
Pożyczki studenckie: dlaczego Martin Lewis kłóci się z Rachel Reeves?
Dość technicznie brzmiąca zmiana w zakresie kredytów studenckich schowana w listopadowym budżecie stała się katalizatorem coraz bardziej ostrej kłótni, w której brytyjski mistrz konsumencki Martin Lewis walczy z kanclerz Rachel Reeves. W jednym z wywiadów Lewis – założyciel MoneySavingExpert.com, który może pochwalić się rzeszą fanów – powiedział, że nie uważa planowanej zmiany warunków spłaty za „postawę moralną”. Reeves broniła się i upierała, że system pożyczek studenckich jest sprawiedliwy, ale Lewis prawie tego żądał. miliony absolwentów powstają i piszą listy do swoich parlamentarzystów, aby powiedzieć, że „to nie jest w toku”. Wygląda na to, że ten kryzys będzie dalej narastał. Opublikowana w poniedziałek ankieta YouGov wykazała, że społeczeństwo jest podzielone w kwestii zadłużenia studentów. Ponad czterech na 10 Brytyjczyków – 44% – stwierdziło, że rząd powinien umorzyć część lub całość długów studenckich. Jednak 41% stwierdziło, że absolwenci powinni być zobowiązani spłacać pożyczki tak jak obecnie. Tutaj przyjrzymy się, o co chodzi w tym sporze. Dlaczego dokładnie Lewis i Reeves się kłócą? Spór dotyczy szacunkowo 5,8 miliona osób, które zaciągnęły pożyczkę studencką w okresie od września 2012 r. do lipca 2023 r. W przypadku wielu z tych absolwentów wszystko, co przekazują z pensji, jest niczym w porównaniu z odsetkami naliczanymi co miesiąc od ich długu. Co spowodowało ostatnią kłótnię to decyzja Reevesa o zamrożeniu progu wynagrodzenia w przypadku spłaty pożyczek studenckich w ramach „planu 2” na trzy lata – co oznacza, że wielu absolwentów będzie teraz musiało płacić jeszcze więcej. Ten próg wynagrodzenia, powyżej którego absolwenci planu 2 muszą spłacić 9% wszystkiego, co zarobią, wzrośnie do 29 385 funtów w kwietniu tego roku i normalnie oczekiwano, że będzie następnie rósł co roku. Reeves ogłosił jednak, że pozostanie zamrożony na tym poziomie do 2030 r. Zamrożenie progu w miarę wzrostu wynagrodzeń oznacza, że więcej osób zostanie wciągniętych do sieci i będzie musiało zacząć spłacać swoje pożyczki, gdy kwota, którą zarabiają, przekroczy limit. Ci, którzy już przekroczyli próg i dostaną podwyżki, będą musieli spłacić 9% większej części swoich zarobków. Nie bardzo rozumiem pożyczki studenckie – czy możesz mnie przeprowadzić przez podstawy? To bardzo skomplikowany system, więc oto krótka i prosta wersja. Finansowanie studenckie składa się z pożyczki na czesne pokrywającej opłaty za kurs oraz pożyczki na utrzymanie przeznaczonej na pokrycie kosztów takich jak czynsz i wyżywienie. Obydwa środki muszą zostać spłacone, a odsetki są dodawane co miesiąc, aż do całkowitej spłaty lub umorzenia długu. Istnieje pięć planów spłaty – nie wybierasz, z którego korzystasz – a rząd Lewis/Reeves obejmuje pożyczki w ramach planu 2, które zaciągnęli studenci z Anglii, którzy rozpoczęli studia w okresie od września 2012 r. do lipca 2023 r., oraz studenci z Walii, które rozpoczęły się we wrześniu 2012 r. Wykres średniego zadłużenia z tytułu kredytów studenckich Zdecydowana większość niespłaconego zadłużenia z tytułu kredytów studenckich dotyczy pożyczek w ramach planu 2: łącznie 213 miliardów funtów na koniec lat 2024–25, twierdzi Instytut Studiów Fiskalnych (IFS). Ponieważ absolwenci planu 2 muszą obecnie spłacić 9% wszystkiego, co zarabiają ponad 28 470 funtów rocznie, oznacza to, że jeśli ktoś zarabia 38 470 funtów, roczna spłata wynosi obecnie 900 funtów. Im więcej zarabiasz, tym wyższe będą Twoje miesięczne spłaty. Oprocentowanie pożyczek w ramach planu 2 jest powiązane ze stopą inflacji RPI i może zmieniać się z miesiąca na miesiąc: w sierpniu 2024 r. osiągnęło 8%. We wrześniu dziennik The Guardian podał, że ponad 2,6 miliona osób w Wielkiej Brytanii jest zadłużonych na ponad 50 000 funtów z tytułu kredytów studenckich, a nieco ponad 150 000 ma dług na ponad 100 000 funtów, co skłania do twierdzeń, że te „Wyroki za zadłużenie” szkodzą zdolności absolwentów do oszczędzania na przyszłość i wspinania się po drabinie majątkowej. Zmiany