Strona główna Sport i rekreacja Dlaczego zgłoszona oferta Josha Sargenta przez Toronto FC ma dla kogokolwiek niewielki...

Dlaczego zgłoszona oferta Josha Sargenta przez Toronto FC ma dla kogokolwiek niewielki sens | przegladursynowski.pl

8
0
Dlaczego zgłoszona oferta Josha Sargenta przez Toronto FC ma dla kogokolwiek niewielki sens
| przegladursynowski.pl

Dlaczego zgłoszona oferta Josha Sargenta przez Toronto FC ma dla kogokolwiek niewielki sens

Czasami od razu staje się jasne, jaki sens ma potencjalny transfer dla zawodnika, zakupu klubu i sprzedaży klubu. Następnie pojawiają się potencjalne transakcje, takie jak zgłoszona przez Toronto FC oferta za 18 milionów dolarów dla Norwich City za strzelca Pucharu Świata w Ameryce Josha Sargenta, z której trudno zrozumieć, w jaki sposób ktokolwiek wyjdzie na tym lepiej. Norwich przynajmniej wydaje się być świadome, że nie ma wiele do zyskania. Kanarki są obecnie uwikłane w walkę o utrzymanie na dnie mistrzostw EFL, plasując się tuż pod ligą miejsce w tabeli na 22. pozycji, ale wciąż pozostało 20 meczów do zdobycia bezpiecznego miejsca. Siedem goli Sargenta w lidze stanowi jedną czwartą całkowitego wyniku Wysp Kanaryjskich. Zgłoszona oferta Toronto jest o 5 milionów dolarów niższa od tej, na której portal analiz transferów Transfermarkt podaje obecną wartość Sargenta. Ponadto, biorąc pod uwagę, że główne okno gry w MLS rozciąga się aż do końca kwietnia, nie ma pośpiechu z zawarciem transakcji już teraz. Jeśli problemy Kanaryjczyków będą kontynuowane, być może sprzedają drużynę wiosną, gdy degradacja będzie już bardziej pewna. Co więcej, mogliby poczekać do lata, kiedy Toronto – jeśli nadal będzie zainteresowane – będzie konkurować z innymi zainteresowanymi zalotnikami wykonującymi swoje przedsezonowe interesy na sezon europejski 2026–27. Jednak taki harmonogram nie pozwoliłby Sargentowi zaistnieć w MLS na czas, aby przekonać menedżera męskiej drużyny narodowej Stanów Zjednoczonych Mauricio Pochettino, aby rzucił mu ostatnie spojrzenie w marcu. Może z tego powodu Sargent przepuścił mecz Pucharu Anglii w Norwich City w ubiegły weekend w pozorny sposób manewr mający na celu przyspieszenie negocjacji. Jeśli tak, jest to prawdopodobnie nierozsądna pilność. Odbudowująca się drużyna z Toronto, prowadzona przez Robina Frasera, nie jest lepszą platformą dla 25-latka, który mógłby zbudować swoją nieprawdopodobną karierę w Pucharze Świata po tym, jak strzelił zaledwie pięć goli w 29 występach na arenie międzynarodowej. Fraserowi udało się to w fragmentach pięciu poprzednich sezonów MLS. Tylko dwa razy w tych sezonach zawodnik strzelił dwucyfrową liczbę goli. Nawet po tym, jak Toronto zapłaciło Kolorado zeszłego lata 8 milionów dolarów w zamian za Djordje Mihailovicia, The Reds mają drugą najniższą wartość składu na Transfermarkt, co odzwierciedla skład, który wciąż jest daleki od ukończenia. Trudno sobie wyobrazić, że zależny od usług Sargent będzie miał znacznie lepsze warunki, aby udowodnić swoją wartość w USMNT. Jeszcze trudniej jest zracjonalizować, że byłoby to właściwe posunięcie dla długoterminowej przyszłości Toronto. Historia ligi MLS i jej najlepszych drużyn sugeruje, że znacznie lepiej jest wydać duże pieniądze na graczy, którzy stwarzają podwójne zagrożenie, którzy stwarzają szanse równie często, jak je kończą. Pomyśl o Luciano Acosta, Lionelu Messim, Riqui Puigu, Evanderze i tak dalej. Dla kontrastu, kosztowni środkowi napastnicy rzadko zmieniają losy drużyny jako centralny element zespołu. Nawet Zlatan Ibrahimovic nie zdołał znacząco poprawić wyników Los Angeles Galaxy w rywalizacji podczas swoich dwóch sezonów w południowej Kalifornii. Toronto podpisało kontrakt z Mihailoviciem i ma wiele innych potrzeb w swojej formacji. Wydaje się, że wydanie podwójnej pensji Mihailovicia na docelowego zawodnika doprowadzi do powstania kolejnego niezrównoważonego składu na Prawdziwej Północy, podobnie jak skład, w którym przez części czterech sezonów grali Lorenzo Insigne i Federico Bernardeschi i nigdy nie dotarli do play-offów. Oczywiście to wszystko nie ma znaczenia, jeśli decydenci w Toronto i Sargent są sobie bliscy. W piłce nożnej, tak jak w życiu, wzajemne zauroczenie może prowadzić do nielogicznych działań. Norwich może nie mieć innego wyjścia, jak tylko zejść z drogi.


已Opublikowany: 2026-01-16 14:09:00

źródło: deadspin.com