Strona główna Edukacja Spojrzenie w przyszłość: poszukaj trendów w edukacji szkół podstawowych i gimnazjów w...

Spojrzenie w przyszłość: poszukaj trendów w edukacji szkół podstawowych i gimnazjów w 2026 r | przegladursynowski.pl

8
0
Spojrzenie w przyszłość: poszukaj trendów w edukacji szkół podstawowych i gimnazjów w 2026 r
| przegladursynowski.pl

Spojrzenie w przyszłość: poszukaj trendów w edukacji szkół podstawowych i gimnazjów w 2026 r

Potencjalne skutki likwidacji Departamentu Edukacji Plany administracji Trumpa dotyczące ostatecznego cięcia Departamentu Edukacji zostały zapowiedziane w podręczniku konserwatywnej polityki „Projekt 2025”. Pomimo kilku nierozstrzygniętych procesów sądowych, w zeszłym roku administracja w dużej mierze dotrzymała tej obietnicy, znacznie zmniejszając siłę roboczą w departamencie. Z analizy „The New York Times” wynika, że ​​między listopadem 2024 r. a listopadem 2025 r. liczba pracowników spadła o 42 proc. Według Sekretarza Edukacji Lindy McMahon oficjalnym uzasadnieniem cięć jest to, że „upoważniają one państwa do przejęcia odpowiedzialności, wspierania i wdrażania tego, co najlepsze” w edukacji uczniów. Eksperci po obu stronach konfliktu wyrażają sceptycyzm co do wykonalności faktycznej likwidacji Departamentu Edukacji. Chester E. Finn Jr., emerytowany prezydent i wybitny starszy pracownik prawicowego Instytutu Thomasa B. Fordhama, uważa, że ​​Kongres nie zatwierdzi pełnej obniżki wydatków i że to posunięcie jest bardziej „symboliczne” niż cokolwiek innego. Aaron Loewenberg, starszy analityk ds. polityki w lewicowym ośrodku doradczym New America, uważa, że ​​liczba pozwów może spowolnić faktyczne skutki obserwowane w tym roku. „Sprawa może toczyć się w sądach na długi czas. Sądy zazwyczaj nie są znane ze swojej szybkości” – mówi. „Zarówno niewłaściwie jest mówić, że to wielka sprawa, jak i niewłaściwie mówić, że to nic. Tak naprawdę jeszcze nie wiemy.” Nie mam nadziei, że te zmiany przyniosą korzyści uczniom i rodzinom. … Ale może będzie to mniej uciążliwe, niż niektórzy z nas myślą. — Aaron Loewenberg „Nie mam nadziei, że te zmiany przyniosą korzyści uczniom i rodzinom” – dodaje Loewenberg. „Ale może będzie to mniej uciążliwe, niż niektórzy z nas myślą”. Nawet groźba zamknięcia wydziału może mieć konsekwencje. „Już teraz ma to negatywny wpływ na dziedzinę w postaci zamieszania i opóźnień” – mówi Elena Silva, prezes badawczej organizacji non-profit Learning Policy Institute. „Oczywiście będzie to miało wpływ na stany, będzie to miało wpływ na poszczególne miejscowości. Dotknie to okręgi, studentów i rodziny. „Eksperci wyrazili już wcześniej obawy firmie EdSurge w związku z usługami edukacji specjalnej, które podlegają Ministerstwu Edukacji. Zwolennicy obawiają się, że zmniejszona siła robocza na szczeblu federalnym ogranicza zdolność zapewnienia studentom zakwaterowania i podważa procesy rozpatrywania skarg dotyczących potencjalnych naruszeń dostępności. W zeszłym miesiącu zwolnieni urzędnicy służby cywilnej zostali wezwani z powrotem, aby pomóc w nadrobieniu zaległości w sprawach dotyczących dyskryminacji. „Istnieje pytanie, które stany odczują to najgłębiej i które stany będą miały największe możliwości, aby sobie z tym poradzić, ale pojawia się również pytanie, których studentów rząd federalny ma chronić i zapewniać usługi” – mówi Silva, wskazując uczniów niepełnosprawnych, żyjących w obszarach o wysokim ubóstwie i tych, dla których angielski jest drugim językiem. „To oni najbardziej ucierpią, ponieważ nie będzie ochrony i nadzoru niezbędnego do zapewnienia im naprawdę wysokiej jakości edukacji”. Finn twierdzi, że jego „największym zmartwieniem” w Departamencie Edukacji nie jest likwidacja samego wydziału, a bardziej los danych przechowywanych w tym wydziale. W marcu prawie wszyscy pracownicy zostali zwolnieni w Krajowym Centrum Statystyki Edukacyjnej, które gromadzi szeroki zakres danych związanych ze szkołami, w tym na temat wyników w nauce, liczby ludności i wskaźników umiejętności czytania i pisania. „NCES było najgorszym możliwym miejscem do rozpoczęcia patroszenia; to najstarsza i moim zdaniem najbardziej centralna część Departamentu Edukacji” – mówi. „To najbardziej obiektywny, najmniej polityczny, po prostu zbieranie informacji, które są przedmiotem powszechnego zainteresowania ludzi: nie jest to stan republikański ani demokratyczny, nie jest to stan czerwony (w porównaniu) ze stanem niebieskim”. Krajowa Ocena Postępu Edukacyjnego, lepiej znana jako NAEP lub Krajowa Karta Raportowa, również przyniosła cięcia w kilku ocenach. „Nie przychodzi mi do głowy nawet dobra analogia; to jakby pójść do Departamentu Rolnictwa i pokroić kukurydzę i trzodę chlewną” – mówi Finn. „Jeśli chodzi o ogólny dobrostan edukacji, dane są absolutnie niezbędne”. Loewenberg wskazał na niektóre doniesienia o próbach cofnięcia niektórych cięć w zakresie gromadzenia danych, ale nadal ma wątpliwości. „Myślę, że to niewielka pociecha, ale myślę, że ludzie, którzy na co dzień nie pracują nad polityką edukacyjną, nie rozumieją, jak bardzo dziedzina edukacji zależy od gromadzonych przez nich dobrych danych” – mówi. — Lauren Coffey


已Opublikowany: 2026-01-15 09:14:00

źródło: www.edsurge.com