Strona główna Edukacja Żądania administracji Trumpa dotyczące spisów wyborców w Kalifornii, w tym numerów ubezpieczenia...

Żądania administracji Trumpa dotyczące spisów wyborców w Kalifornii, w tym numerów ubezpieczenia społecznego, zostały odrzucone przez sędziego federalnego | przegladursynowski.pl

8
0
Żądania administracji Trumpa dotyczące spisów wyborców w Kalifornii, w tym numerów ubezpieczenia społecznego, zostały odrzucone przez sędziego federalnego
| przegladursynowski.pl

Żądania administracji Trumpa dotyczące spisów wyborców w Kalifornii, w tym numerów ubezpieczenia społecznego, zostały odrzucone przez sędziego federalnego

Sędzia federalny oddalił w czwartek pozew Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych, w którym domagał się od Kalifornii przekazania list wyborców, nazywając to żądanie „bezprecedensowym i nielegalnym” i oskarżając rząd federalny o próbę „ograniczenia prawa wielu Amerykanów do oddania głosu”. Sędzia okręgowy USA David O. Carter, mianowany przez Clintona z siedzibą w Santa Ana, zakwestionował motywacje Departamentu Sprawiedliwości i nazwał swój pozew żądaniem danych wyborców od Sekretarz Stanu Kalifornii Shirley Weber nie tylko przekroczeniem uprawnień stanowych. wyborów, ale stanowi zagrożenie dla amerykańskiej demokracji. „Centralizacja tych informacji przez rząd federalny miałaby efekt mrożący na rejestrację wyborców, co nieuchronnie doprowadziłoby do spadku frekwencji wyborczej, ponieważ wyborcy obawialiby się, że ich informacje zostaną wykorzystane w jakimś niewłaściwym lub niezgodnym z prawem celu” – napisał Carter. „To ryzyko zagraża prawu do głosowania, które jest kamieniem węgielnym amerykańskiej demokracji”. Carter napisała, że ​​„odebranie demokracji nie następuje za jednym zamachem; jest ona odrywana kawałek po kawałku, aż nic nie pozostanie” oraz że pozew Departamentu Sprawiedliwości był „jednym z tych cięć, które zagrażają wszystkim Amerykanom”. Departament Sprawiedliwości nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz pod koniec czwartku. W filmie, który zamieściła na platformie mediów społecznościowych X wcześniej w czwartek, zastępczyni prokuratora. Gen. Harmeet Dhillon, która kieruje Wydziałem Praw Obywatelskich w Departamencie Sprawiedliwości, stwierdziła, że jest dumna z wysiłków swojego biura na rzecz „uporządkowania spisów wyborców na szczeblu krajowym”, w tym pozywania stanów za ich dane. „Zamierzamy skontaktować się z każdym stanem i zakończyć ten projekt” – powiedziała. Weber, która jest najwyższym urzędnikiem ds. wyborów w Kalifornii, oświadczyła w pisemnym oświadczeniu, że „powierzono jej zadanie zapewnienia egzekwowania stanowego prawa wyborczego w Kalifornii, w tym przepisów stanowych chroniących prywatność kalifornijskich wyborców”. danych”. „Będę w dalszym ciągu dotrzymywać obietnicy złożonej Kalifornijczykom, dotyczącej ochrony naszej demokracji, i nadal będę kwestionować lekceważenie przez tę administrację praworządności i naszego prawa do głosowania” – powiedział Weber. Biuro Gavina Newsoma nazwało tę decyzję kolejnym przykładem „przegrania Trumpa i jego administracji z Kalifornią” — dzień po tym, jak inny sąd podtrzymał kalifornijski plan zmiany okręgów wyborczych w ramach Propozycji 50, którą administracja Trumpa również zakwestionowała w sądzie po przyjęciu jej przez wyborców stanowych przeważającą większością głosów w listopadzie. Departament Sprawiedliwości pozwał Weber we wrześniu po tym, jak odmówiła ona przekazania szczegółowych informacji o wyborcach około 23 milionom Kalifornijczyków, zarzucając, że