Firma PR znana z gwiazd pomogła LAFD w kształtowaniu przekazu po pożarze Palisades
W kilka miesięcy po pożarze Palisades Fundacja Straży Pożarnej w Los Angeles zgarnęła miliony dolarów z datków na cele charytatywne, aby opłacić szkolenie i sprzęt dla strażaków, podczas gdy przywódcy LAFD publicznie narzekali, że nie mają wystarczających środków, aby zapewnić bezpieczeństwo miastu. Część funduszy jednak po cichu wydano na coś, co nie miało wiele wspólnego ze gaszeniem pożarów: sławną firmę zajmującą się public relations, która pomogła przywódcom LAFD w kształtowaniu przekazu po katastrofie, w której ich błędy odegrały znaczącą rolę, jak podaje „The Times” Dowiedziała się. Ani LAFD, ani fundacja nie chciały powiedzieć, ile organizacja charytatywna zapłaciła firmie Lede, której klientami są Reese Witherspoon i Charlize Theron, ani co dokładnie firma zrobiła dla tego departamentu. Przedstawiciel Lede odmówił komentarza, twierdząc, że firma nie omawia spraw klientów. „Fundacja LAFD zapewniła wsparcie komunikacyjne, zatrudniając firmę Lede w ramach swojej misji zapewniania zasobów LAFD” – powiedziała w e-mailu Liz Lin, prezes fundacji. „Fundacja nie była zaangażowana w usługi świadczone przez firmę Lede. Szczegółowymi szczegółami dotyczącymi korzystania przez Departament z firmy Lede powinna zająć się LAFD. „Ujawnienie to następuje w czasie, gdy LAFD jest poddawana wzmożonej kontroli ze względu na zmianę swojego raportu po akcji w celu bagatelizowania niepowodzeń miasta w przygotowaniach i reagowaniu na pożar, w którym zginęło 12 osób i zniszczył tysiące domów. LAFD odmówiła odpowiedzi na pytania dotyczące pracy firmy PR, w tym tego, czy pod jej kierunkiem wprowadzono jakiekolwiek zmiany w raporcie, niejasno powołując się na postępowanie sądu federalnego. Prokuratorzy federalni oskarżyli byłego mieszkańca Palisades o wzniecenie pożaru 1 stycznia, który ponownie wybuchł sześć dni później. „Wszelkie dalsze odpowiedzi zostaną ocenione po zakończeniu sprawy federalnej i zgodnie z ówczesnymi wytycznymi prawnymi. Dziękujemy za zrozumienie, że nie zostaną udzielone żadne dodatkowe odpowiedzi, dopóki wszystkie powiązane postępowania sądowe nie zostaną w pełni rozstrzygnięte” – oznajmiła LAFD w niepodpisanym e-mailu. Raport po akcji miał na celu wyszczególnienie błędów, które obejmowały niepełne wstępne rozmieszczenie silników na Palisades w związku z prognozami niebezpiecznie silnych wiatrów, oraz zasugerowanie środków zapobiegających ich powtarzaniu. Zanim jednak raport został ukończony, urzędnicy LAFD martwili się, jak zostanie on odebrany, prywatnie tworząc „grupę roboczą ds. zarządzania kryzysowego”, aby „stworzyć własną narrację” na temat pożaru i jego następstw. Komendant straży pożarnej Jaime Moore powiedział, że spotkał się z Lede w połowie listopada, pierwszego lub drugiego dnia jego pracy u steru, i podziękował im za pracę, ale nie wie, co dokładnie zrobili dla wydziału, na którego czele stał tymczasowy szef straży pożarnej Ronnie Villanueva kiedy raport ukazał się 8 października. „Zakładam, że mieli coś wspólnego z raportem po akcji, ponieważ to firma PR” – powiedział Moore w zeszłym tygodniu w wywiadzie. „Sądzę, że firma PR zamierzała udzielić rady komendantowi straży pożarnej, ponieważ w tamtym czasie nie mieli dyrektora ds. informacji publicznej. Zakładam więc, że jako dyrektora ds. PR korzystała z usług firmy PR. „Autor raportu, szef batalionu LAFD Kenneth Cook, odmówił poparcia publicznej wersji ze względu na zmiany, które zmieniły jego ustalenia i