
Żona dźgnęła nożem męża, z którym była w separacji, gdy dowiedziała się, że uśpił ich psy ratownicze: „Właśnie zobaczyłam czerwień”

Załamana brytyjska właścicielka psa rzekomo „popatrzyła na czerwono” i dźgnęła męża, z którym była w separacji, po tym, jak ujawnił, że uśpił jej dwa ukochane jamniki ratunkowe. Claire Bridger (64 lata) stanęła przed sądem za usiłowanie morderstwa po tym, jak 17 lipca 2025 r. podczas wizyty w jego domu w Norfolk dźgnęła swojego męża, z którym żyła prawie 40 lat, Keitha Bridgera, w klatkę piersiową i brzuch, po tym, jak powiedział jej, że uśpił ich szczenięta – donosi „The Mirror”. Claire, dyplomowana pielęgniarka szkolna, zeznała w Sądzie Koronnym w Norwich na początku tego miesiąca, że z trudem radziła sobie z separacją na kilka miesięcy poprzedzających atak, dlatego przepisano jej leki, wzięła zwolnienie z pracy, a gdy odkryła, że psy nie żyją, znalazła się na krawędzi. Claire Bridger, lat 64, stanęła przed sądem za usiłowanie morderstwa po rzekomym dźgnięciu nożem swojego męża, z którym żyła od prawie 40 lat, Keitha Bridgera, podczas wizyty w jego domu w Norfolk 17 lipca 2025 r. Facebook Powiedziała sądowi, że cierpi na „tymczasową amnezję” z powodu połączenia stresu i alkoholu oraz że „zaczerwieniła się”, gdy dowiedziała się, że ukochane jamniki pary zostały uśpione. Matka dwójki dzieci powiedziała, że nigdy nie zamierzała zabić Keitha, ale przyznała, że zamierzała wyrządzić mu krzywdę. Prokuratorzy powiedzieli, że para adoptowała jednego psa ratowniczego w marcu 2020 r., na krótko przed kwarantanną związaną z pandemią Covid-19, a drugiego około rok później. Do pchnięcia doszło około rok po rozstaniu pary, a psy pozostały pod opieką Keitha. Jednak po rozstaniu Keith nie mógł trzymać zwierząt – opisanych jako mające „problemy behawioralne” – w swoim domu z jedną sypialnią i po nieudanych próbach znalezienia im nowego domu zdecydował się je uśpić, jak podaje Daily Mail. Claire zeznała przed sądem, że cierpi na „tymczasową amnezję” na skutek połączenia stresu i alkoholu oraz że „zaczerwieniła się”, gdy dowiedziała się, że ukochane jamniki pary zostały uśpione. Facebook Claire powiedziała, że jedna z córek namawiała ją, aby wróciła do domu, ostrzegając, że w przeciwnym razie psy będą musiały zostać uśpione, ponieważ trudno się nimi opiekować. Keith ostatecznie zdecydował się na uśpienie szczeniąt. „Pomyślałam, że to nonsens. Myślałam, że nigdy nie uśpią psów, bez względu na wszystko” – Claire powiedziała przed sądem. „Nie było potrzeby… Myślałem, że to żądanie, abym wrócił do domu”. Claire pamięta, że w dniu ataku wiedziała, że coś jest nie tak, gdy tylko przybyła do domu męża, z którym była w separacji. „Po prostu nagle pomyślałam: nie słyszę psów, bo są ujadające” – powiedziała. Do pchnięcia doszło około rok po rozstaniu pary, a psy pozostały pod opieką Keitha. Facebook Keith właśnie wrócił z przejażdżki motocyklem, kiedy stanęła przed nim i zażądała informacji, gdzie są jamniki. „Krzyknęłam: «Gdzie są psy?» a on mi nie odpowiedział” – wspomina. „Zdejmował hełm, a ja zatrąbiłem klaksonem i krzyknąłem jeszcze raz”. Po zadaniu trzeciego pytania Claire stwierdziła, że „zaczęła czuć się trochę niespokojna”. Zeznała przed sądem, że to było wtedy, gdy „odwrócił się do mnie w samochodzie i powiedział: «Wiesz, gdzie są psy. Weterynarze do ciebie napisali»”. „Powiedziałam, że dostałam SMS-a od weterynarzy, a on odpowiedział: «Wiesz, co się stało z psami. Psy nie żyją. Kazałam je uśpić»” – wspomina. Pogrążona w żalu Claire stwierdziła, że świadomość, że psy zostały uśpione, była dla niej jak „eksplozja w głowie”. Pamięta też, jak wysiadła z samochodu, zanim straciła przytomność. „Nie wiem, co się ze mną stało. Nigdy nie próbowałabym celowo skrzywdzić Keitha, a co dopiero próbować go zabić” – powiedziała przed sądem. Powiedziała, że następnym wspomnieniem jest sąsiad odciągający ją od męża. Prokuratorzy powiedzieli, że kiedy przyjechała policja, Claire krzyczała „on zabił moje psy”, dodając, że „po prostu zobaczyła czerwień”. Para adoptowała jednego psa ratowniczego w marcu 2020 r., na krótko przed kwarantanną związaną z pandemią Covid-19, a drugiego około rok później. Facebook Keith, który w tym czasie nadal uczestniczył w sesjach mediacyjnych z żoną, został opatrzony na miejscu z powodu obrażeń zagrażających życiu. Claire powiedziała sądowi, że nóż znajdował się w jej samochodzie, ponieważ był wygięty i umieszczony w worku na śmieci, który miała wywieźć na lokalne wysypisko śmieci. Zeznała, że nóż wypadł z torby obok siedzenia kierowcy, więc rzuciła go na przednie siedzenie pasażera. Keith powiedział przed sądem, że nie powiedział żonie, że szczenięta zostały uśpione, ale według niego ona już o tym wiedziała po nieudanych próbach znalezienia im nowego domu. Pamięta, że wpadła w „prawie histerię”, gdy powiedział jej o tym kilka chwil przed atakiem. Po pięciodniowym procesie ława przysięgłych jednogłośnie uznała matkę dwójki dzieci za niewinną usiłowania morderstwa, skazała ją natomiast za umyślne zranienie. Wyrok ma zostać ogłoszony 20 marca.
已Opublikowany: 2026-01-21 06:46:00
źródło: nypost.com