bezprawnie uniemożliwia władzom federalnym zapewnienie przestrzegania przez stan federalnych zasad głosowania regulacji prawnych i ochrony wyborów federalnych przed oszustwami. Odrębnie pozwał odpowiedników Webera w różnych innych stanach, którzy również odrzucili wnioski departamentu dotyczące udostępnienia spisów wyborców w ich stanach. Pozew był następstwem wydanego w marcu zarządzenia wykonawczego wydanego przez prezydenta Trumpa, który miał wymagać od wyborców przedstawienia dowodu obywatelstwa i nakazywał stanom ignorowanie kart do głosowania korespondencyjnego nie otrzymanych do dnia wyborów. Nastąpiło to również po latach bezpodstawnych zarzutów Trumpa, że ​​głosowanie w Kalifornii było utrudniane przez powszechne oszustwa i głosowanie przez osoby niebędące obywatelami – co stanowi część jego szerszego i równie bezpodstawnego twierdzenia, że ​​skradziono mu wybory prezydenckie w 2020 r. Ogłaszając pozew, Atty. Gen. Pam Bondi powiedziała we wrześniu, że „czyste spisy wyborców są podstawą wolnych i uczciwych wyborów” i że Departament Sprawiedliwości zadba o to, aby istniały one w całym kraju. Weber potępił wówczas pozew jako „wyprawę na ryby i pretekst dla celów polityki partyzanckiej” oraz jako „bezprecedensową ingerencję nie poparta prawem ani żadną wcześniejszą praktyką lub polityką Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych”. Departament Sprawiedliwości zażądał „aktualnej elektronicznej kopii skomputeryzowanej listy wyborców stanu Kalifornia”; wykazy „wszystkich duplikatów zapisów rejestracyjnych w hrabstwach Imperial, Los Angeles, Napa, Nevada, San Bernardino, Siskiyou i Stanislaus”; „lista wszystkich duplikatów rejestrujących się, którzy zostali usunięci z ogólnostanowej listy rejestracyjnej wyborców”; oraz daty ich wykreśleń. Zażądał także wykazu wszystkich rejestracji, które zostały unieważnione ze względu na śmierć wyborców; wyjaśnienie niedawnego spadku odnotowanej liczby „nieaktywnych” wyborców w Kalifornii; oraz listę „wszystkich rejestracji, w tym data urodzenia, numer prawa jazdy i cztery ostatnie cyfry numeru ubezpieczenia społecznego, które zostały anulowane ze względu na brak obywatelstwa rejestrującego”. Carter w swoim czwartkowym orzeczeniu szczególnie skrytykował fakt, że Departament Sprawiedliwości opierał swoją sprawę na federalnych przepisach dotyczących praw obywatelskich. „Departament Sprawiedliwości stara się wykorzystać ustawodawstwo dotyczące praw obywatelskich, które zostało uchwalone w zupełnie innym celu, do gromadzenia i przechowywania bezprecedensowej ilości poufnych danych wyborców. Wysiłek ten idzie w kierunku znacznie wykracza poza to, co miał na myśli Kongres, uchwalając podstawowe przepisy” – napisał Carter. Carter napisał, że przedmiotowe ustawodawstwo – w tym tytuł III ustawy o prawach obywatelskich z 1960 r. i ustawa o krajowej rejestracji wyborców (NVRA) z 1993 r. – zostało uchwalone, aby bronić praw wyborczych Czarnych Amerykanów w obliczu „uporczywego tłumienia głosów wyborców” oraz „zwalczać skutki dyskryminujących i nieuczciwych przepisów dotyczących rejestracji, które obniżają cenę prawa do głosowania”. Carter stwierdził, że Departament Sprawiedliwości „nie wyjaśnił, dlaczego niezredagowane zgłoszenia wyborców dotyczą milionów Kalifornijczyków, bezprecedensowy wniosek był konieczny”, aby Departament Sprawiedliwości zbadał rzekome problemy, które podnosi, oraz że władza wykonawcza po prostu nie ma uprawnień, aby żądać takich danych jednocześnie bez wyjaśnień.


已Opublikowany: 2026-01-16 03:30:00

źródło: www.latimes.com