Strona główna Sport i rekreacja Ebuka Okorie ze Stanford to supergwiazda pierwszego roku, której nikt się nie...

Ebuka Okorie ze Stanford to supergwiazda pierwszego roku, której nikt się nie spodziewał | przegladursynowski.pl

8
0
Ebuka Okorie ze Stanford to supergwiazda pierwszego roku, której nikt się nie spodziewał
| przegladursynowski.pl

Ebuka Okorie ze Stanford to supergwiazda pierwszego roku, której nikt się nie spodziewał

Być może słyszeliście o sensacji 18-letniego studenta pierwszego roku, która obecnie rozdziera ACC. No wiesz, dzieciak, który obecnie prowadzi w lidze pod względem punktacji. Ten, który stracił 28 punktów w zdenerwowanym zwycięstwie nad Louisville, a zaledwie cztery dni później zdobył 31 punktów i trafił zwycięzcę meczu tuż przed syreną na stadionie Virginia Tech. Ten sam facet strzelił 36 goli w środowy wieczór przeciwko drużynie nr 14 w kraju. Nie, nie mówimy o supergwiazdie Duke’a i potencjalnym wyborze nr 1 w drafcie, Cameronie Boozerze. To nie jest także kołowrotek Caleb Wilson z Karoliny Północnej. Student pierwszego roku ACC, który obecnie podpala koszykówkę w college’u w wyższej temperaturze niż jakikolwiek inny, zajął 119. miejsce w klasyfikacji generalnej w roku 2025 według 247 Sports i 227. w sumie według Rivals/On3. Nie brał udziału w żadnych letnich próbnych draftach ani nie zdobył żadnych wyróżnień przedsezonowych ani nagród indywidualnych. Jeśli nadal nie znasz gwiazdy Stanforda, Ebuki Okorie, nadszedł czas, aby to zmienić. W środowy wieczór w meczu przeciwko Karolinie Północnej, zajmującej 14. miejsce, drużyna 6’2 Okorie zapewniła Cardinalowi największe zwycięstwo w sezonie, zapewniając jego najbardziej imponujący występ w college’u. Jak na dzieciaka, który osiąga średnią zaledwie 23,0 punktów na mecz, to już coś. Okorie zdobywał najważniejsze punkty z Wilsonem z UNC – obecnie powszechnie prognozuje się, że będzie w pierwszej piątce tegorocznego Draftu NBA – i ostatecznie zajął pierwsze miejsce, kończąc z 36 punktami, trafiając 12 z 20 celnie, dodając do tego 9 asyst i parę przechwytów. Lista studentów pierwszego roku, którzy od 2010 roku rozegrali 35 meczów lub więcej punktów i 9 lub więcej asyst: Ebuka Okorie, Stanford (2025–26) To koniec listy. Jeśli się tego nie spodziewałeś, nie jesteś sam. Pochodzący z Nashua w stanie New Hampshire w stanie Okorie zasłynął grą w Brewster Academy w New Hampshire, jednym z najważniejszych w kraju programów koszykówki dla szkół średnich. Jako senior w sezonie 2024–25 notował średnio 14 punktów, cztery zbiórki, trzy asysty i dwa przechwyty na mecz, pomagając Brewsterowi dotrzeć do półfinału Krajowych Mistrzostw Chipotle High School Basketball. Mimo że był powszechnie uważany za serce i duszę zespołu, Okorie został w Brewster przyćmiony przez wpływowych kolegów z drużyny, takich jak Sebastian Wilkins, który podpisał kontrakt z Duke, i Dwayne Aristode, który podpisał kontrakt z Arizoną. Tymczasem Okorie nie tylko nie był traktowany priorytetowo w programach konferencji władzy, ale był przez nie całkowicie ignorowany. Przed rozpoczęciem ostatniego sezonu w szkole średniej Okorie otrzymał zaledwie kilka ofert z I ligi: Samford, Bryant, Albany, Fairfield i dwie szkoły Ivy League, Brown