Strona główna Edukacja Tematyka obywatelska zajmie centralne miejsce w 2026 r | przegladursynowski.pl

Tematyka obywatelska zajmie centralne miejsce w 2026 r | przegladursynowski.pl

6
0
Tematyka obywatelska zajmie centralne miejsce w 2026 r
| przegladursynowski.pl

Tematyka obywatelska zajmie centralne miejsce w 2026 r

Julie Silverbrook, prawniczka, a obecnie wiceprezes ds. edukacji obywatelskiej w Narodowym Centrum Konstytucji w Filadelfii, może prześledzić, jak to nazywa, „iskrę obywatelską” w dwóch kluczowych momentach swojego dzieciństwa. Pierwsza miała miejsce, gdy rodzice zabrali ją na inscenizację historyczną przeprawy Jerzego Waszyngtona przez rzekę Delaware w noc Bożego Narodzenia 1776 roku. Następnie, jako czwartoklasistka, utknęła w domu, gdy potężna zamieć zamknęła na dwa tygodnie wszystkie szkoły w jej okolicy. Jej matka, chcąc zająć swoje dzieci, wyznaczyła Silverbrook i jej rodzeństwo, aby nauczyli się czegoś nowego z rodzinnej encyklopedii. Tak się złożyło, że Silverbrook otworzył tom C, w którym znajdował się wpis dotyczący Konstytucji. Była uzależniona. Kiedy wróciła do szkoły i w jej klasie założono jednostkę rządową, Silverbrook była już w zaawansowanym stadium swojej miłości do amerykańskiej wiedzy obywatelskiej. „Powiedziałam: «Będę wprowadzać Konstytucję do końca życia»” – wspomina. „I tak naprawdę przez resztę życia tworzyłam Konstytucję”. Silverbook, która o swoich doświadczeniach pisała dla The Hill, zauważa, że ​​jej iskra obywatelska zaczęła się od rodziców. Dodaje jednak, że „podtrzymywali go niesamowici wychowawcy mojego życia”. W tym roku, gdy w wiadomościach i mediach społecznościowych roznosi się szum wokół 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, nauczyciele mają wyjątkową, wbudowaną okazję do zbadania, jak historia w dalszym ciągu kształtuje kraj, mówi. „Nauczyciele naprawdę mają do odegrania kluczową rolę, polegającą na karmieniu dusz naszych młodych obywateli i… przygotowaniu ich do przemyślanego i zaangażowanego obywatelstwa” – mówi Silverbrook. „To zawsze prawda. Jednak w tych momentach zwrotnych w naszej historii, kiedy celowo patrzymy wstecz, ale także myślimy o następnych 250 latach, jest to szczególnie ważny moment, aby myśleć o rzeczach w ten sposób.” Dostosowywanie się do zmienności politycznej Nauczyciele nauk społecznych są gotowi na swój moment w centrum uwagi, szczególnie po roku niepewności i debat na temat tego, czego uczą w klasie, mówi Tina Ellsworth, przewodnicząca Krajowej Rady Studiów Społecznych, która opowiada się za nauczycielami. Zeszłej wiosny, kiedy administracja Trumpa postawiła sobie za cel wyeliminowanie polityki różnorodności, równości i włączenia społecznego, rządowe strony internetowe zaczęły zmieniać lub usuwać informacje. Nauczyciele zauważyli, że w zaufanych źródłach internetowych dotyczących historii Ameryki, takich jak muzea Smithsonian, brakuje informacji. Zaniepokoiło to nauczycieli nauk społecznych, z których około 80 procent podczas opracowywania lekcji korzysta ze źródeł internetowych, w tym stron rządowych i muzeów, jak wynika z badania przeprowadzonego w 2024 roku przez American History Association. (W tej samej ankiecie 32 procent nauczycieli nauk społecznych w szkołach podstawowych i gimnazjalnych przyznało, że nigdy nie uczyło z podręcznika). „Wszyscy wysyłaliśmy do siebie SMS-y i e-maile w całym kraju, mówiąc: «pobierajcie to, co wam się podoba», ponieważ po prostu nie byliśmy pewni, czy będą tam pracować (znacznie dłużej)” – mówi Ellsworth. Naciski na Smithsonian nie zmniejszyły się. Jak podaje „New York Times”, urzędnicy Białego Domu wyznaczyli na ten tydzień termin przekazania instytucji szczegółowych sprawozdań dotyczących tablic wystawowych, budżetów i innych elementów związanych z treścią wystawy. Zeszłej wiosny kilka okręgów szkolnych ostro zareagowało na dyrektywy administracji federalnej, prosząc nauczycieli o przestrzeganie nie opracowanych jeszcze zasad, mówi Ellsworth. Inni wymagali od nauczycieli powrotu do korzystania wyłącznie z przypisanych podręczników. Jednak większość nauczycieli nauk społecznych wykonywała swoją pracę w zwykły sposób i nadal to robi, choć od niedawna wyczuliła się w obliczu niestabilnego otoczenia politycznego. „Nie ma znaczenia, czy nauczyciele są po prawej, czy po lewej stronie, wszyscy wyznają te same zasady demokracji” – mówi Ellsworth. „Są podstawowe rzeczy, w które wierzymy, a kiedy zostają one podważone, może to wytrącić z równowagi, ponieważ znamy historię”. Ellsworth twierdzi jednak, że wysoki poziom niepokoju nauczycieli nauk społecznych, który towarzyszył im zeszłej wiosny, w większości ustąpił. Zamiast tego są podekscytowani 250. rocznicą założenia kraju i tym, jak podniosło to rangę ich ulubionego tematu. „Myśleliśmy: «Witamy na imprezie!»” – mówi Ellsworth. „Podoba