Urządzenie Pentagonu powiązane z syndromem Hawany
„Od czasu ponownego otwarcia ambasady Stanów Zjednoczonych na Kubie w 2015 r. wielu pracowników zgłosiło szereg wyniszczających dolegliwości, takich jak zawroty głowy, zmęczenie, problemy z pamięcią i zaburzenia widzenia” – pisze Smooth Wombat, długoletni czytelnik Slashdot. „Przez dziesięć lat badano te nagłe i niewyjaśnione objawy, bez żadnych jednoznacznych dowodów. Teraz nadeszła wiadomość, że urządzenie zakupione przez Pentagon zostało przetestowane, co może być powiązane z tak zwanym zespołem Hawany”. Z raportu: Oddział Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Dział Dochodzeń w sprawie Bezpieczeństwa Wewnętrznego, kupił urządzenie za miliony dolarów u schyłku kadencji administracji Bidena, korzystając ze środków udostępnionych przez Departament Obrony, według dwóch źródeł. Osoby te twierdzą, że urzędnicy zapłacili za urządzenie „osiem cyfr” i odmówili podania bardziej szczegółowej liczby. (…) Urządzenie nabyte przez HSI wytwarza pulsacyjne fale radiowe – podało jedno ze źródeł, co od lat spekuluje część urzędników i naukowców, co może być przyczyną incydentów. Choć urządzenie nie jest całkowicie rosyjskiego pochodzenia, zawiera rosyjskie komponenty – dodała ta osoba. Urzędnicy od dawna nie mogli zrozumieć, w jaki sposób urządzenie wystarczająco mocne, aby spowodować szkody zgłaszane przez niektóre ofiary, mogłoby być przenośne; według jednego ze źródeł poinformowanych o urządzeniu pozostaje to kluczową kwestią. Według tej osoby urządzenie zmieści się w plecaku. (…) Jedną z kluczowych obaw niektórych urzędników jest obecnie to, że jeśli technologia okaże się opłacalna, mogła się rozprzestrzenić, jak podało kilka źródeł, co oznacza, że więcej niż jeden kraj może teraz mieć dostęp do urządzenia, które może spowodować obrażenia kończące karierę amerykańskich urzędników. Dalsza lektura: W rządzie USA ponownie rozgorzała debata na temat „syndromu hawańskiego”.
已Opublikowany: 2026-01-14 02:02:00
źródło: yro.slashdot.org








