Strona główna Edukacja Powstanie i upadek imperium Sprinkles, dzięki któremu babeczki stały się modne |...

Powstanie i upadek imperium Sprinkles, dzięki któremu babeczki stały się modne | przegladursynowski.pl

10
0
Powstanie i upadek imperium Sprinkles, dzięki któremu babeczki stały się modne
| przegladursynowski.pl

Powstanie i upadek imperium Sprinkles, dzięki któremu babeczki stały się modne

Po pęknięciu bańki internetowej na początku XXI wieku Candace Nelson ponownie oceniła swoją karierę. Właśnie została zwolniona z butikowej firmy zajmującej się bankowością inwestycyjną na scenie startupów technologicznych w San Francisco i zdała sobie sprawę, że pragnie zmiany. W swoim domu uruchomiła usługę robienia ciast na zamówienie, która wkrótce przekształciła się w pomysł na piekarnię skupiającą się na babeczkach. Nelson i jej mąż – którego poznała w firmie Bay Area, w której pracowała – następnie połączyli swoje oszczędności, przenieśli się do południowej Kalifornii i razem otworzyli Sprinkles Cupcakes w sklepie o powierzchni 600 stóp kwadratowych w Beverly Hills. Sklep szybko został wyprzedany w dniu otwarcia w 2005 r., a przez następne dwie dekady marka Sprinkles eksplodowała w całym kraju, otwierając dziesiątki swoich specjalistycznych piekarni, a także kioski w centrach handlowych i utrzymując swoją markę przez całą dobę bankomatów z babeczkami w kilku stanach. „To była niepotwierdzona koncepcja i wiązało się z dużym ryzykiem” – powiedział Nelson dziennikowi „Times” w 2013 r., kiedy to firma zatrudniała 400 pracowników w 14 lokalizacjach i wydawała ponad tysiąc babeczek dziennie z samego bankomatu w Beverly Hills. Jednak teraz ta kultowa marka babeczek już nie istnieje. 31 grudnia Sprinkles nagle zamknął wszystkie swoje lokale, pozostawiając setki pracowników handlu detalicznego w całej Arizonie; Kalifornia; Waszyngton, DC; Floryda; Nevada; Teksas; i Utah w pośpiechu, z krótkim wyprzedzeniem, bez odpraw i staraniach, aby zrealizować falę zamówień od klientów domagających się ostatnich smaków. Candace Nelson, założycielka Sprinkles Cupcakes w Beverly Hills w 2018 r. (Mel Melcon / Los Angeles Times) Chociaż Nelson już dawno odszedł z firmy po sprzedaniu jej firmie private equity KarpReilly LLC w 2012 r., podzieliła się swoim rozczarowaniem losem w mediach społecznościowych. „Jak wielu z Was wie, zacząłem Sprinkles w 2005 r. z mikserem KitchenAid i świetnym pomysłem” – Nelson napisała w poście. „To surrealistyczne widzieć, jak ten rozdział dobiega końca – i nie tak wyobrażałem sobie rozwój tej historii”. Firma, której siedziba znajduje się obecnie w Austin w Teksasie, nie wydała żadnego formalnego oświadczenia dotyczącego zamknięcia, a Nelson nie powiedziała nic więcej poza tym, co zamieściła w Internecie. Firma podzieliła się komentarzem z KTLA, mówiąc: „Po dokładnym rozważeniu podjęliśmy bardzo trudną decyzję o odejściu od piekarni Sprinkles będących własnością firmy”. Ani Nelson, ani przedstawiciele Sprinkles i KarpReilly nie odpowiedzieli na prośby „The Times” o komentarz. Upadek Sprinkles następuje w trudnym momencie dla branży spożywczej. W stacjonarnych sklepach spożywczych koszty składników i pracy, które nie podlegają negocjacjom, mogą być wysokie. A odejście konsumentów od słodyczy wypełnionych cukrem w kierunku zdrowszych i funkcjonalnych opcji, nadwyrężone portfele, a także naciski rządów federalnych i stanowych na rzecz rezygnacji ze sztucznych barwników i aromatów powodują niepewność dla przedsiębiorstw, twierdzą przedstawiciele branży spożywczej. Całodobowy bankomat z babeczkami w Sprinkles Cupcakes w Beverly Hills w 2012 r. (Damian Dovarganes / Associated Press) „W ciągu ostatnich 10 lat konsument ogromnie się zamyślił, patrzy na etykietę i wybiera, gdzie wydać słodycze” – powiedział David Jacobowitz, założyciel Nebula Snacks z siedzibą w Austin, internetowego sprzedawcy żywności. Jednocześnie nie jest to rzadkością dla przedsiębiorstw będących własnością firm private equity zamykanych w wyniku kaprysu, w przypadku których można podejmować decyzje nieubłaganie nastawione na zysk, po prostu w celu realizacji bardziej lukratywnych projektów. W ostatnich latach transakcje private equity przynoszą przedsiębiorstwom zyski poprzez cięcie kosztów i