Strona główna Edukacja Ponieważ talibowie kontynuują wojnę z kobietami i dziewczętami, jasne jest, że uspokojenie...

Ponieważ talibowie kontynuują wojnę z kobietami i dziewczętami, jasne jest, że uspokojenie nie powiodło się | Gordona Browna | przegladursynowski.pl

9
0
Ponieważ talibowie kontynuują wojnę z kobietami i dziewczętami, jasne jest, że uspokojenie nie powiodło się | Gordona Browna
| przegladursynowski.pl
A Taliban fighter stands guard as women wait to receive food rations in Kabul, 23 May 2023. Photograph: Ebrahim Noroozi/AP

Ponieważ talibowie kontynuują wojnę z kobietami i dziewczętami, jasne jest, że uspokojenie nie powiodło się | Gordona Browna

W ubiegły weekend, w Międzynarodowy Dzień Edukacji, agencje ONZ zaalarmowały sytuację, która jest zdecydowanie zbyt zaniedbana. Nieco ponad cztery lata temu afgański rząd talibów zakazał wszystkim dziewczętom uczęszczania do szkół średnich. Od tego czasu rozszerzyła zakaz na szkolnictwo wyższe. W sytuacji, którą słusznie potępiono jako „apartheid płci”, ONZ informuje nas, że oszałamiającej liczbie 2,2 miliona dziewcząt odmówiono szansy w szkole. Fale represji, które organy prawne ONZ powinny klasyfikować jako zbrodnię przeciwko ludzkości, wyznaczają zwycięstwo skrajnej frakcji kleryków w Kandaharze nad ministrami rządu z siedzibą w Kabulu. Stanowią one również część planu najwyższego przywódcy Hibatullaha Akhundzady mającego na celu usunięcie dziewcząt i kobiet z życia publicznego. Ta przerażająca sytuacja obnaża również błędne obliczenia i błędy popełniane przez zagraniczne rządy, które choć reżim nasilił represje wobec kobiet, próbowały ostatnio odbudować stosunki dyplomatyczne z reżimem talibów. Cztery i pół roku po dojściu talibów do władzy większej liczbie dzieci niż kiedykolwiek odmawia się edukacji. W kolejnych edyktach wydawanych od 2021 r. kobietom zakazano wstępu na uniwersytety i większości miejsc pracy, w tym w rządzie i organizacjach pozarządowych. Nakazano im zakrywanie twarzy, podczas wszelkich długodystansowych podróży towarzyszyli im krewni płci męskiej i ostrzeżono, że grozi im aresztowanie, jeśli zostaną zobaczone w miejscach publicznych, takich jak parki, siłownie i salony piękności. To uspokojenie talibów pod przewodnictwem Rosji, Chin i Indii, a za nimi podążają niektóre rządy europejskie, utwierdziło w przekonaniu władców religijnych Afgańczyków, że mogą działać bezkarnie. W grudniu aresztowano dziennikarkę Nazirę Rashidi w północnym mieście Afgańczycy Kunduz. Inna młoda kobieta, Khadija Ahmadzada, została uwięziona w Heracie za „naruszenie” przepisów poprzez prowadzenie kobiecej siłowni sportowej i spędziła 13 dni w więzieniu do czasu, gdy Richard Bennett, specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw człowieka w Afganistanie, skutecznie nalegał na jej uwolnienie. Bennett ostrzega, że warunki życia dziewcząt i kobiet pogarszają się, a nowo wydany talibski kodeks postępowania karnego zapowiada jeszcze większą liczbę naruszeń praw dziewcząt i kobiet najnowsze represje oznaczają triumf Akhundzady, najwyższego władcy, i doprowadziły do przekierowania kluczowych departamentów i funkcji rządowych, w tym kontroli broni, z Kabulu do Kandaharu. Chociaż frakcja w Kabulu przyznaje, że gospodarka wymaga udziału kobiet i dostępu do technologii, Akhundzada jest coraz bardziej zdeterminowany, aby narzucić rygorystyczny emirat islamski, odizolowany od współczesnego świata, w którym lojalne wobec niego osoby religijne kontrolują każdy aspekt społeczeństwa. Jego ideologia jest tak sztywna, że ​​aprobował decyzję syna o zostaniu zamachowcem-samobójcą. Przegrał – ale tylko na chwilę – gdy w ciągu kilku dni od wydanego 29 września nakazu całkowitego wyłączenia Internetu, który zerwałby połączenia Afganistanu ze światem i uniemożliwiłby dziewczętom korzystanie z edukacji online, Ministerstwo Telekomunikacji z siedzibą w Kabulu przeciwstawiło mu się, które ponownie włączyło tę usługę. Jednak jak zauważył zespół monitorujący ONZ, konsolidacja władzy Akhundzady wiązała się również z „ciągłym gromadzeniem sił bezpieczeństwa pod