Strona główna Edukacja Więźniarki więzienia dla kobiet w hrabstwie Los Angeles oskarżają strażników o molestowanie...

Więźniarki więzienia dla kobiet w hrabstwie Los Angeles oskarżają strażników o molestowanie seksualne: „Wszyscy jesteśmy załamani” | przegladursynowski.pl

20
0
Więźniarki więzienia dla kobiet w hrabstwie Los Angeles oskarżają strażników o molestowanie seksualne: „Wszyscy jesteśmy załamani”
| przegladursynowski.pl

Więźniarki więzienia dla kobiet w hrabstwie Los Angeles oskarżają strażników o molestowanie seksualne: „Wszyscy jesteśmy załamani”

Obie kobiety twierdzą, że wydarzyło się to w ślepym miejscu na ciemnej klatce schodowej. Tam – poza zasięgiem wielu kamer monitoringu Century Regional Detention Facility – twierdzą, że strażnik dopuścił się napaści na tle seksualnym, gdy były zakute w kajdanki. Obie kobiety, których nazwiska są ukrywane, ponieważ „The Times” generalnie nie identyfikuje ofiar rzekomej napaści na tle seksualnym, rozmawiały przez telefon z więzienia w Lynwood, gdzie przebywają. Twierdzą, że pracownicy więzienia zmuszali je do seksu oralnego, obmacywali je i obrzucali wzrokiem czystą wodę oraz inne podstawowe artykuły w zamian za akty seksualne. Kiedy kobiety zgłosiły się i złożyły raporty, spotkały się z odwetem, w tym długimi okresami przetrzymywania w izolatce w obszarze zwanym „dziurą”. W odpowiedzi na pytania dotyczące zarzutów biuro szeryfa hrabstwa Los Angeles wydało dla dziennika „The Times” oświadczenie, w którym wymieniono szeroki zakres wysiłków podjętych w celu zapobiegania niewłaściwym zachowaniom seksualnym przez pracowników i bada skargi więźniów. „Departament traktuje wszelkie zarzuty dotyczące niewłaściwego zachowania na tle seksualnym, nadużycia władzy i naruszeń zasad Departamentu niezwykle poważnie i jest one szczegółowo i obiektywnie badane” – czytamy w oświadczeniu. „Departament utrzymuje politykę zerowej tolerancji wobec wszelkich form wykorzystywania lub molestowania seksualnego w swoich placówkach”. W areszcie regionalnym Century w Lynwood, gdzie kobiety twierdzą, że były ofiarami wykorzystywania seksualnego ze strony personelu. (Myung J. Chun/Los Angeles Times) Kobiety znajdują się wśród 38 powodów w pozwie federalnym złożonym w październiku, w którym powtarza się kilka roszczeń, które skierowały do ​​„The Times”. W skardze opisano wykorzystywanie seksualne przez strażników w dziurze, w tym zarzuty, że zastępcy płci męskiej obserwowali, jak kobiety biorą prysznic i „celowo pieściły” ich ciała. W czwartek Brian Dunn, partner zarządzający i główny prawnik ds. praw obywatelskich w firmie Cochran Firm, która wniosła pozew, złożył poprawioną skargę, która obejmowała 16 dodatkowych więźniów- powodów. Dunn zwróciła się do sędziego o wydanie nakazu zabraniającego męskim strażnikom podglądania kobiet pod prysznicem lub transportowania kobiet pod prysznic i z powrotem. „Ci mężczyźni nie powinni nadzorować tych kobiet. To powinny być kobiety” – powiedział Dunn w wywiadzie. „Pobili te kobiety tak mocno duchowo i emocjonalnie, że… czują, że muszą to zaakceptować”. W oświadczeniu Departamentu Szeryfa stwierdzono, że podejmowanie decyzji kadrowych wyłącznie na podstawie płci stanowiłoby naruszenie prawa stanowego, choć przyznano, że „niektóre stanowiska w placówkach opiekuńczych są zgodnie z prawem zarezerwowane dla personelu płci żeńskiej ze względu na specyficzny i delikatny charakter” tych stanowisk. Więzień w regionalnym ośrodku detencyjnym Century w Lynwood. (Myung J. Chun/Los Angeles Times) Departament szeryfa podał w zeszłym miesiącu, że dwóch zastępców wymienionych w październikowym pozwie nadal „aktywnie pracuje”, z czego jeden obecnie przebywa w Centralnym Więzieniu dla Mężczyzn, a drugi nadal pełni służbę w ośrodku dla kobiet. Departament podał, że zastępca mężczyzny w Centralnym Więzieniu dla Mężczyzn od piątku nadal „aktywnie pracował”, a drugi zastępca został już zwolniony ze służby. Dwóch więźniów, którzy rozmawiali z „The Times”, przedstawiło podobne, ale niezależne relacje na temat zdarzeń, które ich zdaniem miały miejsce podczas transportu ich z więzienia. Jedna z 33-letnich kobiet powiedziała, że ​​mniej więcej w czerwcu strażnik więzienny zatrzymał się na ciemnej klatce schodowej, gdy eskortował ją w kajdankach do autobusu na rozprawę przed sądem. „Wyciągnął penisa i włożył go do moich ust. To była najbardziej obrzydliwa rzecz w historii” – powiedziała. „Natychmiast pomyślałem: czy powinienem to ugryźć?