sprawiły, że raport był „wysoce nieprofesjonalny i niezgodny z naszymi ustalonymi standardami”. Moore przyznał, że raport został złagodzony i powiedział nie pozwoliłby na podobne zmiany w przyszłych raportach po działaniach, stwierdził, że nie widzi korzyści w ustaleniu, kto wprowadził zmiany w raporcie Palisadesa. „Muszę się zastanowić, jakie to będzie dla mnie znaczenie? Ponieważ widzę, co mówi oryginalny raport. Widzę, co podaliśmy do wiadomości publicznej. Widzę, gdzie pierwotny raport i raport publiczny mają na celu naprawienie tego samego problemu” – powiedział. „Mają na celu skorygowanie tego, w czym mogliśmy być lepsi. I identyfikuje… kroki, które będą konieczne, aby podjąć działania naprawcze. „Biuro burmistrz Karen Bass nie odpowiedziało na pytania, czy spotkała się z Lede, jakie wskazówki dali jej publicyści władzom miasta i jaką rolę odegrała firma w przygotowaniu lub redagowaniu raportu z działań naprawczych. Na swojej stronie internetowej Lede chwali się reprezentowaniem „niektórych z największych nazwisk i marek w branży rozrywki, mody, urody i dobrego samopoczucia, … rzecznictwa, mediów, organizacji non-profit i branż pokrewnych.” Oprócz Witherspoon i Theron na stronie klienta znajdują się zdjęcia aktorów Kerry’ego Washingtona i Ramiego Malka oraz piosenkarzy Rihanny i Pharrella Williamsa. Firma reprezentuje takie marki jak Isabel Marant, Clinique i Hennessy Cognac i obejmuje strategiczny dział komunikacji korporacyjnej. Po pożarze Rick Caruso, biznesmen i były kandydat na burmistrza Los Angeles, przekazał Fundacji Straży Pożarnej 5 milionów dolarów, w rocznych przyrostach po 1 milion dolarów. Jeden z dyrektorów Caruso zasiada w zarządzie fundacji, która reklamuje się jako „oficjalne ramię LAFD non-profit” i w najnowszym dostępnym zeznaniu podatkowym za rok podatkowy 2023–2024 wykazuje aktywa netto o wartości 12,3 mln dolarów. Według jej strony internetowej „zapewnia niezbędny sprzęt i programy finansowe, które pomagają LAFD ratować życie i budować odporne społeczności”. Caruso powiedział we wtorek dziennikowi The Times, że fundacja powinna ujawnić kwotę i konkretny cel swoich wydatków na Lede oraz że poprosi o audyt, aby upewnić się, że żadna z jego początkowej darowizny wynoszącej 1 milion dolarów nie trafiła do firmy. „Darowizna przekazana fundacji przez naszą rodzinę jest specjalnie przeznaczona i ogranicza się do ochrony i obsługi miasta Los Angeles” – powiedział Caruso, który zbudował popularne centra handlowe, takie jak Grove i Americana w Brand. „Nie chcę, aby przekazane przez nas pieniądze trafiły do firmy PR”. Caruso, który podczas pożaru i jego następstw ostro krytycznie odnosił się do Bassa i miasta, dodał, że jeśli audyt nie zostanie przeprowadzony, wstrzyma przyszłe płatności na rzecz fundacji. „Przejrzystość jest kluczowa” – stwierdził. „Całkowita przejrzystość fundacji wobec podatników i miasta Los Angeles należy do obowiązków powierniczych fundacji.” Austin Beutner, były dyrektor szkoły Los Angeles Unified kandydujący na burmistrza, powiedział, że niepowodzenie Bassa, LAFD i fundacji w wyjaśnieniu roli Lede Company jest „niezrozumiałym brakiem przejrzystości”. „Ludzie zginęli. Dziesiątki tysięcy ludzi straciło domy, a dziesiątki tysięcy ludzi straciło dach nad głową”. miejsc pracy, jesteśmy im winni prawdę” – powiedział Beutner, którego dom został poważnie uszkodzony w wyniku pożaru i który wezwał do wszczęcia niezależnego śledztwa w sprawie przygotowań miasta do pożaru i reakcji na niego. Laurie Styron, dyrektor wykonawcza i