bezpośrednią kontrolą Kandaharu”. Centralne miejsce w ostatnich represjach zajmują wewnętrzne nieporozumienia w talibach, zwłaszcza co do przyszłości edukacji i zatrudnienia kobiet. Rzeczywiście, wśród dowodów zebranych przez BBC znajduje się taśma z Akhundzadą ze stycznia 2025 roku ostrzegająca, że ​​„w wyniku tych podziałów emirat upadnie i zakończy”. Rozłamy są znaczące. Po publicznym ostrzeżeniu, że reżim „dopuścił się niesprawiedliwości wobec 20 milionów ludzi” – całej populacji kobiet w kraju – i stwierdzeniu, że odmowa edukacji „zeszła z drogi Bożej”, Sher Mohammad Abbas Stanikzai, ówczesny wiceminister spraw zagranicznych, musiał uciekać z kraju. Rosja stała się pierwszym krajem, który uznał rząd talibów i przywrócił pełne stosunki dyplomatyczne bez zapewnienia jakichkolwiek ustępstw w sprawie praw dziewcząt i kobiet. Chiny przyjęły listy uwierzytelniające od ambasadora reżimu talibskiego w styczniu 2024 r. Indie zacieśniły swoje stosunki z reżimem, w tym poprzez formalne ponowne otwarcie swojej ambasady w Kabulu, i ogłosiły, że „przyszłość stosunków między Indiami a Afganistanem wydaje się bardzo jasna”. Kraje europejskie zwiększyły współpracę z talibami w ramach nacisków na deportację afgańskich osób, którym nie udało się ubiegać o azyl, zwiększając wiarygodność reżimu pomimo prześladowań dziewcząt i kobiet. Jednak na 59. sesji Rady Praw Człowieka ONZ, która odbyła się w czerwcu–lipcu 2025 r., omawiano tę kwestię, a Bennett, specjalny sprawozdawca ONZ, uparcie opowiadał się za uznaniem praw dziewcząt za warunek współpracy z talibami i opracowaniem mechanizmów pozwalających pociągnąć reżim do odpowiedzialności, w tym skierowaniem sprawy odmowy edukacji do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK). Chcą uczynić apartheid płciowy zbrodnią międzynarodową i już szósta komisja ONZ (prawna) przedstawiła skargę w tej sprawie projekt globalnego traktatu mającego na celu zaprzeczanie prawom dziewcząt i kobiet jako zbrodnię przeciwko ludzkości. W lipcu izba przygotowawcza MTK wydała nakazy aresztowania Akhundzady i Abdula Hakima Haqqaniego, dwóch najwyższych urzędników talibskich oskarżonych o prześladowania ze względu na płeć. Jednak z powodu odmowy przez talibów nawet dyskusji na temat praw dziewcząt i ich nalegań, aby wykluczyć organizacje kobiece z jakichkolwiek rozmów, międzynarodowe negocjacje prowadzone w Doha, których gospodarzem była ONZ i Katar, nie zapewniły żadnych ustępstw w sprawie edukacji dziewcząt ani praw kobiet. Podczas gdy Indie, Iran i Rosja wspierały siły, które w latach 90. wywarły na talibów prawdziwą presję, tym razem w Afganistanie nie ma zorganizowanych sił zbrojnych antyreżimowych. Istnieje podziemne szkolnictwo. na obszarach takich jak dolina Panjshir, gdzie audycje radiowe obejmują wszystko, od karmienia piersią po lekcje przedmiotów ścisłych w szkołach podstawowych dla kobiet i dziewcząt. Dziewczęta uczą się także w tak zwanych „szkołach domowych” lub wyjeżdżają do Pakistanu lub Iranu, aby kontynuować naukę za granicą, nawet w obliczu repatriacji z tych krajów 2,6 miliona afgańskich uchodźców w 2025 r. Niektóre młode kobiety przyjechały niedawno do Szkocji na stypendia, aby studiować i zostać lekarzami. Istnieje dobry powód, dla którego brak edukacji dziewcząt ostatecznie doprowadzi do upadku reżimu: populacja Afganistanu wzrosła do ponad 43 milionów i jedynie rośnie, przy przewidywanej Do marca 17,4 mln osób nie miało bezpieczeństwa żywnościowego, a 4,9 mln matek i dzieci cierpiało z powodu niedożywienia. Jednak zbudowanie gospodarki, która wyprowadzi miliony z biedy do dobrobytu, będzie niemożliwe, dopóki talibowie będą odmawiać połowie swojej populacji szansy na edukację i wejście na rynek pracy. To jest ich porażka. Jeśli w jakikolwiek sposób będziemy optymistycznie nastawieni do średniowiecznych represji, takie będą nasze. Artykuł ten zmieniono w dniu 29 stycznia 2026 r., aby usunąć niezweryfikowane wzmianki o wydaniu przez rząd talibów dalszych ograniczeń dotyczących afgańskich kobiet i edukacji.


已Opublikowany: 2026-01-29 11:00:00

źródło: www.theguardian.com