
Marissa Garcia is a member of the inaugural Youth Mental Health Corps, a national service initiative that deploys “near-peer” mentors across communities with limited access to mental health resources.
Szkoły wykorzystały młodych dorosłych do roli nawigatorów ds. zdrowia psychicznego. Co się stało dalej?
W szkole średniej, w której Marissa Garcia pracuje jako nawigator ds. zdrowia psychicznego, zarządza grupą uczniów liczącą od 20 do 40 osób. Co tydzień Garcia spotyka się indywidualnie z uczniami, których zauważono ze względu na słabą frekwencję, niskie zaangażowanie w zajęcia lub inne zachowanie sugerujące, że mogliby skorzystać z regularnego wsparcia. Siedzi i rozmawia z nimi, próbując zrozumieć bariery, które uniemożliwiają im przychodzenie do szkoły. Kieruje ich do zasobów społecznych w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb, takich jak banki żywności i programy pomocy publicznej. Słucha ich i nawiązuje z nimi kontakt, gdy dzielą się wyzwaniami związanymi z dorastaniem w epoce cyfrowej. Wyjątkowość Garcii polega na tym, że mając 24 lata, nie dzieli jej wiele lat od uczniów, którym na co dzień służy. I to jest zgodne z projektem. Garcia jest jedną z 317 młodych osób, które służyły w inauguracyjnym roku Młodzieżowego Korpusu Zdrowia Psychicznego – krajowej inicjatywy usługowej, która oddelegowuje mentorów „blisko rówieśników” do społeczności o ograniczonym dostępie do zasobów w zakresie zdrowia psychicznego. Inicjatywa pojawia się w związku z tym, że zdrowie psychiczne młodzieży od lat znajduje się na poziomie „kryzysu” – 2 na 5 uczniów szkół średnich twierdzi, że czuje się smutny i pozbawiony nadziei, a prawie 1 na 10 twierdzi, że próbował popełnić samobójstwo. Jednocześnie szacuje się, że 132 miliony Amerykanów, czyli około jedna trzecia, żyje w społeczności bez odpowiedniego dostępu do zasobów w zakresie zdrowia psychicznego i brakuje tysięcy specjalistów w dziedzinie zdrowia psychicznego. Młodzieżowy Korpus Zdrowia Psychicznego jest próbą odpowiedzi na oba wyzwania jednocześnie. Ma na celu wspieranie uczniów gimnazjów i szkół średnich, którzy doświadczają lub mogą być zagrożeni problemami związanymi ze zdrowiem psychicznym, a jednocześnie daje absolwentom szkół średnich i uczelni możliwość spróbowania kariery w dziedzinie zdrowia behawioralnego. W pierwszym roku działania członkowie korpusu w czterech stanach — Kolorado, Minnesocie, Michigan i Teksasie — pracowali w 172 placówkach usługowych i dotarli do około 16 000 uczniów. W drugim roku, który obecnie trwa, do inicjatywy dołączyło siedem kolejnych stanów: Kalifornia, Iowa, Maryland, Nowy Jork, Oregon, Utah i Wirginia. Kolejnych siedem stanów aktywnie planuje oddelegowanie członków korpusu w roku szkolnym 2026–27, co daje łączną liczbę 18 członków. Tracy Huebner, dyrektor specjalnych programów i inicjatyw w bezstronnej agencji badawczej WestEd, została sprowadzona na początku tego roku, aby ocenić wpływ początkowego wdrożenia Młodzieżowego Korpusu Zdrowia Psychicznego. Jej zdaniem dyrektorzy szkół w uczestniczących placówkach zaobserwowali już pozytywne zmiany w postaci mniejszej liczby skierowań ze względu na zachowanie i lepszej frekwencji uczniów. Wydaje się, że uczniowie również odnoszą korzyści ze zmniejszenia piętna wokół zdrowia psychicznego, ponieważ coraz większa ich liczba aktywnie prosi o pomoc. „Dorośli, którzy nadzorowali członków korpusu, dostrzegli ich wartość dodaną” – mówi Huebner. „Są dodatkową parą oczu, dodatkową parą rąk i po prostu wnieśli do środowiska coś, czego wcześniej nie było”. Członkowie korpusu są nastolatkami lub dwudziestolatkami, a ich wiek zbliżony do uczniów, którym służą, mówi, jest cechą charakterystyczną programu. Ale takie też jest ich zrozumienie społeczności, którym służą. Na przykład Garcia całe życie spędziła w tej samej części Kolorado, gdzie obecnie pracuje. Członkowie korpusu umieszczeni na obszarach wiejskich zazwyczaj sami pochodzą z obszarów wiejskich – dodaje Huebner. Dzięki temu „nawigatorzy”, jak nazywa się członków korpusu, zajmujący się zdrowiem psychicznym, mogą lepiej łączyć się z uczniami, którym