Strona główna Edukacja Od przeciwności losu do celu | przegladursynowski.pl

Od przeciwności losu do celu | przegladursynowski.pl

4
0
Od przeciwności losu do celu
| przegladursynowski.pl

Od przeciwności losu do celu

Dorastanie w cieniu Przez całe życie stawiałem czoła poważnym wyzwaniom w przyjaźni, biznesie i rodzinie. Dorastałem bez postaci ojca i stawiałem czoła wyzwaniom, gdy patrzyłem na moich starszych braci. Mój starszy przyrodni brat poszedł na studia, drugi poszedł w ślady naszego ojca. Mój ojciec zmagał się z alkoholizmem i często przebywał w więzieniu, pozostawiając mamę samą w prowadzeniu domu. Pomimo jej wysiłków jako samotna matka, często czułam się nie na miejscu w naszej rodzinie. Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze Mój starszy przyrodni brat wyprowadził się i mieszkał z naszą Naną, tworząc dystans między nami. Tymczasem mój pełny brat czasami się mną opiekował, a innym razem dokuczał. Niestabilność w relacjach moich rodziców spowodowała dalsze trudności w moim dzieciństwie. W gimnazjum wpadłem w kłopoty, zadałem się z niewłaściwym tłumem i nabrałem złych nawyków w mojej okolicy. Te wybory doprowadziły do ​​rocznego zawieszenia po tym, jak przyniosłem do szkoły petardę i wdałem się w bójkę po zawieszeniu. Życie domowe było równie niestabilne, charakteryzowało się częstymi przeprowadzkami, konfliktami domowymi, nadużywaniem substancji psychoaktywnych i ogólną niestabilnością. Zdając sobie sprawę, że podążam złą drogą, zwróciłem się o poradę do doradcy w szkole średniej. Podkreśliła, jak ważne jest skupienie się na przyszłości i trzymanie się z daleka od złego tłumu. Dorastając w małej dzielnicy, kontakt z kulturą więzienną, przemocą i zażywaniem narkotyków był niestety powszechny w domu i poza nim. Mój ojciec był staroświecki, zapoznał mnie ze sztuką, samochodami typu muscle car i rysunkiem. Niestety, sąsiedzka bójka zakończyła się kontuzją ręki, która wpłynęła na moją zdolność do kontynuowania działalności artystycznej. Cykl niestabilności Mój starszy przyrodni brat, który otrzymywał alimenty od ojca, wiódł zupełnie inne życie. Wydawał się nie lubić mnie i mojego drugiego brata, co utrudniało nam kontakt na poziomie osobistym. Kiedy mieszkał z Naną, mój pełny brat i ja byliśmy narażeni na znacznie więcej. Mój pełny brat został ojcem w młodym wieku, ale jego własne kłopoty, w tym pobyt w ośrodku poprawczym dla nieletnich, a później w więzieniu okręgowym, uniemożliwiły mu obecność w moim życiu. W końcu odmienił swoje życie i został ciężko pracującym pracownikiem budowlanym, ale on i jego dziewczyna stracili prawo do opieki nad dziećmi, po czym trafił na długi czas do więzienia. Moja mama adoptowała moją siostrzenicę i siostrzeńca, wkraczając, aby utrzymać ich razem. Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze. W tamtym czasie nie zdawałem sobie sprawy, jak ważne jest wykształcenie, ponieważ ciągle się zmienialiśmy, a na pierwszym roku szkoły średniej urodziłem dziecko ze swoją dziewczyną. W końcu pobraliśmy się, moja żona i ja pomogliśmy mamie wychować moją siostrzenicę i siostrzeńca. Pracując na różnych stanowiskach, kontynuowałem naukę do GED. Poszedłem do korpusu pracy, gdzie uczą rzemiosła, pracowałem na przystanku dla ciężarówek, myjni samochodowej, przy architekturze krajobrazu, przy pracach betoniarskich, w fabryce nasion, w pizzerii jako kierowca-dostawca, pracowałem nawet w więzieniu. Praca w więzieniu uświadomiła mi, że chcę od życia czegoś więcej niż tylko oglądanie więźniów i stalowych drzwi. Widok mojego taty i brata jako więźniów popchnął mnie do zmiany. Za każdym razem, gdy te ciężkie stalowe drzwi zatrzaskiwały się z ogłuszającym echem, przypominało mi to wizyty w więzieniu, kiedy byłem dzieckiem. Nosiłam uniform kuchenny, ale czułam się uwięziona w tym samym systemie. Chodząc po tych korytarzach, od zapachu przemysłowych środków czyszczących i ciągłego hałasu radioodbiorników, robiło mi się niedobrze. Naciśnij Enter lub kliknij, żeby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze. Patrzyłam na więźniów i zdałam sobie sprawę, jak cienka była linia pomiędzy miejscem, w którym stali, a miejscem, w którym stałam ja. Wiedziałem, że muszę się wydostać, nie tylko dla siebie, ale żeby przerwać błędne koło. W końcu znalazłem pracę, która mi się podobała, a właściciel i ja zostaliśmy bliskimi przyjaciółmi. Rozumiał przez co przechodzę i traktował mnie jak brata. Stałe zatrudnienie było trudne ze względu na brak dyplomu ukończenia szkoły średniej lub GED. Zaczęłam oszczędzać pieniądze i opiekować się córką, ale nauczycielki w przedszkolu zauważyły, że ma problemy z mówieniem. Lekarze zaczęli szukać diagnozy, co stało się punktem zwrotnym w moim życiu. Godzenie pracy z wizytami i troskami o naszą córkę było wyzwaniem. Punkt zwrotny Kiedy moja żona w końcu usłyszała diagnozę naszej córki, było to druzgocące. Zdiagnozowano u niej obustronną schizencefalię – rzadką chorobę wrodzoną powodującą rozszczepy mózgu. Lekarze byli zaskoczeni, że nie miała żadnych poważnych napadów i powiedzieli, że nie można nic zrobić, aby odwrócić jej stan. To odmieniło życie każdego z nas. Poczułem złość i frustrację, zwłaszcza że moja rodzina wydawała się nie przejmować, prawie mówiąc, że to moja wina. Poczułam się odizolowana i nikt nie chciał słuchać jej historii ani trzymać nas w pobliżu. Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze. Ten moment zapoczątkował moje dążenie do edukacji. Praca stała się nierówna, a moja przyjaźń z właścicielem zakończyła się źle, wymianą przykrych słów. Wciąż pamiętam dokładnie jego słowa; nikogo nie interesuje twoja historia. Kiedy zdiagnozowano moją córkę, byłam w pracy, wpadłam we wściekłość, jakby chciał sprowokować moją dawną reakcję. Pamiętam dokładnie, gdzie byłam, kiedy dostałam telefon. Byłem w sklepie, otoczony hałasem dnia, kiedy żona zawołała mnie do łez. Sama musiała słyszeć, jak lekarze mówili o obustronnej schizencefalii i rozszczepach mózgu. Nie było mnie tam, żeby trzymać ją za rękę ani zadawać pytań, które należało zadać, ponieważ byłem zajęty pracą dla kogoś, kto ostatecznie nie dbał o moją rodzinę. Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze Stojąc tam z telefonem, poczułem, jak zalewa mnie fala poczucia winy i mdłości. Chciałem od razu wyjechać, ale poczułem się uwięziony przez potrzebę wypłaty. Ta chwila bezradności, kiedy tkwiłam w sklepie, a mój świat się rozpadał, rozpaliła we mnie ogień, jakiego nie czułam od lat. Powiedziałem mu, że odchodzę i żeby nigdy więcej się do mnie nie kontaktował. W głębi duszy cieszyłem się, że skończyłem z tą negatywnością w moim życiu. To już nie chodzi o mnie. Chodzi o moją córkę; ona potrzebuje mnie najbardziej. Budowa nowego fundamentu Kilka lat później przeprowadziliśmy się do własnego mieszkania. Zdobyłem GED, moja żona pracowała, a nasza córka nie musiała zmieniać szkoły średniej. Nie mówi werbalnie i korzysta z urządzenia o nazwie NovaChat, które mówi za nią. Ma na imię Mariana. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że za milion lat znajdę się tu, gdzie jestem dzisiaj, gdybym poszła inną drogą. Kiedy urodziła się moja córka, uratowała mi życie. Prowadziłem ciężkie życie i unikałem zamknięcia. Odwiedzanie w dzieciństwie ojca i brata w więzieniu przekonało mnie, że nie chcę takiej przyszłości dla siebie, chcę być przy mojej córce. Jej niepełnosprawność nigdy nie zniknie. Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze. Po zdobyciu tytułu GED podczas pandemii nie mogłem uwierzyć, że zdałem test. Byłem podekscytowany i świętowany z żoną i córką w domu. Zdecydowałem się kontynuować studia Associate w Central Arizona College. To tam odkryłem swoje zainteresowanie komputerami i programowaniem i jestem wdzięczny, że wybrałem tę drogę. Teraz mogę być w domu z żoną i córką, skupiając się na naszym życiu. Moja rodzina i ja nie rozmawialiśmy ze sobą od dnia, w którym się przeprowadziłem. Spoglądanie w przyszłość Ukończenie Central Arizona College było najlepszym dniem w moim życiu. Moja żona i córka siedziały w pierwszym rzędzie i było to niesamowite uczucie. W 2025 roku moja córka ukończyła szkołę średnią i był to kolejny moment, który napełnił mnie dumą i radością. Teraz, gdy ma 18 lat, jest uważana za podopieczną państwa, więc moja żona i ja musieliśmy wystąpić do sądu z wnioskiem o przyznanie jej opieki. To było trudne i pełne emocji przeżycie, ale jest jeszcze wiele rzeczy, na które możemy się doczekać. Naciśnij Enter lub kliknij, aby wyświetlić zdjęcie w pełnym rozmiarze Naciśnij Enter lub kliknij, aby zobaczyć zdjęcie w pełnym rozmiarze Dzięki mojemu ciągłemu dążeniu do edukacji jako programista i projektant przyszłość jest jaśniejsza niż kiedykolwiek. Planuję rozpocząć własną działalność związaną z projektowaniem graficznym i tworzeniem stron internetowych, oferującą produkty i usługi. Pokonałam strach i wątpliwości w mojej głowie i zignorowałam tych, którzy mówili mi, że nigdy nic nie osiągnę lub że nikogo nie obchodzi moja historia. Pokonałem przeciwności losu. To prawdziwa historia o słabszych stronach, a to jeszcze nie koniec. Wszystko, przez co przeszedłem, uczyniło mnie tym, kim jestem dzisiaj. Nauczyłem się, że niezależnie od tego, jak często ponosisz porażki, nigdy nie powinieneś się poddawać, dopóki nie odniesiesz sukcesu. Inni mogą przeżywać jeszcze więcej, dlatego warto doceniać życie, bo jest krótkie i nieprzewidywalne, nikt z nas nie wie, co przyniesie jutro. Teraz nadszedł czas, abym zatroszczyła się o dwie osoby, które znaczą dla mnie najwięcej. Czas dokonać zmian, które zostaną na zawsze.


已Opublikowany: 2026-01-17 03:32:00

źródło: medium.com