Były prezydent Korei Południowej Yoon skazany za nieudaną próbę wprowadzenia stanu wojennego
Jego wyrok skazujący jest kolejnym krokiem w głębokim popadnięciu w niełaskę byłego prokuratora, który stał się konserwatywnym politykiem, który został aresztowany jako pierwszy w historii urzędujący prezydent Korei Południowej. 3 grudnia 2024 r. Yoon wysłał wojska do parlamentu krajowego, twierdząc, że Korea Południowa jest oblężona przez większość opozycji i siły „antypaństwowe”, co wywołało natychmiastowe zamieszanie w całym kraju. Jego partia rządziła wówczas mniejszością i miała trudności z uzyskaniem ustaw przez parlament. LoadingYoon wycofał dekret o stanie wojennym sześć godzin później po głosowaniu parlamentarzystów opozycji za jego odrzuceniem, a następnie postawił go w stan oskarżenia, zawieszając mu uprawnienia. Posunięcie to pogrążyło Koreę Południową w najgorszym kryzysie politycznym od dziesięcioleci, kiedy tysiące protestujących gromadziło się na ulicach przez tygodnie, wzywając do jego obalenia, gdy zabarykadował się na osiedlu mieszkalnym. Kryzys ujawnił głębokie podziały polityczne między konserwatywną i liberalną flanką kraju, ponieważ zwolennicy Yoona również wyszli na ulice, a wielu z nich skierowało ruch MAGA prezydenta USA Donalda Trumpa, machając transparentami z napisem „Stop kradzieży”. Yoon został ostatecznie aresztowany ponad miesiąc później, kiedy policja wtargnął na jego posesję w ramach konfiskaty, w której wzięło udział ponad 3000 funkcjonariuszy. Został formalnie usunięty ze stanowiska w kwietniu ubiegłego roku po tym, jak Trybunał Konstytucyjny jednomyślną decyzją podtrzymał jego impeachment. Korea Południowa ostatni raz wydała wyrok śmierci w 2016 r., ale od 1997 r. na nikim nie wykonano egzekucji i jest uważana za państwo de facto abolicjonistyczne. Yooon nie jest pierwszym byłym prezydentem, któremu grozi kara śmierci na podstawie zarzutów o powstanie, i jest bardzo mało prawdopodobne, że zostanie stracony, nawet jeśli zostanie uznany za winnego. W poprzedniej sprawie sądowej z lat 1995–1996, kiedy byli prezydenci Korei Południowej Chun Doo-hwan i Roh Tae-woo zostali oskarżeni o powstanie, prokuratorzy domagali się kary śmierci i dożywocia odpowiednio dla Chuna i Roha.
已Opublikowany: 2026-01-16 08:00:00
źródło: www.smh.com.au








