Dlaczego nauczyciele potrzebują regeneracji, a nie większej odporności
Wypalenie zawodowe nauczycieli osiągnęło poziom kryzysowy, a proponowane rozwiązania często nie przynoszą skutku. Kolejna sesja rozwoju zawodowego na temat samoopieki. Kolejny webinar na temat zarządzania stresem. Kolejne przypomnienie o praktyce wdzięczności. Te interwencje podejmowane w dobrych intencjach nakładają na poszczególnych nauczycieli ciężar radzenia sobie z problemami systemowymi: niewystarczającym finansowaniem, nierealistycznymi mandatami i nadużytymi zasobami. Ale co by było, gdyby rozmowa zmieniła się z tego, co nauczyciele powinni robić inaczej, na warunki, które faktycznie pozwalają na trwałość nauczania? Zdaniem dr Damiana Vaughna, dyrektora ds. programów w BetterUp, odpowiedzią nie jest indywidualna odporność. Chodzi o to, jak projektujemy środowiska, w których odbywa się nauczanie. „Prosimy szkoły, aby przy kurczących się zasobach robiły rzeczy niemal niemożliwe” – mówi Vaughn.Dr. Damian VaughnBetterUpVaughn to były zawodnik NFL, który stał się psychologiem organizacji, który spędził lata na badaniu zespołów osiągających najlepsze wyniki w sporcie, wojsku i edukacji. Rozmawiał z EdSurge o tym, co staje na przeszkodzie zrównoważonemu nauczaniu i co staje się możliwe, gdy istnieją odpowiednie warunki. EdSurge: Czego edukacja może nauczyć się od sportu i wojska na temat zrównoważonych wyników? Vaughn: Zespoły sportowe i jednostki wojskowe rozumieją coś istotnego: trwałe wyniki są funkcją rytmu, regeneracji, przejrzystości, zaufania i wspólnego celu, a nie zmuszania ludzi do przestrzegania zasad. Zespoły osiągające najlepsze wyniki mają obsesję na punkcie tego, co nazywam „czterema K”: komunikacji, spójności, przejrzystości i zbiorowej odpowiedzialności. Najlepsze programy sportowe obejmują okres treningu. Na zmianę wykonują pracę o wysokiej intensywności i aktywną regenerację, ponieważ rozumieją, że adaptacja zachodzi w okresie odpoczynku, a nie tylko podczas samego treningu. Szkoły działają odwrotnie: ciągłe wymagania, brak rekonwalescencji, nieustająca pilność — a potem jesteśmy zszokowani, gdy ludzie się wypalają. Oto, co chciałbym zobaczyć: szkoły, które projektują swoje kalendarze, swój rozwój zawodowy, swoje oczekiwania dotyczące rzeczywistej neurobiologii trwałych wyników, a nie założenia dotyczące produktywności z epoki przemysłowej. Wbuduj okresy rekonwalescencji. Stwórz prawdziwą spójność zespołu. Świętuj zbiorowe zwycięstwa, a nie tylko indywidualne osiągnięcia. Nie chodzi o importowanie kultury wojskowej do szkół – chodzi o poszanowanie tego, jak systemy ludzkie pozostają zdrowe i skuteczne przez długi czas. Prosimy szkoły, aby przy kurczących się zasobach robiły rzeczy niemal niemożliwe. — dr Damian Vaughn Jak to wygląda, gdy dyrektor szkoły przewodzi w oparciu o obecność, a nie pod presją? Kiedy lider przewodzi w oparciu o obecność, cały system oddycha – i mam na myśli fizjologię, a nie metaforę. To lider, który przychodzi na spotkanie i faktycznie postrzega ludzi nie jako zasoby do wykorzystania lub problemy do rozwiązania, ale jako istoty ludzkie z własnym układem nerwowym, historią i możliwościami. Reagują raczej tym, co jest potrzebne, a nie tym, czego wymaga kultura ciągłej pilności. Presja zawęża uwagę: aktywuje reakcję na zagrożenie, osłabia kreatywność i zmniejsza wszystkich. Obecność rozszerza uwagę: aktywuje to, co teoria poliwagalna nazywa brzusznym układem nerwu błędnego, stanem, w którym możliwa staje się współpraca, kreatywność i myślenie wyższego rzędu. Układ nerwowy przywódcy jest kamertonem całego budynku. Kiedy oni się regulują, wszyscy inni się stabilizują. Kiedy działają w oparciu o chroniczną aktywację i pilność, wszyscy dziedziczą tę panikę. Pracowałem z liderami, którzy przekształcili kulturę całych szkół nie poprzez wdrożenie nowego programu, ale poprzez konsekwentne wykonywanie własnej praktyki kontemplacyjnej i wykazanie się większym uregulowaniem. Efekty są wymierne: poprawia się retencja nauczycieli, zmniejsza się liczba incydentów związanych z zachowaniem uczniów, wzrasta kreatywność w rozwiązywaniu problemów. To nie są umiejętności miękkie; to najcięższa praca przywódcza, ponieważ wymaga najpierw pracy nad sobą. Jak liderzy mogą chronić uwagę i energię w szkołach, w których wymagania nigdy się nie kończą? Uwaga to najrzadszy zasób we współczesnej edukacji — rzadszy niż pieniądze, rzadszy niż czas, zdecydowanie rzadszy niż nowe inicjatywy. Jej ochrona wymaga