Strona główna Technologia Rewolucja w dziedzinie energii odnawialnej w Chinach to ogromny bałagan, który może...

Rewolucja w dziedzinie energii odnawialnej w Chinach to ogromny bałagan, który może uratować świat | przegladursynowski.pl

6
0
Rewolucja w dziedzinie energii odnawialnej w Chinach to ogromny bałagan, który może uratować świat
| przegladursynowski.pl

Rewolucja w dziedzinie energii odnawialnej w Chinach to ogromny bałagan, który może uratować świat

Rzeczywiście, największymi beneficjentami chińskiej rewolucji w zakresie odnawialnych źródeł energii mogą w rzeczywistości być konsumenci, zarówno w Chinach, jak i poza nimi. W błogosławionej słońcem Australii, gdzie panele słoneczne na dachach znajdują się na prawie jednej trzeciej wszystkich gospodarstw domowych, minister energii Chris Bowen zaproponował „program współdzielenia energii słonecznej”, zapewniający trzy godziny darmowej energii elektrycznej w słoneczne dni. Systemy fotowoltaiczne i akumulatorowe pozwoliły Hawajom zamknąć ostatnią elektrownię węglową, a systemy takie w podobny sposób pomagają innym wyspom, takim jak Jamajka, zmniejszyć zapotrzebowanie na importowane paliwa kopalne. Jeden kraj – zwłaszcza jeden przywódca – próbuje przełamać tę tendencję. Donald Trump nienawidzi wielu ludzi i rzeczy, ale wydaje się, że turbiny wiatrowe i panele słoneczne zajmują w jego sercu szczególne miejsce pogardy. Jego administracja próbowała anulować główne projekty wiatrowe na morzu i na lądzie, a także plany dotyczące Esmerelda 7, megabazy słonecznej umieszczonej na pustyni Nevada, która byłaby godna zachodnich Chin. Trump i jego sekretarz ds. energii, Chris Wright, często mówią o dominacji Ameryki w energetyce, ale paraliżują zdolność amerykańskich firm do wdrażania i budowy najtańszych źródeł energii elektrycznej w historii naszej planety, na rzecz połączenia odwiecznych argumentów na temat nieuchronności paliw kopalnych i odległych zakładów na małe modułowe reaktory jądrowe i, tak, syntezę termojądrową. Nawet wśród miliarderów, którzy nie podzielają przekonania Trumpa, że zmiany klimatyczne to mistyfikacja, to drugie zamiłowanie do odległych, przełomowych technologii od dawna jest cechą charakterystyczną amerykańskich inwestycji klimatycznych i filantropii. Uosobieniem takiej postawy jest Bill Gates, który kiedyś odrzucił istniejące zielone technologie, takie jak energia słoneczna i wiatrowa, jako „urocze”. Zamiast tego Gates zawsze wolał lordowską, kapitałochłonną odmianę dekarbonizacji, przeznaczając pieniądze na technologie science fiction, które pozostaną w nieustannym stanie zaledwie za pięć lat, a nie szybkie i niechlujne podejście obejmujące wyrastanie paneli słonecznych na każdym dachu i ponowną kalibrację systemów ustalania cen energii elektrycznej. (Niedawno, gdy stało się jasne, że przejście na odnawialne źródła energii postępuje spiralnie od sukcesu do sukcesu, Gates napisał notatkę, w której stwierdził, że całkowicie wycofuje się z finansowania działań klimatycznych). Mao Zedong zasłynął ze stwierdzenia, że ​​rewolucja to nie przyjęcie. Jest to powstanie, akt przemocy, przez który jedna klasa obala drugą. Zielona rewolucja technologiczna – której przemoc ma głównie charakter finansowy i jest miażdżącym atakiem na wartość aktywów firm kopalnych – nie jest przyjęciem. Nie jest to też nieuniknione. Można go jeszcze powstrzymać lub spowolnić. Tak, jest to wynik świadomych wyborów dokonywanych przez ludzi, firmy i rządy, z których wiele jest najbardziej krytycznych w Chinach. Ale dzieje się to teraz i szybciej niż nasze systemy – sieci elektroenergetyczne, sektory przemysłowe, rynek pracy, geopolityka i nie tylko – są na to gotowe. I to też dobrze, ponieważ istnieje jeszcze jedna siła napędzana syntezą słoneczną, która również osiąga siłę i skalę, na którą nie jesteśmy przygotowani: zmiany klimatyczne. Kiedy pod koniec października huragan Melissa kategorii 5 przeszedł przez Jamajkę, Haiti, Kubę i Dominikanę, zabijając ponad 90 osób i pozostawiając dziesiątki tysięcy bez dachu nad głową, większość rządowych inwestycji w ochronę ludzi przed huraganem nie sprostała wyzwaniu. Pewnym schronieniem były panele słoneczne na dachu, które podtrzymywały włączone światła, gdy następnego ranka wschodziło słońce. Globalny system energetyczny stanowi podstawę współczesnego życia. Pomimo całego chaosu system ten przechodzi poważną aktualizację. Daj nam znać, co myślisz o tym artykule. Wyślij list do redakcji na adres mail@wired.com.


已Opublikowany: 2026-01-20 11:00:00

źródło: www.wired.com