kredytów studenckich według wykresu decylowego Często pojawiały się wezwania do zmiany nazwy zadłużenia z tytułu kredytów studenckich na podatek dla absolwentów. Z pewnością działa to w ten sam sposób: absolwenci Planu 2 po prostu płacą 9% wszystkiego, co zarobią powyżej progu, niezależnie od tego, ile są winni, a kwota ta jest pobierana z listy płac, podobnie jak podatek dochodowy. Co najważniejsze, pożyczki są umarzane po 30 latach, a większość pożyczkobiorców Planu 2 nigdy nie spłaci swoich pożyczek w całości. Jednak zdaniem wielu studentów to bardzo długi czas, zanim zobaczysz, jak Twój dług rośnie i musisz przekazać pieniądze z pakietu wynagrodzeń. Czego chce Martin Lewis? Powiedział, że jego przesłanie do kanclerza brzmiało: „Nie sądzę, aby zamrożenie progu spłaty w ten sposób było moralne z twojej strony… Nie powiedziałeś, że warunki są zmienne. To nie w porządku. Proszę to przemyśleć”. Lewis dodał, że jego zdaniem studenci mieli umowę, a rząd „jednostronnie zmieniał warunki. Mówisz firmom, że nie mogą tego zrobić – ty też nie powinieneś tego robić… Nie byłoby to dozwolone dla żadnego komercyjnego pożyczkodawcy, byłoby to sprzeczne ze wszystkimi form prawa konsumenckiego.” Martin Lewis powiedział, że absolwenci dotknięci zmianami mogą napisać do swoich parlamentarzystów. Zdjęcie: Simon Hadley/Alamy Dodał, że zamrożenie progu wynagrodzenia „jest złamaniem umowy – to złamanie obietnicy”. Lewis zasugerował, że wszystkie miliony absolwentów planu 2, których to dotyczy, mogą napisać do swoich parlamentarzystów i powiedzieć, że „tak nie jest – nie tego nam obiecano”. Co mówi Reeves? Stwierdziła, że „to nie w porządku, że ludzie, którzy nie studiują na uniwersytecie, muszą ponosić za to wszystkie koszty innych”. Powiedziała LBC: „Ważne jest, abyś nie musiał zaczynać spłacać pożyczki studenckiej, dopóki nie zarobisz wystarczająco dużo pieniędzy”. Dodała, że jeśli absolwentowi uda się znaleźć dobrze płatną pracę, to szybciej te pieniądze zwróci. „Ale jeśli nigdy nie będziesz w stanie spłacić, ta pożyczka zostanie w końcu umorzona. Myślę, że to sprawiedliwy system. „Departament Edukacji stwierdził: „Ten rząd dokonuje sprawiedliwych wyborów, aby mieć pewność, że system finansów studentów będzie zrównoważony – chroniąc podatników i studentów. „Co mówią inni i co się dzieje teraz? Krajowy Związek Studentów (NUS) stwierdził, że zamrożenie progu wynagrodzenia może sprawić, że nowi absolwenci będą mieli problemy z utrzymaniem się na wyżywieniu, czynszu i rachunkach. W zeszłomiesięcznym raporcie Instytut Studiów Fiskalnych IFS oszacował wpływ finansowy, jaki absolwenci odniosą w wyniku przeprowadzki Reevesa. Stwierdzono, że w wyniku zamrożenia oczekuje się, że miliony osób korzystających z planu 2 spłacą dodatkowe 93 funty w latach 2027–2028, a w latach 2029–2030 wzrosną do dodatkowych 259 funtów. Co najważniejsze, stwierdzono, że łączny efekt wszystkich zamrożeń progów ogłoszonych w budżecie oznacza, że osoba, która rozpoczęła kurs w latach 2022–2023, spłaci w ciągu swojego życia średnio około 3200 funtów więcej. Inaczej mówiąc, oczekiwana spłata ich kredytów w ciągu całego życia wzrosłaby z 52 600 funtów do 55 800 funtów (według dzisiejszych cen). „Te ostatnie zamrożenia oznaczają, że w dłuższej perspektywie oczekujemy, że podatnicy nie pokryją prawie żadnego rachunku za finansowanie szkolnictwa wyższego w tej kohorcie” – brzmiało kluczowe zdanie w raporcie IFS. Debata będzie teraz kontynuowana, czy absolwenci powinni sami ponosić prawie wszystkie koszty i czy jest to sprawiedliwy sposób podziału kosztów Bill.Politycy i działacze będą teraz uważnie obserwować, czy pomysł Lewisa „napisz do swojego posła” przyjmie się i czy kwestia ta może przerodzić się w taką, która może kosztować Partię Pracy przy urnie wyborczej. Rząd może z zadowoleniem przyjąć wyniki sondażu YouGov jako wykazujące, że wśród opinii publicznej panuje duża różnica zdań co do tego, w jaki sposób projekt ustawy powinien być finansowany i kto powinien odpowiadać za jego realizację.
已Opublikowany: 2026-02-03 06:00:00
źródło: www.theguardian.com







