Strona główna Edukacja Jak zamieniłem laboratorium technologiczne naszej szkoły w przestrzeń, w której uczniowie dobrze...

Jak zamieniłem laboratorium technologiczne naszej szkoły w przestrzeń, w której uczniowie dobrze się rozwijają | przegladursynowski.pl

8
0
Jak zamieniłem laboratorium technologiczne naszej szkoły w przestrzeń, w której uczniowie dobrze się rozwijają
| przegladursynowski.pl

Jak zamieniłem laboratorium technologiczne naszej szkoły w przestrzeń, w której uczniowie dobrze się rozwijają

Ta historia została opublikowana przez członka Voices of Change. Więcej informacji o wspólnocie znajdziesz tutaj. Przed wschodem słońca przekręcam klucz do mojej klasy i budzi się laboratorium technologiczne. Ekrany ożywają, a w pomieszczeniu panuje stały szum. Z korytarza słyszę kroki i podnoszące się głosy. Jest pierwszy poranek letniego programu STEM i akceleratora kariery w Guilford Preparatory Academy, a przestrzeń jest gotowa na prawdziwą pracę technologiczną. Dorastając, nie miałem możliwości uczestniczenia w takim obozie, a tym bardziej posiadania laboratorium technologicznego, w którym mogłem odkrywać więcej pasji i zainteresowań związanych z technologią. Jako dziecko sama spędzałam wakacje i starałam się czymś zająć umysł, ale tak naprawdę potrzebowałam nauczyciela, który się pojawi, popchnie mnie do nauki i otworzy świat, którego jeszcze nie widziałam. Wiele lat później zostałem tym nauczycielem dla moich uczniów. Przewodniczący rady naszej szkoły, Alton Woods, i dyrektor operacyjna, Annette Lewis, namawiali mnie do otwarcia laboratorium i stworzenia letniego programu akceleratora przedmiotów ścisłych i zawodowych. Kiedy mówili o tej możliwości, miałem wrażenie, że opisują marzenie, które noszę od lat. Widziałem już twarze czekających uczniów, uczniów, którzy przypominali mi mnie – niecierpliwie czekających, aż ktoś otworzy drzwi. Co się stanie, gdy szkoła bezpłatnie otworzy swoje laboratorium technologiczne i zaufa uczniom, że będą uczciwie pracować w dziedzinie STEM? W czerwcu 2021 przekręciłem klucz i od tamtej pory nie oglądam się za siebie. Przyszłość zaczyna się tutaj Nic nie jest tu dziełem przypadku, a każde działanie napędzane jest wysiłkiem uczniów. Celem programu STEM Camp and Career Accelerator jest udostępnienie uczniom świata STEM poprzez oddanie w młode ręce podstawowych narzędzi, pomagając im w zdobywaniu nowych umiejętności i budowaniu pewności siebie. Jest to bezpłatny program dla uczniów gimnazjów ze wszystkich środowisk – każdy jest mile widziany. Podczas tego miesięcznego programu każdego dnia projektujemy tak, aby uczniowie rozwijali umiejętności technologiczne, jednocześnie rozwijając swój charakter. Uczniowie eksplorują STEM i pokrewne kariery, wykonując prawdziwą pracę, wyjaśniając, co zbudowali i dlaczego jest to ważne. Każdego ranka pokój jest wypełniony skupieniem i możliwościami. Studenci logują się, pozdrawiają i konfigurują swoje stanowiska. Jedna grupa udoskonala scenę na platformie kodowania. Inny uczeń wyznacza czystą ścieżkę dla małego robota. Zespół dronów sprawdza bezpieczeństwo i oddycha równomiernie, trzymając się w powietrzu. Nic tutaj nie dzieje się dzięki szczęściu, a każde działanie jest napędzane wysiłkiem uczniów. Technologia i sprzęt, których używamy, działają, ponieważ studenci sprawiają, że to działa, i ta prawda zaczyna zmieniać to, jak uczniowie postrzegają siebie. W trakcie programu zapraszamy gości osobiście i na platformie Zoom, aby praca