskiego życia! Ale zamyślenie okazało się krótkotrwałe. W stanie przedawkowania kofeiny i braku snu wkrótce popełniłem błąd matematyczny, który kosztował nas kilka sekund w następnej próbie średniej prędkości. Widok był zwykle wspaniały. Źródło: Polestar Widok był zwykle niesamowity. Źródło: Polestar Po pierwszym sektorze przegrupowaliśmy się z resztą zielonych samochodów i zostaliśmy złapani za Ferrari jadącymi nieskończenie wolno po szutrowym odcinku tuż podczas jazdy na czas. (Przed nami zeszłoroczny zwycięzca Zielonych Mirco Magni poświęcił cały etap, aby przewaga się powiększyła. Później wyjaśnił, że kara za spóźnienie o pięć sekund jest taka sama jak za pięć minut, czego nigdy nie znajdziemy w angielskim tłumaczeniu podręcznika). Tej nocy przespaliśmy w cudowny sposób pięć godzin, ale i tak obudziłem się zaniepokojony naszymi rankingami. Rzeczywiście, dobrze sobie radziliśmy pod względem punktacji, ale zdobyliśmy także dwie kary „TC”. Wsiadłem za kierownicę Polestara, ale dzisiaj postanowiliśmy wpaść na espresso wcześnie rano, bo poprzedniego dnia nauczyliśmy się dobrze bawić. Tym razem dogoniły nas zabytkowe samochody, a ja popijałem desperacko potrzebną kofeinę, obserwując, jak ekipa pomocnicza wymienia zabrudzone świece zapłonowe w Bugatti Type 37. Następnie pospieszyliśmy, aby dotrzymać kroku prawdziwej flocie Bugattis i Alfa Romeo z otwartymi kołami, jadąc jedną z najbardziej niesamowitych górskich dróg, po jakich kiedykolwiek jechałem. W Polestar mogliśmy z łatwością uciec, ale zamiast tego siedzieliśmy oszołomieni widokiem, dźwiękiem i zapachem pisku wysokich opon, ryku silników i buchającego dymu oraz kierowców i pasażerów wychylających się na zakrętach tak mocno, jak to możliwe. Rzeczywiście, te stuletnie samochody jechały ciężej niż ekipy pomocnicze, w końcu zbijając się w grudy na ciasnych drogach na zachód od Cervii.
已Opublikowany: 2026-01-15 12:00:00
źródło: arstechnica.com