i Harvard. Oboje rodzice Okorie – Charles i Ljeoma – studiowali na Harvardzie, a ponieważ wysłali już dwójkę rodzeństwa do Cornell, oboje rodzice bardzo chcieli, aby przynajmniej jedno z ich dzieci poszło w ich ślady i uczęszczało do szkoły „w Bostonie”. „Jego zaangażowanie w Harvard było tak naprawdę dzięki nam, rodzicom” – Ljeoma powiedział w listopadzie Basket Under Review. „Powiem, że tylko pod naszą presją ostatecznie się zaangażował”. „Zmusiliśmy go” – dodał jego ojciec. Podczas jesiennej przerwy w szkole w październiku 2024 r. Ebuka Okorie i jego rodzice od razu od serca porozmawiali o jego przyszłości. Syn powiedział rodzicom, że nie chce studiować na Harvardzie i chociaż nauka jest dla niego nadal ważna, w tym momencie życia chce nadać priorytet koszykówce. Obawiając się, że jego syn będzie spoglądał wstecz za 20 lat i żałował, że nie uczęszczał na najbardziej prestiżową uczelnię akademicką w Ameryce, Charles Okorie zadzwonił do głównego trenera Brewstera, Jasona Smitha, i poprosił go, aby skontaktował się z wpływowymi szkołami konferencyjnymi, które oferują mieszankę świetnych naukowców i solidnej koszykówki. Smith dzwonił do szkół takich jak Georgetown w stanie Michigan, Northwestern, Vanderbilt i Virginia, a także Stanford. Kyle Smith, który został zatrudniony jako główny trener Stanforda w 2024 roku, znał już Okorie. Wkrótce po otrzymaniu tej pracy Smith zadzwonił do Jasona Smitha, aby porozmawiać o rozgrywającym Brewstera, Elijahu Crawfordzie. Crawford był wcześniej związany z kardynałem, ale wznowił rekrutację po tym, jak Stanford zwolnił poprzedniego głównego trenera, Jeroda Haase’a. Główny trener Brewstera poinformował Kyle’a Smitha, że ​​Crawford nie czuł się komfortowo, ponownie angażując się w zespół, którego nie znał, ale powiedział, że ma innego obrońcę, którym Stanford może być zainteresowany. Smith był pod wrażeniem tego, co zobaczył u Okorie, ale ledwie miał okazję rozpocząć proces oceny, zanim doszło do zatrudnienia na Harvardzie. Kiedy otrzymał wiadomość, że Okorie wrócił na rynek, przed końcem tygodnia dwóch asystentów ze Stanford było w New Hapshire. Niedługo potem nastąpiło zaangażowanie wobec kardynała. Podczas swojego pierwszego lata na Uniwersytecie Stanforda wokół Okorie zrobiło się trochę szumu. Wśród osób obserwujących treningi drużyny narastało przekonanie, że Okorie „może być wystarczająco dobry, aby zacząć”. Okorie nie tylko zaczął, ale stał się pierwszym studentem pierwszego roku Stanford, który zdobył 20 lub więcej punktów w czterech kolejnych meczach, odkąd Brooke Lopez dokonała tego wyczynu w 2007 r. Okorie zrobił to w pierwszych czterech meczach swojej kariery w college’u. Po rozświetleniu zawodów pozakonferencyjnych Stanforda w listopadzie i zakończeniu grudnia z 32 punktami występie przeciwko Kolorado i zdobyciu 30 punktów tydzień później w meczu z Cal State Northridge, wydawało się, że Okorie był skazany na przynajmniej coś w rodzaju regresu w produkcji, gdy rozpoczęły się rozgrywki ACC. Okazało się, że dopiero zaczynał. Okorie był prawie nie do obrony podczas pierwszego popisowego zwycięstwa Stanforda w sezonie, triumfu 80-76 nad Louisville z numerem 16. Cardinals, grając bez usług gracza, który miał