… Ale myślę, że to policjant, i co tak naprawdę mogę zrobić? Jestem skuty kajdankami i jeśli zrobię coś takiego, może mnie zepchnąć z reszty schodów.” Drugi więzień podzielił się zarzutami wobec tego samego strażnika. 34-letnia matka dwójki dzieci powiedziała, że ​​wykorzystywał ją seksualnie w „martwym miejscu” na klatce schodowej, gdy była skuta kajdankami. „Pocierał moje dłonie swoją intymną częścią” – powiedziała. „Trochę mnie dusił. Agresywnie chwytał moje piersi. Próbował mnie pocałować, ale jego oddech był tak nieświeży, że mu nie pozwoliłam. „Pracownik powiedział jej: „Dużo walczyłaś, gorzej niż inne” – powiedziała. Więźniowie zbierają się na świątecznej imprezie w regionalnym ośrodku detencyjnym Century w Lynwood. (Myung J. Chun/Los Angeles Times) Więźniarka utrzymuje, że została zaatakowana na klatce schodowej osiem lub dziewięć razy w ciągu sześciu miesięcy, gdy przebywała w jednostce zwanej „High Power”, gdzie była zamknięta przez 23 godziny na dobę. Twierdzi, że za każdym razem spotykała ją odwet, jeśli się odezwała, w tym groźby uniemożliwienia jej wzięcia prysznica lub wykonania telefonu. „Czasami w drodze powrotnej z sądu postępowałam z tym samym. Był nieustępliwy” – powiedziała. Departament szeryfa stwierdził w swoim oświadczeniu, że bada „każdy znany nam zarzut”. Dodała, że „Departament prowadzi zorganizowany, wieloetapowy proces dochodzeniowy, aby zapewnić dokładne i profesjonalne rozpatrzenie każdego zarzutu”. Haley Broder, przewodnicząca Komisji Sybil Brand, która zapewnia cywilny nadzór nad więzieniami hrabstwa Los Angeles, powiedziała podczas czwartkowego spotkania komisji, że ona i jej współpracownicy słyszeli „naprawdę drastyczne i przerażające historie” o wykorzystywaniu seksualnym i odwecie ze strony więźniów podczas niezapowiedzianych wizyt w areszcie regionalnym Century. „Nie stanowi to problemu w przypadku jeden zastępca. To wielu zastępców” – powiedziała i dodała: „Słyszymy o przypadkach, w których te kobiety zgłaszają napaść na tle seksualnym, a następnie umieszczane są w izolatce, a po zgłoszeniu doświadczają jeszcze gorszych warunków”. Komisja udokumentowała wcześniejsze zarzuty dotyczące napaści na tle seksualnym i molestowania ze strony zastępców funkcjonariuszy więzienia w Lynwood. W sierpniowym raporcie z inspekcji wyszczególniono twierdzenie więźnia, że po tym, jak zeszłej wiosny złożyła skargę w związku z rzekomą napaścią ze strony zastępcy zastępcy, spotkała się z odwetem ze strony anonimowego sierżanta i „odmówiono jej posiłków po wcześniejszym stosowaniu specjalnej diety”. Dunn, prawniczka występująca w pozwie złożonym w imieniu osadzonych, opisała więzienie jako „środowisko, w którym żadna z tych kobiet nie wierzy, że cokolwiek się stanie”, jeśli złożą skargę. najwyższe standardy, a w przypadku istnienia dowodów na niewłaściwe postępowanie karne lub naruszenie zasad Departamentu poszczególne osoby zostaną pociągnięte do odpowiedzialności.” 34-letnia więźniarka twierdziła, że ​​ten sam strażnik, który według niej zaatakował ją na klatce schodowej, zmusił ją również do poddania się niechcianemu dotykowi seksualnemu w zamian za butelki z wodą. Mówiła, że ​​po każdej awarii prądu woda z kranu w oddziale „High Power” przybierała „obrzydliwy” brązowy kolor, dlatego więźniom należało dostarczać dziennie sześć butelek wody. Zamiast po prostu przekazać wodę jej i innym więźniom, z którymi, jak twierdzi, rozmawiała, strażnik „nie dałby nam wody, chyba że dając nam ją, pozwolilibyśmy mu wsunąć palce w nasze majtki”. „Na samą rozmowę o tym czuję się obrzydliwie, ale byłam bardzo spragniona” – powiedziała. 