jakości, a także wydaje się, że odegrały rolę w rozpadzie niektórych starszych marek detalicznych, w tym Toys „R” Us, Red Lobster, TGI Fridays i sieci tekstylnej JoAnn Inc. Z drugiej strony, private equity może pomóc w zasilieniu przedsiębiorstwa bardzo potrzebnych środków pieniężnych i przedłużeniu jego życia. Stevie León i jej współpracownicy otrzymali SMS-a w noc poprzedzającą Sylwestra informując ich, że franczyzowa placówka Sprinkles w Sarasocie na Florydzie, gdzie pracowali, zostanie zamknięta na stałe następnego dnia po ich zmianach. León (33 l.) stwierdziła, że jej praca jako piekarza, który przez noc miesza ciasto i lukruje babeczki, była wymarzoną pracą, ponieważ szukała sposobów na rozwijanie umiejętności pieczenia bez płacenia za drogie studia. „Naprawdę myślałam, że to moja praca na zawsze, a została mi zabrana dosłownie w jeden dzień” – powiedziała. „Po prostu biorę to dzień po dniu”. Ivy Hernandez, lat 27, dyrektor generalna sklepu Sarasota, powiedziała, że ​​po dostarczeniu tej wiadomości jej szefowi, właścicielowi franczyzy, pośpieszyli, aby dowiedzieć się, jakie są możliwości utrzymania sklepu na rynku, ale szybko dowiedziała się, że dalsze prowadzenie sklepu może być niepewne z prawnego punktu widzenia. Sklep był otwarty niecały rok. Hernandez powiedział, że w pobliskim sklepie firmowym od miesięcy panował chaos, a pracownicy borykali się z popsutymi lodówkami i nieaktualnymi dostawami składników, a menedżerowie błagali przełożonych o opłacenie rachunków, aby firma mogła prawidłowo funkcjonować. „Naprawdę wydawało się, że robili wszystko, co w ich mocy, aby do końca wszystkich oszukać tak mocno, jak to możliwe” – powiedziała Hernandez. Sprinkles nie odpowiedziała na pytania dotyczące programu franczyzowego ani zarzuty dotyczące niewłaściwe zarządzanie w okresie poprzedzającym zamknięcie. Osoba przechodzi obok Sprinkles na Upper East Side w Nowym Jorku w 2020 r. (Cindy Ord / Getty Images) Obsesja na punkcie maleńkich ciasteczek w papierowych kubeczkach wywodzi się z odcinka „Seks w wielkim mieście” wyemitowanego w 2000 r., przedstawiającego Mirandę i Carrie delektujących się babeczkami na ławce przed brooklyńską piekarnią Magnolia’s Cupcakes. „Big nie był zauroczeniem, był wypadkiem” – mówi Carrie. Miranda zdejmująca opakowanie babeczki pokrytej jasnoróżowym lukrem maślanym. Podkreśla żart, odgryzając duży kęs, pozostawiając na twarzy kropelkę lukru. Ta scena zapoczątkowała fenomen turystyczny w piekarni – która później stworzyła linię babeczek „Carrie” – i pomogła napędzać rozwijający się przemysł babeczkowy i firmy takie jak Sprinkles Cupcakes, Crumbs Bake Shop i Baked by Melissa na nowy poziom. W ciągu dekady mówiono już o „bańce babeczkowej” wymyślonej przez pisarz Daniel Gross w artykule w Slate z 2009 r., w którym argumentował, że recesja gospodarcza z 2008 r. położyła podwaliny pod rozwój sklepów z babeczkami w całej Ameryce, ponieważ wiele osób mogło dowiedzieć się, jak tanio robić smaczne babeczki i zwiększać skalę działalności bez ogromnych inwestycji kapitałowych. W obliczu zdziesiątkowania wielu innych lokalnych przedsiębiorstw handlu detalicznego można tanio przejąć witryny sklepowe w obszarach o dużym natężeniu ruchu. W rezultacie „zwykłe pieczenie zamieniło się w przemysł miejski” – powiedział Gross. Zapał do babeczek osiągnął swój szczyt, gdy firma Crumbs, która w 2003 r. zaczynała jako pojedyncza piekarnia na Upper West Side na Manhattanie, weszła na giełdę w wyniku odwrotnej fuzji o wartości 66 mln dolarów w 2011 r. Niezwykle popularne miniciasteczka sprzedawały się po 4,50 dolara za sztukę. Ale bardzo szybko stało się jasne, że urósł za bardzo, za szybko. Została zamknięta w 2014 r. po tym, jak straciła notowania akcji na giełdzie Nasdaq i nie wywiązała się ze spłaty kwoty około 14,3 mln dolarów. Analitycy twierdzili wówczas, że konsumenci wolą wykwintne desery i sugerowali, że nadchodzą trudniejsze czasy dla piekarni, które skupiają się wyłącznie na babeczkach. Jednak Baked by Melissa jak dotąd udowodniła, że ​​analitycy się mylą. Firma pozostała własnością prywatną i według założyciela koncentruje się na ogólnopolskiej działalności e-commerce – i poszerzaniu marki poza słodycze. Założycielka Melissa Ben-Ishay zyskała fanów