dyrektor naczelna CharityWatch, organizacji nadzorującej organizacje non-profit z siedzibą w Chicago, stwierdziła, że fundację „powinna być podekscytowana” ujawnieniem konkretnego sposobu wydawania pieniędzy darczyńców, w tym na firmę PR. „Fakt, że zachowują się w tej sprawie powściągliwie, budzi zdziwienie” – stwierdziła. W krótkim wywiadzie udzielonym w tym miesiącu Bass powiedziała „The Times”, że nie współpracowała ze strażą pożarną w sprawie zmian w raporcie po akcji ani agencja nie konsultowała się z nią w tej sprawie „To raport techniczny. Nie jestem strażakiem” – powiedziała. Rzecznik powiedział wcześniej, że biuro Bassa nie żądało zmian w projektach, a jedynie zwróciło się do LAFD o potwierdzenie prawidłowości takich elementów, jak wpływ pogody i budżetu wydziału na katastrofę. „Raport został napisany i zredagowany przez straż pożarną” – powiedziała rzeczniczka Clara Karger w e-mailu z grudnia. „Nie sprawdzaliśmy żadnych czerwonych linii, nie przeglądaliśmy każdej strony ani nie przeglądaliśmy każdej wersji raportu. Zastępca szefa LAFD Kairi Brown napisała w lipcowym e-mailu do ośmiu innych osób, w tym Villanuevy, że celem wewnętrznego zespołu zarządzania kryzysowego „jest wspólne zarządzanie komunikacją w przypadku wszelkich krytycznych kwestii związanych z public relations, jakie mogą się pojawić. Najpilniejszym i najbardziej palącym kryzysem jest raport Palisades After Action Report”. „Przy dużym zainteresowaniu mediów, polityków i społeczności niezwykle istotne jest przedstawienie jednolitej odpowiedzi na przewidywane pytania i wątpliwości” – Brown napisał. „Dzięki temu możemy mieć pewność, że nasz przekaz jest jasny i spójny, co pozwala nam tworzyć własną narrację, a nie reagować na reakcje”. Kilka tygodni później Cook przesłał Villanuevie swoją ostateczną wersję e-mailem. W ciągu następnych dwóch miesięcy raport przeszedł serię edycji – za zamkniętymi drzwiami i bez udziału Cooka. Wersja Cooka podkreśliła brak wymogu od strażaków pozostania na dodatkowej zmianie i pełnego rozmieszczenia przed rozmieszczeniem w Palisades jako poważny błąd, zauważając, że była to próba zachowania „odpowiedzialności fiskalnej” sprzeczna z polityką i procedurami departamentu. W raporcie końcowym departamentu stwierdzono, że środki podjęte przed rozmieszczeniem strażaków w Palisadach i innych lokalizacjach narażonych na pożary „wykraczały poza” standardową praktykę LAFD. „The Times” przeanalizował siedem wersji roboczych raportu uzyskanych na prośbę o dokumentację i ujawnił istotne skreślenia i poprawki. W raporcie jedynie krótko wspomniano o pożarze Lachmana z 1 stycznia, którego LAFD nie udało się całkowicie ugasić. „The Times” podał, że szef batalionu nakazał strażakom zwinąć węże i opuścić miejsce pożaru pomimo skarg załóg, że ziemia wciąż się tli. Po raporcie Timesa Bass polecił Moore’owi zlecić niezależne dochodzenie w sprawie sposobu, w jaki LAFD poradziła sobie z wcześniejszym pożarem. Moore oświadczył, że wszczął wewnętrzne dochodzenie w sprawie pożaru w Lachmanie za pośrednictwem Wydziału Standardów Zawodowych LAFD, który bada skargi na członków wydziału. Powiedział, że zwrócił się do Instytutu Badań nad Bezpieczeństwem Pożarowym, który na wniosek gubernatora Gavina Newsoma dokonuje przeglądu pożarów lasów, które miały miejsce w styczniu ubiegłego roku, o uwzględnienie pożaru w Lachmanie w ramach swojej analizy, na co instytut zgodził się. Pringle jest byłym pisarzem zatrudnionym w Timesie.
已Opublikowany: 2026-01-21 11:00:00
źródło: www.latimes.com








