Administracja Trumpa proponuje opcje dotyczące rzeki Kolorado, które mogą mocno uderzyć w Kalifornię
Administracja Trumpa opublikowała zarys czterech nowych opcji poradzenia sobie z pogłębiającymi się niedoborami wody w rzece Kolorado, które mogą radykalnie zmniejszyć ilość wody dostępnej dla południowej Kalifornii. Shivaji Deshmukh, dyrektor generalny Metropolitan Water District, który zajmuje się dystrybucją wody w regionie, twierdzi, że kilka z alternatywnych rozwiązań jest „niepokojących”, ponieważ mogą oznaczać poważne cięcia w dostawie wody w południowej Kalifornii. Powiedział, że każda z tych alternatyw prawdopodobnie „doprowadzi do długotrwałych postępowań sądowych”. „Różne alternatywy podkreślają znaczne ryzyko, jakie możemy ponieść, jeśli nie osiągniemy porozumienia” – powiedział Deshmukh. „Nasze dostawy z rzeki Kolorado nie mogą zostać przypadkowo odcięte”. Urzędnicy z siedmiu zachodnich stanów nie mają pojęcia, jak zaradzić kryzysowi wodnemu. Raport Amerykańskiego Biura Rekultywacji dotyczy cięć wody, które będą musiały zostać wprowadzone po 2026 r., kiedy wygasną obecne zasady radzenia sobie z niedoborami wody. Administracja Trumpa najwyraźniej zamierza „ograniczyć cierpienia” stanów położonych w górnym dorzeczu, ponieważ alternatywy nie przewidują wyraźnie znaczących cięć dla tych stanów, a zamiast tego największy ciężar poniosłyby Kalifornia, Arizona i Nevada, powiedział Kyle Roerink, dyrektor wykonawczy Great Basin Water Network. Stwierdził, że oznaczałoby to „bezprecedensowy ból” poprzez znaczne cięcia w ramach wszystkich propozycji. Urzędnicy federalni podkreślili znaczenie szybkiego wdrożenia planu, najlepiej takiego, na który zgodzi się siedem stanów. „W obliczu utrzymującej się poważnej suszy bierność nie wchodzi w grę” – powiedziała Andrea Travnicek, zastępca sekretarza spraw wewnętrznych ds. wody i nauki. Przedstawiciele Kalifornii i sześciu innych stanów zależnych od rzeki spotykają się regularnie przez ostatnie dwa lata, aby omówić długoterminowy plan zaradzenia niedoborom. Scott Cameron, pełniący obowiązki komisarza Biura Rekultywacji, wezwał urzędników stanowych do wynegocjowania porozumienia do połowy lutego. Po opublikowaniu projektu przez administrację Trumpa W piątek Cameron oświadczył, że jego agencja nie dokonała wyboru spośród czterech alternatyw wyszczególnionych w raporcie „biorąc pod uwagę znaczenie podejścia opartego na konsensusie”. Oczekuje się, że porozumienie „obejmie elementy lub odmiany tych pięciu alternatyw” – powiedział. Jedną z czterech alternatyw jest po prostu „podstawowa koordynacja”, która według raportu federalnego może zostać przeprowadzona bez porozumienia między stanami. Inne obejmują różne sposoby rozdzielania cięć w dostawie wody, z planami o łagodnych nazwach „lepsza koordynacja”, „maksymalna elastyczność operacyjna” lub „oparta na dostawach”, a także alternatywa „braku działań”. Rzeka Kolorado zaopatruje w wodę miasta od Denver po San Diego, 30 rdzennych plemion i społeczności rolniczych od Gór Skalistych po północny Meksyk. Od 2000 r. jest nadmiernie wykorzystywana, a jej zbiorniki dramatycznie się zmniejszyły z powodu nieubłaganej suszy od 2000 r. W ciągu ostatniego ćwierćwiecza rzeka straciła około 20% swojego przepływu. Badania wykazały, że ocieplający się klimat, napędzany głównie paliwami kopalnymi, nasilił długi okres, w większości suchych lat. Jezioro