Strona główna Edukacja Kradzieże miedzi sprawiły, że na ekskluzywnych ulicach Los Angeles zrobiło się ciemno....

Kradzieże miedzi sprawiły, że na ekskluzywnych ulicach Los Angeles zrobiło się ciemno. Sfrustrowani mieszkańcy protestują | przegladursynowski.pl

9
0
Kradzieże miedzi sprawiły, że na ekskluzywnych ulicach Los Angeles zrobiło się ciemno. Sfrustrowani mieszkańcy protestują
| przegladursynowski.pl

Kradzieże miedzi sprawiły, że na ekskluzywnych ulicach Los Angeles zrobiło się ciemno. Sfrustrowani mieszkańcy protestują

Minęło kilka miesięcy, odkąd część Hancock Park straciła latarnie, a zanim znajdzie się rozwiązanie, minie jeszcze kilka długich miesięcy, w których według mieszkańców są „czarne jak smoła” ulice i kręcą się włamywacze. Sąsiedzi więc improwizują. Zeszłej jesieni miedziani złodzieje splądrowali kilkanaście latarni publicznych w trzech przecznicach, pozostawiając swoją dzielnicę w ciemności. Spacer po Orange Drive wydaje się zdradliwy — jak „coś ze „Zmierzchu” Zone” – powiedział jeden z mieszkańców. „Mieliśmy już włamania do samochodów. To po prostu niebezpieczne” – dodał właściciel domu David Barlag. Lampa zasilana energią słoneczną przymocowana do niedziałającej lampy ulicznej oświetla fragment chodnika w pobliżu Orange Drive w Hancock Park. (Ronaldo Bolanos/Los Angeles Times) Kradzieże zgłoszono miejskiemu wydziałowi robót publicznych w październiku, ale mieszkańcom wyznaczono dziewięciomiesięczny termin na naprawę. Co gorsza, czas naprawy może się jeszcze bardziej wydłużyć po tym, jak rabusie opróżnili miejski magazyn, w którym znajdowała się duża ilość przewodów zastępczych, powiedział Harris Cho na niedawnym posiedzeniu Rady Sąsiedztwa Wilshire starszy funkcjonariusz policji Los Angeles. „Do magazynu, w którym znajdują się wszystkie rodzaje kabli i przewodów potrzebnych do naprawy tych świateł… włamano się i wszystko zostało skradzione” – powiedział Sixto Sicilia z Rady Sąsiedztwa Greater Wilshire. Ani Departament Policji Los Angeles, ani Departament ds. Pracownicy Public Works oddzwonili, prosząc o komentarz. Dlatego niektórzy mieszkańcy Hancock Park – w obliczu prawie rocznego oczekiwania, zanim ich ulice wyjdą z ciemności – próbowali wymyślić własne rozwiązania. Właściciele domów zebrali swoje pieniądze, aby kupić i przymocować prowizoryczne lampy zasilane energią słoneczną do niepełnosprawnych latarni. 1 2 1. Funkcjonalne latarnie uliczne przy Orange Drive w Hancock Park. (Ronaldo Bolanos/Los Angeles Times) 2. Lampa zasilana energią słoneczną przymocowana do niedziałającej latarni ulicznej oświetla fragment chodnika w pobliżu Orange Drive w Hancock Park. (Ronaldo Bolanos/Los Angeles Times) Chociaż są one pomocne, widoczność jest nadal słaba, powiedział Barlag. Problem nie dotyczy wyłącznie Hancock Park. Kradzieże drutu notorycznie pozostawiły most przy 6th Street w cieniu kilka miesięcy po jego otwarciu dla publiczności. Z kolei w Pico Union piesi zostali okradzieni z użyciem broni przez napastników ośmielonych pod osłoną nocy. Takie kradzieże mogą również poważnie utrudniać działanie systemów alarmowych 911 i innych usług telekomunikacyjnych. W zeszłym roku podejrzano złodziei drutu miedzianego o odcięcie linii telefonicznej dla seniorów w południowym Los Angeles. W następnym miesiącu złodzieje spowodowali powszechne przerwy w świadczeniu usług internetowych, które dotknęły duże obszary hrabstw Los Angeles i Ventura. Według danych Biura Oświetlenia Ulicznego w Los Angeles w ciągu ostatnich kilku lat gwałtownie wzrosła liczba zamówień na usługi elektroniczne dotyczące naprawy latarni ulicznych. W 2018 r. w mieście zarejestrowano 14 328 zgłoszeń na usługi elektronicznego oświetlenia ulicznego. Od tego czasu liczba zgłoszeń gwałtownie wzrosła, osiągając najwyższy w historii poziom 46 079 w 2024 r., ostatnim pełnym roku dostępne dane. Na początku 2025 roku dzielnice Los Angeles zgłosiły bezprecedensowe awarie latarni ulicznych, głównie spowodowane kradzieżami i wandalizmem. „Do sąsiadów dochodzi dość często. Tak ciemne ulice stanowią jeszcze większe niebezpieczeństwo” – stwierdziła Sicilia. „Mieliśmy sytuacje, w których włamywacze aktywnie atakowali domy, obok przechodzili ludzie, a nikt tego nie zauważył”. Obecnie mieszkańcy na zmianę patrolują okolicę, starając się na własnych zasadach powstrzymywać przestępczość. Wiele z nich zainstalowało także systemy kamer i alarmy antywłamaniowe. Inni płacą za prywatne, uzbrojone firmy ochroniarskie, które ich zdaniem zareagują szybciej na wezwania dotyczące bezpieczeństwa niż organy ścigania. Lampa zasilana energią słoneczną zainstalowana przez lokalnego mieszkańca Davida Barlaga jest przymocowana do niedziałającej latarni ulicznej w pobliżu Orange Drive w Hancock Park. (Ronaldo Bolanos/Los Angeles Times) W zeszłym roku prawodawcy przyjęli przepisy regulujące podmioty zajmujące się recyklingiem złomu, aby ograniczyć nielegalny handel. Podpisana w październiku przez gubernatora Gavina Newsoma ustawa Assembly Bill 476 zwiększa kary dla złodziei i nakłada na handlarzy śmieciami gromadzenie szczegółowej dokumentacji potwierdzającej tożsamość sprzedawcy i dowód własności. Niektórzy mieszkańcy mają poczucie, że wykonują pracę ratusza, łącząc instalację oświetlenia z prywatną ochroną. „Płacę 1000 dolarów podatku miesięcznie za mój dom. Co dostanę za moje 1000 dolarów?” – zapytał Barlag. „Miasto nie świadczy usług, a jeśli tak, to jest to tylko palec w tamie”.


已Opublikowany: 2026-01-21 11:00:00

źródło: www.latimes.com