była widoczna i ludzka. Technik sieciowy pokazuje, jak niezawodne systemy utrzymują szkołę przez cały dzień w nauce. Pewien absolwent udostępnia krótki klip z pierwszych zajęć w college’u i mówi: „Debugowanie to uwidocznienie cierpliwości”. Do programu nauczania włączamy także edukację finansową, ponieważ wybory pieniężne kształtują także przyszłość uczniów. Uczniowie biorą udział w wprowadzających lekcjach finansów, budują podstawowy budżet i korzystają z arkusza kalkulacyjnego, aby modelować umiejętności życiowe, które mogą wyjaśnić przy kuchennym stole. Uczenie się społeczno-emocjonalne jest wplecione w każde zadanie, ponieważ ćwiczymy jasną komunikację, spokojny reset i produktywną pracę zespołową. Mecze e-sportowe stają się lekcjami wyczucia czasu, wykonywania tur i wdzięku w wygrywaniu i przegrywaniu. Studenci uczą się jak się przedstawiać, dokładnie wyjaśniać swoje projekty i prosić o pomoc we właściwy sposób. Przekłada się to na gotowość do podjęcia studiów i kariery zawodowej oraz przejawia się w nawykach, które mają znaczenie. Zmiana, która zostaje.Pod koniec programu uczniowie osiągnęli biegłość w kodowaniu blokowym, bezpieczną obsługę podstawowych narzędzi oraz podstawy finansów osobistych, jak na poziomie początkującym. Co ważniejsze, program ten zapobiega zakorzenianiu się letnich strat w nauce i zapewnia wzbogacenie akademickie, które podąża za uczniami w każdym przedmiocie, a także w relacjach, jakie uczniowie budują między sobą. Po letnim programie nieznajomi sobie koledzy z klasy zachęcali się nawzajem do zapisania się na mój kurs technologiczny w ciągu roku szkolnego. Nie tylko wchodzą na zajęcia, mając za sobą społeczność, ale każdego dnia okazują się wzorami do naśladowania – są skupieni, zaangażowani, mili i troskliwi. Od rozpoczęcia programu nauczyciele zgłaszali poprawę w zakresie zaangażowania i uczenia się społeczno-emocjonalnego wśród uczniów, którzy biorą w nim udział. Rodziny również widzą wpływ tego programu na swoich uczniów. Pod koniec dnia w samochodach opadają szyby, a po krawężniku słychać głosy członków rodziny: „Pani Wade, moje dziecko uwielbia ten program”. „Dziękuję, pani Wade. Moje dziecko znów wierzy.” Otwarte zaproszenie…ponieważ dzieci czekają na miejsce, w którym technologia spotyka się z opieką. Niosę historie, które pokazują, czym staje się ta praca, a ten program wymaga ode mnie tyle samo, co daje. Sprawdzam baterie, oznaczam przewody i przekazuję aktualizacje uczniom, rodzinom i kierownictwu szkół. Zamiatam podłogi i prostuję półki, aby uczniowie weszli do pokoju, który ich szanował. Piszę harmonogram, a potem go dostosowuję, gdy ciekawość potrzebuje więcej czasu. Czasami wychodzimy na zewnątrz, aby poczuć rękami wiatr, światło i siłę, a potem wracamy i modelujemy to, co czuliśmy, za pomocą czujnika i prostego wykresu. Wracam do domu zmęczony i wdzięczny, budzę się przed wschodem słońca, ponieważ dzieci czekają na miejsce, w którym technologia spotyka się z opieką. Dzielę się tą historią jako zaproszenie i dowód istnienia publicznej szkoły społecznej w Greensboro w Północnej Karolinie, która stwarza możliwości przy ograniczonych zasobach. Korzystamy z tego, co mamy, cierpliwie szkolimy i budujemy kulturę, która honoruje ciężką pracę i akceptuje błędy. Każda szkoła może zrobić to samo. Otwórz drzwi i oddaj technologię w ręce młodych studentów. Pozostań wystarczająco długo, aby zobaczyć, kim się staną.


已Opublikowany: 2025-11-12 18:24:00

źródło: www.edsurge.com