
Uwielbiałam swoją pracę nauczyciela. Ale dla mnie, transpłciowego mężczyzny w Teksasie, rzucenie palenia było jedynym sposobem na odzyskanie godności
Do niedawna byłem nauczycielem muzyki w północnym Teksasie. Tak się składa, że jestem trans. Nigdy, przenigdy nie powiedziałem uczniowi o mojej tożsamości. W pracy zachowywałem się „ukradkiem” – to określenie oznacza, że uchodziłem za mężczyznę cispłciowego. Tylko moi administratorzy wiedzieli, że jestem trans, ponieważ gdy zaczynałem tę pracę, mając dwadzieścia kilka lat, nie brałam jeszcze hormonów potwierdzających płeć. Mam już ponad 20 lat. Na moją decyzję o pozostaniu w ukryciu miał wpływ klimat polityczny. Teksas od 10 lat próbuje uchwalić zakaz korzystania z toalet, a w grudniu w końcu wdrożył tę zasadę. Dotyczy to toalet i przebieralni w budynkach użyteczności publicznej, szkołach i na uczelniach. Ze względu na to jak wyglądam mogę uniknąć pójścia do właściwej łazienki. Gdyby jednak ktoś zgłosił mnie do okręgu, moja szkoła za pierwsze wykroczenie będzie kosztować 25 000 dolarów, a za każdym kolejnym – 125 000 dolarów. To prawo ma zastosowanie wyłącznie do łazienek przeznaczonych dla wielu osób, przeznaczonych dla tej samej płci – czyli tego rodzaju pokojów dla chłopców i dziewcząt, które można zobaczyć w szkołach publicznych, takich jak moja. Łazienki jednostanowiskowe, czasami określane jako neutralne pod względem płci, nadal są w porządku. Zwolennicy projektu ustawy twierdzą, że ze względu na tę lukę nie stanowi ona naruszenia naszych praw obywatelskich. Nie powstrzymało to niektórych osób przed usunięciem łazienek neutralnych pod względem płci i zainstalowaniem łazienek dostosowanych do płci – miało to miejsce na Uniwersytecie Teksasu w Austin. To upokorzenie ubrane w politykę i dlatego zdecydowałam się rzucić pracę, którą kocham. Gdyby ktoś mnie doniósł, moja szkoła musiałaby zapłacić karę. Ale żyjemy w stanie, w którym szkoły publiczne są duszone dla pieniędzy. Okręgi szkolne w Teksasie są obecnie pod wodą. Korzystanie z właściwej łazienki nie wydawało mi się bezpieczne, zarówno dlatego, że nie chciałam ponosić odpowiedzialności za zapłacenie przez administratorów kary, jak i ze względu na krzywdę, jaką mogłoby wyniknąć moje „przyłapanie”. Któregoś dnia wyszłam ze szkoły i pojechałam na stację benzynową, aby skorzystać z łazienki. Któregoś dnia trzymałem go w rękach i myślałem, że zsikam się przed zajęciami. Dostałem tak wielu UTI od trzymania tego, że to szaleństwo. Zauważyłem, że mój umysł był bardziej zamglony. Moje ciało się rozpadało. Byłem wyczerpany, bo nie spałem. Wciąż znajdowałam sposoby, żeby to wszystko połączyć dla moich uczniów, ale wiedziałam, że ostatecznie nie będę dla nich najlepszą wersją siebie. To upokorzenie ukryte pod maską polityki i dlatego zdecydowałam się rzucić pracę, którą kocham i do której się urodziłam. Mój ostatni dzień nauczania miał miejsce przed przerwą świąteczną. Zacząłem grać na muzyce w wieku 11 lat. Wiedziałem, że jestem transpłciowy, ale nie potrafiłem tego opisać słowami, więc dla wygody grałem na instrumencie. To był mechanizm radzenia sobie. Zajęcia muzyczne dały mi miejsce, do którego poczułam, że przynależę i mam cel. Pomogło mi to spojrzeć na swoje ciało jako coś pozytywnego. W końcu poszłam do szkoły muzycznej i zostałam nauczycielką, więc mogłam pomóc uczniom znaleźć tę bezpieczną przestrzeń. Jedną z moich ulubionych lekcji było uczenie uczniów czytania nut: tworzyli własny komiks, a następnie pisali do niego piosenkę przewodnią. Zabierałem je na zewnątrz i ćwiczyliśmy liczenie rytmów albo kazałem im grać na instrumentach w stołówce. Rodzice przychodzili do mnie i mówili, że pomogłem ich dzieciom w naprawdę strasznych, mrocznych czasach. Po raz pierwszy mogli zobaczyć siebie w kreatywny sposób – nie tylko siedzieli, pracując nad umiejętnościami potrzebnymi do zdania egzaminu państwowego. Zacząłem uczyć, gdy prezydentem był Joe Biden. Poczułem dużo optymizmu, jakbym mógł być sobą i mieć karierę, o której marzyłem przez całe życie, ale sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna. W 2023 roku Teksas uchwalił zakaz opieki zdrowotnej dla transpłciowej młodzieży. Widziałem