granic: mniej celów, wyraźniejszych priorytetów, krótszych spotkań, strategicznego „nie” dla rzeczy, które nie służą podstawowej misji i wyraźnych przerw, podczas których ludzie mogą faktycznie odpocząć. Ochrona energii ma charakter bardziej kulturowy niż taktyczny. Wymaga od liderów celebrowania powrotu do zdrowia, a nie tylko wysiłku, normalizacji wycofywania się w celu zresetowania, wyznaczania samych granic i przeciwstawiania się toksycznej kulturze produktywności, która traktuje wypalenie zawodowe jako odznakę honoru. Najlepsi dyrektorzy szkół, z którymi pracuję, rozumieją, że trwałe, dobre wyniki wymagają tego, co psychologowie organizacji nazywają „strategiczną odnową” – wbudowanych cykli wysiłku i regeneracji. Nie można przebiec maratonu sprintem i nie można wymagać od ludzi pracy na pełnych obrotach bez okresów regeneracji i spodziewać się czegokolwiek innego niż ewentualnego załamania się systemu. Szkoły, które traktują uwagę jako coś świętego, osiągają lepsze wyniki we wszystkich istotnych wskaźnikach. Nie dlatego, że ludzie pracują mniej, ale dlatego, że kiedy pracują, są obecni, skupieni i zdolni do myślenia, jakiego wymaga edukacja. Kiedy szkoły zapewniają takie warunki, co staje się możliwe w salach lekcyjnych? Najlepsi dyrektorzy szkół, z którymi pracuję, rozumieją, że trwałe, dobre wyniki wymagają tego, co psychologowie organizacji nazywają „strategiczną odnową” – wbudowanych cykli wysiłku i regeneracji. Nie można przebiec maratonu sprintem i nie można wymagać od ludzi pracy na pełnych obrotach bez okresów odpoczynku i oczekiwać czegokolwiek innego niż ewentualnego załamania się systemu. — VaughnKiedy istnieją odpowiednie warunki, czujesz je, zanim będziesz mógł je zmierzyć. Słychać ten cichy szum wspólnej uwagi, podczas którego wszyscy się pochylają, ponieważ dzieje się coś prawdziwego. Uczniowie przechodzą od wykonywania wskazówek do generowania spostrzeżeń. Energia nauczyciela zmienia się z zarządzania na katalizowanie: jego układ nerwowy uspokaja się, jego kreatywność wzrasta i nagle reaguje na pomieszczenie z większą elastycznością. Lekcja staje się raczej dialogiem niż monologiem. Humor i więź pojawiają się naturalnie, improwizacja staje się możliwa i przestają walczyć o uwagę, bo uwaga jest chętnie poświęcana. Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie tracą poczucie czasu w najlepszy możliwy sposób — ponieważ są tak pochłonięci wspólnym myśleniem. Na tym polega różnica między przetrwaniem tego roku a przypomnieniem sobie, dlaczego w ogóle zdecydowałeś się na ten niemożliwy, piękny zawód. Co byś powiedziała nauczycielowi doświadczającemu wypalenia zawodowego? Powiedziałbym to delikatnie, bez odrobiny osądu: wypalenie zawodowe nie jest osobistą porażką; to wiadomość z twojego układu nerwowego, prosząc o inne warunki. Nie dotarłeś tutaj, bo jesteś słaby lub niezaangażowany. Trafiłeś tutaj, ponieważ działasz w systemie, który wymaga więcej, niż jakikolwiek ludzki układ nerwowy jest w stanie zapewnić w sposób zrównoważony bez odpowiedniej regeneracji i wsparcia. Droga powrotna często zaczyna się od mikromomentów, a nie wielkich transformacji. Dwie minuty prawdziwej ciekawości na temat pytania ucznia, zamiast spieszyć się do następnej rzeczy. Iskra nieoczekiwanego połączenia, gdy ktoś dzieli się czymś prawdziwym. Jedna lekcja, podczas której kierujesz się własnymi zainteresowaniami, zamiast ściśle trzymać się wyznaczonego tempa. Zacznij od odzyskania nawet małych fragmentów autonomii. Połącz się ponownie z tym, co pierwotnie przyciągnęło Cię do tej pracy, nie z romantyczną fantazją, ale prawdziwymi chwilami życia. Zauważ, co cię rozświetla, choćby trochę. Chroń to. Buduj wokół tego. Może się okazać, że granica jest potrzebna – nie jako osobista wada, ale jako realistyczna reakcja na niezrównoważone warunki. Być może będziesz musiał powiedzieć „nie” czemuś, na co wszyscy oczekują, że powiesz „tak”. Być może będziesz musiał obniżyć poprzeczkę w zakresie doskonałości i podnieść poprzeczkę w zakresie prezencji. Nie proszę cię o naprawienie systemu ani o zostanie superbohaterem. Zapraszam Cię, abyś dbał o swój własny układ nerwowy z takim samym współczuciem, jakie okazujesz swoim uczniom. Nauczanie może nadal być źródłem sensu i witalności, a nie tylko zmęczeniem, ale droga do tego nie wiedzie poprzez robienie więcej – lecz poprzez tworzenie przestrzenności, która umożliwi powrót żywotności.
已Opublikowany: 2026-01-21 17:55:00
źródło: www.edsurge.com








