Nets robią postępy przed rewanżem z Bulls
16 stycznia 2026; Brooklyn, Nowy Jork, USA; Napastnik Brooklyn Nets Noah Clowney (21) wbiega na boisko po zdobyciu trzech punktów w drugiej połowie meczu przeciwko Chicago Bulls w Barclays Center. Obowiązkowe źródło: Vincent Carchietta-Imagn Zdjęcia Brooklyn Nets wyprzedzili w piątek gości Chicago Bulls i przerwali poślizg trwający pięć meczów. W niedzielę Nets po raz trzeci w tym sezonie spróbują wygrać kolejny mecz, rozpoczynając rewanż z Bulls w Chicago. Brooklyn w piątek zmarnował 20-punktowe prowadzenie w czwartej kwarcie, po czym w decydującym momencie odrobił straty. Michael Porter Jr. na 5,4 sekundy przed końcem uzyskał zielone światło. Drake Powell ukradł kolejne podanie Bulls od razu, a Noah Clowney wykonał dwa rzuty wolne i przypieczętował wynik. „Musieliśmy się tego trzymać” – powiedział Nic Claxton z Nets. „Naprawdę nie powinniśmy byli być tak blisko końca meczu. Musieliśmy być lepsi, ale ostatecznie udało nam się wygrać. To się liczy”. Porter Jr. przemierzał Brooklyn z 26 punktami, oscylując wokół swojej najlepszej w drużynie średniej wynoszącej 25,8. Ostatnią grę uznał za okazję do odkupienia po fatalnym, jego zdaniem występie podczas środowej porażki z Nowym Orleanem i stracie w końcówce meczu z Bulls. „W ten sposób przegrywająca drużyna staje się zwycięską drużyną” – powiedział Porter Jr. Chociaż Nets są bardziej istotni w rankingach loterii NBA Draft niż pogoń za ostatnim miejscem w turnieju play-in Konferencji Wschodniej, ostatnio wykazali się większą konkurencyjnością. Cztery z pięciu porażek w ich ostatnim poślizgu to osiem punktów lub mniej. „Lekcja jest taka, że w NBA nie ma bezpiecznego prowadzenia. Zespoły zawsze będą kontratakować” – powiedział trener Brooklynu Jordi Fernandez. W przypadku Chicago morał z tej historii wynikał z odporności miasta na wcześniejszej fazie gry. „Daliśmy sobie szansę, ale jest ciężko, gdy przegrywa się 20 punktów i wkładamy w to tyle energii, a pod koniec małe zagrania mają znaczenie” – powiedział Nikola Vucevic, który prowadził Bulls z 19 punktami. „I rozegrali jeszcze jedną akcję i wygrali mecz. Ale ogólnie rzecz biorąc, powinniśmy byli zrobić więcej w ciągu 48 minut. Nie możemy zacząć grać, gdy tracimy 20 punktów. To nadal niedosyt, gdy przegrywasz w ten sposób, ale tak jest i musimy grać dalej w niedzielę.” Trener Bulls Billy Donovan może zdecydować się na większy skład po tym, jak w piątkowej drugiej połowie dał napastnikowi Jalenowi Smithowi więcej czasu na polu ataku u boku Vucevica. Smith zdobył 12 ze swoich 14 punktów w czwartej kwarcie, do tego miał 13 zbiórek i cztery bloki. „Wspaniale się sprawdził, grając w czwórkę i w piątkę” – powiedział Vucevic. „Gotowe dla nas świetna robota, chroniąca farbę, a także odbijająca piłkę, co dodało nam fizyczności. Podobało mi się przebywanie z nim na korcie. Ten dwuosobowy skład naprawdę nam pomaga. Mamy dobrą chemię. Wiele dla nas zrobił.” Coby White w piątek trafił 2 z 7 rzutów za trzy punkty, kończąc serię czterech meczów z rzędu przeciwko Nets, w których oddał co najmniej trzy strzały z dystansu za trzy punkty. Smith zebrał co najmniej pięć zbiórek w sześciu meczach z rzędu przeciwko Nets. Nets mogą zwycięstwem zakończyć serię czterech meczów pomiędzy obiema drużynami. Brooklyn zwyciężył 113-103 w Chicago 3 grudnia. –Field Level Media
已Opublikowany: 2026-01-17 18:17:00
źródło: deadspin.com