33-letnia więźniarka powiedziała rodzinie o rzekomym napaści na klatce schodowej i że matka poradziła jej, aby zwróciła się o pomoc lekarską. Kobieta powiedziała, że przeszła badanie z pielęgniarką, co doprowadziło do złożenia skargi na mocy ustawy o eliminacji gwałtów w więzieniach, w skrócie PREA, prawa federalnego wymagającego obowiązkowego zgłaszania domniemanych przypadków wykorzystywania seksualnego. Więzień powiedział, że proces ten doprowadził do spotkania z dwoma sierżantami, z których jeden był wówczas kierownikiem ds. zgodności PREA; druga miała później pełnić tę rolę. Powiedziała, że ​​powiedziała im o incydencie na klatce schodowej i innych zarzutach dotyczących molestowania. Twierdziła, że ​​jeden z zastępców wykorzystał ją na wiele sposobów, gdy była w oddziale „High Power”, w tym obserwując ją pod prysznicem i zmuszając do odsłonięcia się, aby zdobyć podstawowe przybory, takie jak zaostrzony ołówek do pisania. „Prosił mnie, żebym pokazała tyłek do poczty” – powiedziała. Powiedziała, że ​​była „zszokowana”, gdy jeden z sierżantów prowadzących przesłuchanie zaczął rzucać niewygodne uwagi. Regionalny zakład karny Century w Lynwood był już wcześniej miejscem rzekomych znęcania się. (Allen J. Schaben/Los Angeles Times) Twierdziła, że ​​kierownik ds. zgodności z PREA zapytał: „No cóż, dlaczego pokazałeś części ciała?” zanim powiedział jej „rozumiem” i wyjaśnił, że zastosowałby się, gdyby „gorąca laska” kazała mu się odsłonić. Departament szeryfa nie odniósł się do rzekomej wymiany zdań w odpowiedzi na zapytanie „The Times”. 34-latek powiedział, że ten sam zastępca, który rzekomo groził odmową dostępu drugiej więźniarki do poczty, wielokrotnie obserwował ją pod prysznicem i mówił jej, że zostanie zamknięta, jeśli nie pozwoli mu oglądać swojego nagiego ciała. „Spojrzał na mnie, popatrzył na mnie raz, zagryzł wargę, a następnie odszedł” – powiedział starszy więzień. Oświadczenie Departamentu Szeryfa powiedział, że zastępca „został zwolniony ze służby 5 stycznia 2026 r. w oczekiwaniu na wynik wewnętrznego dochodzenia administracyjnego”. Chociaż od 2021 r. więźniowie hrabstwa Los Angeles złożyli przeciwko zastępcom ponad 590 skarg dotyczących wykorzystywania seksualnego i molestowania, żaden z nich nie został uznany przez śledczych z Departamentu Szeryfa za „uzasadniony”, a żaden nie został skierowany do prokuratury okręgowej hrabstwa Los Angeles w celu wniesienia oskarżenia, jak podał w zeszłym miesiącu „Times”. Departament szeryfa stwierdził w swoim oświadczeniu z tego tygodnia, że ​​„wysłano dziewięć spraw PREA do” wewnętrznych biur, gdzie „nadal jest aktywnie prowadzone dochodzenie”. Departament stwierdził, że wcześniej „nie wspomniał”, że od lipca 2021 r. wysłał jedną sprawę do biura prokuratora okręgowego, który odmówił postawienia zarzutów. Agencja podała, że ​​przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie, w wyniku którego „ostatecznie w zeszłym roku oddzielono dwóch pracowników wydziału”. 34-latka oświadczyła, że ​​przebywa w jednostce dyscyplinarnej więzienia, gdzie przez 23 godziny na dobę przebywa w celi. Powiedziała, że ​​wstyd i historie traumy powstrzymują więcej kobiet od zabierania głosu. „Wszystkie jesteśmy załamane. Byliśmy ofiarami przemocy w inny sposób, zanim w ogóle dotarliśmy do tej placówki” – powiedziała. „Przykro to mówić” – dodała – „ale człowiek się do tego przyzwyczaja i czasami wydaje się, że na to zasługujesz, ponieważ czujesz się winny z powodu tego, co zrobiłeś. Więc mówisz: «Zasługuję na karę», ale ostatecznie nie jest to w porządku”.


已Opublikowany: 2026-01-13 11:00:00

źródło: www.latimes.com