w mediach społecznościowych, dzieląc się przepisami na pożywne i łatwe do przygotowania posiłki. „Firmy, dla których priorytetem jest szybki wzrost wartości, aby zostać przejętym, często upadają” – Ben-Ishay powiedział w zeszłym roku magazynowi Forbes. „Dążymy do utrzymania jakości produktów i stałego, długoterminowego wzrostu”. Przed bezceremonialnym i nagłym zamknięciem kierownictwo firmy Spinkles nalegało na dywersyfikację swojej działalności w ramach strategii wyjścia z zastoju spowodowanego pandemią. Dyrektor naczelny Dan Mesches powiedział w 2021 r. publikacji branżowej Nation’s Restaurant News, że porównywalna sprzedaż wzrosła od lat przed pandemią. Powiedział, że firma rozszerzyła swoją ofertę skierowaną bezpośrednio do konsumentów i poza lokalem przedsiębiorstwa oraz stworzyła linię czekoladek, które wyglądają jak wierzchołki babeczek. Firma wprowadziła także nowy program franczyzowy, którego celem jest otwarcie około 200 lokalizacji w USA i za granicą w ciągu trzech lat. „Innowacja jest dla nas wszystkim” – powiedział Mesches. Firma Sprinkles była znana między innymi z pomysłowych i nieco banalnych metod dostawy do klientów. Oprócz firmowych bankomatów, automaty sprzedające firmy znajdujące się na wielu lotniskach wydawały głośne, przyciągające uwagę dźwięki, wywołując dramatyczne skargi i żarty ze strony podróżnych TikTok. W 2010 roku firma wprowadziła na rynek specjalnie zbudowaną ciężarówkę „Sprinklesmobile” do dostarczania babeczek do miast, które nie mają fizycznej lokalizacji. Frances Hughes, współzałożycielka internetowej hurtowni Starch, stwierdziła, że ​​nie ma wątpliwości, że wyśmienite słodycze są nadal w modzie. Jednak lokalizacje stacjonarne są znacznie bardziej ryzykowne i charakteryzują się większą nieprzewidywalnością. Wysokie koszty stałe sprawiają, że firma jest „niezwykle wrażliwa na niewielkie zmiany w ruchu lub częstotliwości”, podczas gdy modele handlu internetowego lub e-commerce mogą być bardziej elastyczne. „Myślę, że babeczki jako produkt nadal cieszą się popytem. Jednak ścieżki nowości, które wspierają szybką ekspansję detaliczną, już minęły” – powiedziała Hughes. Kiedy Nelson, założycielka Sprinkles, opublikowała swój ponury komunikat o zamknięciu, poprosiła ludzi o podzielenie się wspomnieniami o firmie. Wiele z nich udzieliło szczerych odpowiedzi, a jej komentarze obfitowały w historie, na przykład o biednych studentach udających się do Beverly Hills po ograniczoną liczbę bezpłatnych babeczek, które według kolejności zgłoszeń są pierwsze, te lepsze. Jednak w wielu komentarzach krytykowano także sprzedaż Nelsona na rzecz private equity. „Sprzedałeś go PE i spodziewałeś się, że go nie zamknie? Na jakiej planecie żyjesz? Nie żałuję, że sprzedajesz, bo to wyłącznie twój wybór, ale myślenie, że jakakolwiek firma PE choć w najmniejszym stopniu dba o firmę, jest szaleństwem” – stwierdziła jedna z użytkowniczek Instagrama. Nicole Rucker, cukierniczka z Los Angeles i właścicielka Fat+Flour Pie Shop, stwierdziła, że nie zaobserwowała spadku jakości produktu po przejęciu spółki private equity. Od dawna jest wielbicielką firmy. Przyjechała z San Diego, żeby spróbować babeczek po otwarciu sklepu. Prosta atrakcyjność pudełka i logo, a także spójność sposobu dekorowania babeczek „były inspirujące” – stwierdziła. „To wywierało silny wpływ na ludzi przez lata” – powiedziała Rucker. Rucker stwierdziła jednak, że kiedy firma private equity upada, nie odczuwa smutku: „Wolałabym oddać pieniądze innemu właścicielowi małej firmy, bo wolę wiedzieć, że liczy się każdy dolar i każda sprzedaż”. Michelle Wainwright, właścicielka i założycielka piekarni z siedzibą w Indianie Cute as a Cupcake! powiedziała, że ​​chociaż niszowa branża babeczek może nie jest już w okresie swojej świetności – „Seks w wielkim mieście” nie jest już emitowana, a konkurencyjny program o pieczeniu „Cupcake Wars” (w którym Candace Nelson była jurorem) został odwołany – nadal są to wszechstronne smakołyki o ogromnym potencjale twórczym. Są też dla niej sentymentalne, ponieważ korzysta z przepisu swojej babci. „Babeczki nadal wygrywają” – powiedział Wainwright. „Moim zdaniem życie bez babeczek to życie bez miłości”.


已Opublikowany: 2026-01-11 11:00:00

źródło: www.latimes.com