służą. Pochodzą z tego samego pokolenia, zwykle z tego samego kontekstu geograficznego i często dzielą te same doświadczenia życiowe. Garcia widzi, że widać to w „drobnych rzeczach” – mówi, takich jak podobne poczucie humoru. „Sposób, w jaki nawiązujemy kontakt, wydaje się bardziej autentyczny” – mówi. „To buduje większe zaufanie. Niektóre rzeczy, z którymi się zmagałem, oni zmagają się teraz. To, z czym mają do czynienia, jest bardzo powiązane. Media społecznościowe były problemem, kiedy byłem w szkole średniej. Nadal są dla mnie bardzo istotne. „W swojej szkole Garcia stanowi dla uczniów pierwszą linię obrony. Spotyka się z nimi i ustala, czy potrzebują pomocy specjalisty, np. szkolnego pracownika socjalnego lub szkolnego terapeuty, lub czy potrzebują pomocy w dostępie do zasobów społeczności. Czasami jedyne, czego potrzebują, to empatyczne ucho, aby usłyszeć, przez co przechodzą – niepokój społeczny, presję akademicką, cokolwiek to może być – a Garcia jest jedynym przystankiem, jaki muszą zrobić. „Najbardziej dotkliwe doświadczenia to nie to samo, co zmaganie się z poczuciem opuszczenia przez znajomych w Internecie (lub) lękiem, który sprawia, że nie chcę pojawiać się w szkole” – mówi Alise Marshall, starsza dyrektor ds. spraw korporacyjnych i wpływu w Pinterest, jeden ze współtwórców inicjatywy. „Istnieje ciągłość potrzeb, dlatego należy zapewnić ciągłość opieki, aby zaspokoić te potrzeby.” Marshall dodaje: „Nie chodzi o wypieranie nauczycieli, doradców szkolnych czy innych osób na bardziej profesjonalnych stanowiskach w szkołach. Chodzi o uzupełnienie szkół, organizacji społecznych i przychodni zdrowia dodatkowym wsparciem. „Nasi pracownicy socjalni i terapeuci są zawaleni. Mogą nie mieć czasu, aby skontaktować się z uczniami i znaleźć te dzieci, które mogą prześliznąć się przez szczelinę. — Marissa Garcia Garcia rzeczywiście wierzy, że jej obecność zapewniła wytchnienie kolegom pracującym w jej szkole nad zdrowiem psychicznym. „Nasz pracownik socjalny i terapeuta są zawaleni” – zauważa. „Mogą nie mieć czasu, aby skontaktować się z uczniami i znaleźć te dzieci, które mogłyby prześliznąć się przez szczeliny. Bardzo im pomogłam. Potrafiłam samodzielnie przezwyciężyć kryzysy psychiczne, bez angażowania innych dorosłych. „Garcia ma umiejętności i pewność siebie, aby poradzić sobie z tymi kryzysami dzięki szkoleniu, które przeszła od AmeriCorps, kluczowego partnera tej inicjatywy. Nauczyła się pierwszej pomocy w zakresie zdrowia psychicznego i strategii deeskalacji. W ramach programu brała także udział w odpowiednich kursach uniwersyteckich w zakresie zdrowia behawioralnego, w tym dotyczących empatii, komunikacji terapeutycznej i zarządzania przypadkami. Model Młodzieżowego Korpusu Zdrowia Psychicznego ma wspólne ramy krajowe, których mogą przestrzegać uczestniczące państwa, ale można go w dużym stopniu dostosować do potrzeb. „Siła tego modelu polega na tym, że reaguje on na lokalne potrzeby… i jest kontekstualizowany w zależności od miejsca” – mówi Marie Groark, dyrektor zarządzająca Fundacji Rodziny Schultzów, kolejnego ze współtwórców inicjatywy. Huebner przeprowadził cztery studia przypadków – po jednym w każdym ze stanów uczestniczących w pierwszym roku – które pokazują cztery zupełnie różne iteracje modelu. „To nie jest rozwiązanie uniwersalne” – mówi. „To model bardzo organiczny”. Jeśli chodzi o wysiłki podjęte w ramach inicjatywy mające na celu przyciągnięcie młodych ludzi do kariery w dziedzinie zdrowia behawioralnego, wydaje się to sukcesem, przynajmniej anegdotycznie. Wszyscy czterej członkowie korpusu, za którymi podąża Huebner, będą kontynuować karierę w edukacji lub zdrowiu psychicznym. A Garcia właśnie złożył podanie do szkoły wyższej o pracę socjalną. „Nie chciałem wcześniej pracować w szkole” – przyznaje Garcia. „Teraz nie chcę odchodzić. Powoli uświadomiłam sobie, że to jest to, co chcę robić – praca, którą wykonuję w szkołach zajmujących się zdrowiem psychicznym i podstawowymi potrzebami uczniów. To jest ścieżka, którą chcę podążać.”
已Opublikowany: 2025-11-03 09:01:00
źródło: www.edsurge.com







