Google Glass, Amazon Fire, Friendster: Dlaczego świetne pomysły odnoszących sukcesy firm ponoszą porażkę

W świecie biznesu wierzymy, że sukces jest bezpośrednim wynikiem talentu, zasobów i „świetnego pomysłu”. Oczekujemy, że jeśli firma ma historię dominacji, taką jak Google, Amazon czy Apple, jest pewnym kandydatem na kolejną wielką rzecz. Jednak historia innowacji pełna jest wraków nieoczekiwanych klapek wywołanych przez gigantów branży. Od futurystycznej obietnicy Segwaya po wczesną dominację MySpace, te niepowodzenia dowodzą, że nawet potężna skrzynia wojenna i wizjonerska koncepcja nie mogą zagwarantować przetrwania rynku. Oto kilka pułapek, w jakie wpadają firmy. Pułapka „rozwiązania w poszukiwaniu problemu” Jedną z najczęstszych przyczyn niepowodzeń jest „pchnięcie technologii” zamiast „przyciągania rynku”. Dzieje się tak, gdy firma opracowuje wyrafinowaną technologię, a następnie szuka problemu do rozwiązania, zamiast zaczynać od prawdziwej potrzeby konsumenta. Google Glass jest doskonałym przykładem. Technicznie rzecz biorąc, był to cud inżynieryjny, który nadał rzeczywistości rozszerzonej formę noszenia. Google nie wyjaśnił jednak, dlaczego przeciętny człowiek tego potrzebuje. Brakowało określonego celu. Urządzenie spowodowało, że ludzie nie czuli się komfortowo w związku z prywatnością (efekt „szklanej dziury”), co doprowadziło do zakazu korzystania z niego w barach i teatrach, zanim jeszcze trafiło na półki rynków masowych. Podobnie Segway został ogłoszony przez Steve’a Jobsa i Jeffa Bezosa jako rewolucja w transporcie miejskim, która „przekształci miasta”. Jednak dla konsumenta było to drogie i nieporęczne rozwiązanie problemu, który nie istniał. Było za szybko na chodniki i za wolno na drogi. W teorii był to świetny pomysł, ale w praktyce okazał się porażką. Arogancja pułapki sukcesu Kiedy firma dominuje w jednej dziedzinie, może stać się ślepa na swoje ograniczenia. Próbują narzucić podejście swojej podstawowej działalności, odnoszącej sukcesy, na zupełnie inną dziedzinę. Telefon Fire Phone firmy Amazon poniósł porażkę, ponieważ Amazon traktował sprzęt jak swoją platformę detaliczną. Do telefonu dodali „Dynamic Perspective” (efekt 3D) i „Firefly” – przycisk umożliwiający skanowanie produktów w celu zakupu na Amazon. Były to sprytne funkcje techniczne, ale służyły bardziej potrzebom Amazona niż użytkownika. Użytkownicy chcieli solidnego ekosystemu aplikacji i niezawodnego interfejsu; nie chcieli mieć wózka na zakupy w kieszeni. Ogromny sukces Amazona w e-commerce przysłonił mu specyficzne potrzeby rynku smartfonów.Rozwiń, aby kontynuować czytanie ↓
已Opublikowany: 2026-01-21 10:26:00
źródło: www.fastcompany.com