Mead, największy zbiornik na rzece, jest obecnie wypełniony zaledwie w 33%. Natomiast Lake Powell, drugi co do wielkości zbiornik, ma 27% pojemności. JB Hamby, główny negocjator Kalifornii, stwierdził, że raport federalny „podkreśla powagę i pilność tej chwili”. Hamby powiedział, że Kalifornia jest gotowa ponieść część niezbędnych cięć w wodzie, aby zapobiec spadkowi się zbiorników do krytycznie niskiego poziomu, a udział innych stanów będzie kluczowy. „Rzeka nie będzie czekać. Zrównoważone rozwiązanie wymaga wkładu wszystkich siedmiu stanów” – dodał. powiedział. Negocjacje były pogrążone w nieporozumieniach co do sposobu podziału obowiązkowych cięć w dostawie wody pomiędzy stany. Trzy stany w dorzeczu lub w dolnym biegu rzeki – Kalifornia, Arizona i Nevada – są w konflikcie z czterema stanami w dorzeczu górnego biegu rzeki – Kolorado, Utah, Wyoming i Nowy Meksyk. Becky Mitchell, główna negocjatorka Kolorado, stwierdziła, że jej stan jest zaangażowany w ochronę swoich „istotnych interesów na rzece Kolorado i nadal pracuje nad rozwiązaniem opartym na konsensusie i napędzanym podażą”. Impas zwiększył możliwość pozwania stanów między sobą, co ścieżka pełna niepewności, której zarządzający zasobami wodnymi w obu obozach mają nadzieję uniknąć. Biuro Rekultywacji przyjmuje publiczne uwagi na temat swojego projektu dokumentu środowiskowego do 2 marca i planuje wydać ostateczną decyzję do 1 października. W raporcie federalnym przyznano, że istniejące przepisy, które zostały przyjęte w 2007 r., nie „wystarczająco zmniejszyły ryzyko”, ponieważ poziom w zbiornikach w dalszym ciągu spada pomimo szeregu tymczasowych porozumień dotyczących oszczędzania wody, w tym jednego zawartego w 2023 r. Zdaniem Sekretarza Spraw Wewnętrznych Doug Burgum zamierza obowiązywać przez 20 lat, ale stwierdza również, że „pozostaje otwarty na krótszy okres lub wdrażanie etapowe”. Raport ostrzega przed potencjalnie „dużymi i bezprecedensowymi” obowiązkowymi redukcjami zużycia wody. Stwierdzono w nim, że w dorzeczu rzeki Kolorado „odczuwa się zwiększoną suchość ze względu na zmienność klimatu” i że w przyszłości można spodziewać się „długoterminowej suszy”. 63-stronicowe podsumowanie raportu nie wspomina o zmianach klimatycznych spowodowanych przez człowieka, mimo że badania naukowe od dawna wykazują, że ocieplenie temperatur pogłębia suszę. „Bez względu na to, czy dokument zawiera te słowa, czy nie, rzeczywistość jest taka, że przez ostatnie 25 lat było cieplej i bardziej sucho niż przez stulecia” powiedział Sinjin Eberle, rzecznik grupy ekologicznej American Rivers. „Najwięcej niepokoju budzą dowody naukowe stojące za wyższymi temperaturami, które w zasadzie usuwają wodę z systemu rzeki Kolorado”. „Te wyższe temperatury i suche gleby naprawdę mają wpływ na zaopatrzenie w wodę” – powiedział. Ta zima była jak dotąd cieplejsza niż przeciętnie w dużej części Zachodu, a pokrywa śnieżna zasilająca rzekę Kolorado pozostaje znacznie poniżej średniej dla tej pory roku. „Ostatecznie mamy nadzieję, że wszystkie stany i rząd federalny wspólnie uznają, że jeśli rzeka nie będzie zdrowa i zrównoważona, ucierpi przemysł, ucierpi rolnictwo i ucierpią społeczności” – stwierdził Eberle. „Mam nadzieję, że państwa będą w stanie zareagować na to w sposób kompleksowy i pozwalający na zrównoważony rozwój”.
已Opublikowany: 2026-01-10 00:00:00
źródło: www.latimes.com