rodziny, które rzucały wszystko i uciekały jak uchodźcy do północnych stanów. Kiedy Trump wygrał wybory, każda osoba transpłciowa w Teksasie przeszła w tryb przetrwania. Przenieśliśmy nasze czaty na anonimowe platformy, zaczęliśmy udostępniać sobie nawzajem nasze lokalizacje, aby mieć pewność, że jesteśmy bezpieczni. To ciągły strach i zmartwienie. W 2025 roku Teksas przyjął niszczycielską liczbę przepisów antytranspłciowych. Ustawa House Bill 229 wprowadziła bardzo wąską definicję mężczyzny i kobiety, dosłownie definiuje kobiety jako słabsze od mężczyzn. Teksańczycy nie mogą już zmieniać oznaczenia płci w dokumentacji medycznej ani prawnej i nie możemy już uczyć w szkołach o orientacji seksualnej ani tożsamości płciowej – ani nawet mieć, powiedzmy, Sojuszu Gejów. Mam wrażenie, że odkąd Trump został wybrany, jeżdżę dokładnie z dozwoloną prędkością, więc nikt mnie nie zatrzymuje i nie pyta o prawo jazdy – ponieważ w Teksasie w dokumencie tożsamości nie można już umieścić innego oznaczenia płci niż w akcie urodzenia. Zaraz po tym, jak skończyłem nauczać, prokurator generalny Ken Paxton wydał „wskazówkę”, zachęcając ludzi do zgłaszania osób ignorujących zakaz korzystania z toalety. Formularz wymaga „dowodu”, który można przesłać w formacie jpg. W Teksasie fotografowanie kogoś w łazience jest nielegalne, ale teraz daje to przepustkę złym aktorom. Chciałbym, aby więcej ludzi zrozumiało, że bycie trans to tylko jeden mały aspekt danej osoby. Traktuję to tak, jakby było częścią moich informacji medycznych – udostępniam je tylko wtedy, gdy muszę i nigdy nie udostępniałem tego uczniom ani rodzicom. Tego lata zamieściłem na Facebooku grupę dla nauczycieli LGBTQ+, w której opisałem, że moi uczniowie nie wiedzą, że jestem trans, ale wiedzą, że różnię się od innych nauczycieli i jestem bezpieczną osobą. Ktoś z grupy szerzącej nienawiść zobaczył to i anonimowo zgłosił mnie do mojej szkoły za, jak to nazwali, „pielęgnację”. Moja szkoła musiała przeprowadzić dochodzenie w ramach formalności. Sprawę zamknięto, ale niepokoi mnie fakt, że jest ona w moich aktach. Zmieniło się to także w moim podejściu. Chcę tu zostać i walczyć tak długo, jak będzie to bezpieczne – a ponieważ zdałem, ryzyko jest nieco mniejsze niż inne osoby trans – ale już nie protestuję i nie stawiam się na pierwszej linii frontu. Robię rzeczy na mniejszą skalę, na przykład rozmawiam ze zgromadzeniami kościelnymi o tym, jak mogą być dobrymi sojusznikami osób transpłciowych. Porzucenie nauczania jest jak pożegnanie się z częścią siebie. Co daje mi nadzieję? Im trudniejsze stają się rzeczy, tym bardziej widzę, że moja społeczność się zbliża. Dziś rano pięć osób napisało do mnie SMS-a, aby powiedzieć, że mnie kochają. Nie wiem, czy poradzę sobie w Teksasie, ale wiem, że mam na tyle dużą społeczność, że będę miała dokąd pójść, jeśli sytuacja będzie się dalej pogarszać. Jeden z moich przyjaciół pomógł mi znaleźć pracę, zajmując się wsparciem technicznym dla firmy finansowej. To sposób na odzyskanie części godności. Są inne korzyści: będę pracować z kilkoma transpłciowymi przyjaciółmi i będę mieć lepsze ubezpieczenie. Jako nauczyciel musiałam zapłacić 7500 dolarów, żeby z własnej kieszeni dostać się na najważniejszą operację, a w pracy doszłam do siebie w milczeniu, bo nie chciałam nikomu o tym mówić. Na moim nowym stanowisku takie rzeczy są uwzględnione. To samo dotyczy wszystkich moich laboratoriów i leków, które z ubezpieczenia mojego nauczyciela kosztują 600 dolarów. Mimo to porzucenie nauczania jest jak pożegnanie części siebie. To przypomina smutek, stratę. Ale codzienne chodzenie do szkoły było niezwykle bolesne ze świadomością, że pracuję dla systemu, który odrzuca wszystko na temat tego, kim jestem. Moim celem jako nauczyciela muzyki było po prostu być tam dla dzieci. W tej szkole kochano mnie. Moje odejście pozostawi po sobie dość dużą dziurę. Ten nauczyciel poprosił o anonimowość, aby móc swobodnie się wypowiadać w obawie o swoje bezpieczeństwo osobiste i w celu ochrony prywatności swoich byłych kolegów. Ten wywiad został skrócony i lekko zredagowany.
已Opublikowany: 2026-01-12 14:00:00
źródło: www.theguardian.com