być najbardziej dominującym rozgrywającym pierwszego roku w ACC – przewidywanego gracza na loterii Mikela Browna Jr. – po prostu nie byli w stanie utrzymać Okoriego z dala od linii. Skończył z 28 punktami. Cztery dni później w Blacksburgu Okorie chwytał twarze tych, którzy wciąż nie chcieli patrzeć w jego stronę. Rozdał 6 asyst i zdobył 31 punktów, a ostatnie trzy padły z wysokości 26 stóp tuż przed syreną, która zapewniła Stanfordowi zwycięstwo 69-68 nad Virginia Tech. Były trener liceum Okorie, który trenował także sześciokrotnego zawodnika All-Star NBA Donovana Mitchella w Brewster, wydaje się być jedynym, który nie jest zaskoczony faktem, że rozgrywający, którego rok temu widział w szkole średniej, który zdobył 14,0 punktów na mecz, jest obecnie piąty najlepszy strzelec kraju. „To tak, jakby ludzie pytali mnie, czy jestem zaskoczony, że Donovan Mitchell odniósł taki sukces w NBA” – Jason Smith powiedział Basket Under Review – „Niezupełnie dlatego, że widziałem jego pracę. Widziałem pracę, którą wkładał każdego dnia i jakim był typem osoby, nigdy nie za wysoko, nigdy za nisko. Ebuka jest bardzo podobny”. niespodzianka, chlebem powszednim Okoriego pozostaje jego umiejętność doprowadzenia swojej ramy mierzącej 6 stóp 2 i 185 funtów do obręczy wbrew wszelkim przeciwnościom. Połączenie szybkości, zmienności i błędnego skierowania pozwoliło mu na samodzielne wykonanie prawie 97% strzałów w obręcz. Zestaw umiejętności pozwolił mu także dostać się na linię rzutów wolnych, z których trafia 81,5 procent, średnio 8,5 razy na mecz. Gwiezdna kolej Okoriego niewątpliwie sprawi, że za kilka miesięcy będzie musiał podjąć decyzję. Tak, zaczął przyciągać uwagę skautów i trenerów NBA, ale nawet jeśli nie zapowiada się jeszcze na zawodnika pierwszej rundy, nadal będzie miał możliwość zarabiania pieniędzy za pośrednictwem mnóstwa ofert portalu transferowego NIL, które z pewnością będą pochodzić z najważniejszych programów koszykówki w kraju. „Zajmę się tym, kiedy to dotrze” – Okorie powiedział San Francisco Chronicle w listopadzie. „Na razie skupiam się na sezonie… Stanford naprawdę dobrze pasuje”. W dużej mierze dzięki Okorie, zespół ze Stanford, który stracił gwiazdy Maxime Raynaud na rzecz NBA i Oziyah Sellers na rzecz transferu do St. John, wygląda na to, że jest w stanie rozegrać więcej niż w drugiej rundzie NIT, którą wyprodukował rok temu. Obecnie kardynał ma bilans 14-4 w klasyfikacji generalnej i 3-2 w ACC, a jego bilans to wielkie zwycięstwa nad Louisville i Karoliną Północną. Ich życiorys jest nieco obciążony dwoma kiepskimi porażkami u siebie na początku sezonu z Seattle i UNLV, ale ich cztery zwycięstwa w I ćwiartce to najwięcej ze wszystkich drużyn w ACC poza szóstym w rankingu Duke. Z pewnością nie ma gwarancji, że Stanford będzie drużyną turniejową NCAA, co oznacza, że nie ma gwarancji, że jedna z najbardziej ukrytych gwiazd tego sportu będzie miała szansę zabłysnąć na największej scenie tego sportu. Jeśli jesteś prawdziwym fanem koszykówki, nie ryzykuj. Jeśli masz taką możliwość, znajdź Stanford w ogólnokrajowej telewizji i ciesz się najbardziej zaskakującym programem uniwersyteckiej koszykówki.


已Opublikowany: 2026-01-15 17:48:00

źródło: www.sbnation.com