nam się zainteresowanie. Właściwie obawiamy się, że będzie to bardzo krótkotrwałe. „Eksperci ds. wiedzy obywatelskiej zgadzają się, że znaczącą korzyścią z 250. rocznicy formalnego zerwania z rządami brytyjskimi jest wzbudzenie zainteresowania uczniów specyfiką powstania Stanów Zjednoczonych – zupełnie nowego kraju – co pozwala na głębsze i bardziej znaczące eksploracje w klasie. Emma Humphries, dyrektor ds. edukacji w iCivics, twierdzi, że nauczyciele „odwołują się do historii”, aby rzucić światło na dzisiejsze nagłówki gazet. Przykładem jest debata na temat zmiany okręgów wyborczych mająca na celu faworyzowanie jednej partii politycznej kosztem drugiej, która toczy się obecnie w kilku stanach. „Więc jakie znaczenie ma to, że przerysowują linie?” – mówi Humphries. „Aby zrozumieć zmianę okręgów, musisz zrozumieć ponowny podział. Aby zrozumieć ponowny podział, musisz zrozumieć spis ludności i dlaczego go przeprowadzamy. Aby to zrozumieć, musisz znać pewne podstawy dotyczące reprezentacji, przynajmniej na poziomie federalnym i tego, jak to działa w Kongresie. „A to prowadzi do dyskusji na temat tego, w jaki sposób Ojcowie Założyciele dotarli do naszej struktury rządu. „Można więc powiedzieć: hej, to jest opowieść o czymś, co wydarzyło się 250 lat temu” – mówi Humphries. „Chodzi także o to, co dzieje się dzisiaj. I to jest piękna rzecz, która jest szczególna dla naszej dyscypliny.” Wykorzystywanie nowych zasobów na rzecz edukacji obywatelskiej Kilka organizacji zaplanowało wydarzenia w okolicach 250. rocznicy, wiele z nich dla dzieci, w tym konkurs America’s Field Trip, filadelfijski program 52 Weeks of Firsts, który rozpoczął się w tym miesiącu, oraz seria cyfrowych i bezpośrednich programów Archiwum Narodowego w ramach programu Civics for All of Inicjatywa USA. Archiwa i grupy edukacyjne dodają specjalne programy dla nauczycieli. Instytut Bill of Rights i iCivics ogłosiły konkurs Civic Star Challenge, który zachęca nauczycieli do tkania konkretnych tematów związanych z Deklaracją Niepodległości – w tym rewolucji i zmian; życie, wolność i dążenie do szczęścia; głosowania i zgody rządzonych – do swoich planów lekcji, a następnie przesyłaj krótkie filmy wideo, które rejestrują reakcje uczniów i nauczycieli na program nauczania. We współpracy z Colonial Williamsburg firma iCivics opracowała „Deklaracja dochodzeniowa”, interaktywną grę w stylu dawnego programu PBS „Gdzie na świecie jest Carmen Sandiego?” Gracze eksplorują historię świata, aby śledzić inspiracje dla Deklaracji Niepodległości. Zorientowane na obywatelstwo Centrum Jacka Millera w Filadelfii, przy wsparciu Carnegie Corporation z Nowego Jorku, przyznało nagrody Teaching America250 — dotacje w wysokości 5000 dolarów dla nauczycieli z każdego stanu i Waszyngtonu na realizację projektu związanego z Deklaracją Niepodległości. W tym miesiącu ogłoszono zwycięzców. „To satysfakcjonujące dla nauczycieli, którzy chcą naprawdę świetnie pracować z uczniami, a nie mają na to środków” – mówi Lauren Altobelli, która kieruje fundacją Founding Civics Initiative w ośrodku. „Czytałem te propozycje i niektóre z nich są po prostu inspirujące”. W maju czwarty Ogólnopolski Szczyt Edukacji Obywatelskiej poświęcony będzie Deklaracji Niepodległości. Zarówno National Constitution Center, jak i Jack Miller Center zintensyfikują swoje programy doskonalenia zawodowego dla nauczycieli w 2026 r. — w odpowiedzi na pojawiające się w ostatnich latach obawy, że nauczyciele nauk społecznych mają mniej możliwości ciągłego szkolenia niż inni nauczyciele przedmiotów podstawowych. W perspektywie krótkoterminowej 250. rocznica jednoczy ludzi po długim okresie podziału, dodaje Altobelli. „Bez wątpienia panuje duża polaryzacja, wiele braku zaufania i niepokoju” – mówi. „Nauczyciele nauk społecznych radzą sobie z wieloma problemami tylko poprzez nauczane przez siebie treści. Uważam jednak, że 250. rocznica oferuje pewnego rodzaju moment jednoczący.” Tymczasem ponowne zainteresowanie tym, w jaki sposób nauki o społeczeństwie mogą pomóc dzisiejszym dzieciom w zrozumieniu teraźniejszości i przygotowaniu się na przyszłość, może mieć długoterminowe skutki dla edukacji po 2026 r. Niektóre stany już dokonują przeglądu swoich standardów programów nauczania nauk społecznych w odpowiedzi na ciągły spadek wyników egzaminów ogólnokrajowych, mówi Altobelli. Ma nadzieję, że skupienie się na 250. osobie przekona decydentów na szczeblu stanowym do ogólnego usprawnienia nauczania wiedzy o społeczeństwie, „zapewniając wsparcie szkołom i nauczycielom oraz zapewniając im czas na dobre nauczanie wiedzy o społeczeństwie”. Większe wsparcie dla uczenia się o społeczeństwie byłoby więcej niż mile widziane dla członków Krajowej Rady Studiów Społecznych. „Od jakiegoś czasu jesteśmy nieustannie marginalizowani” – mówi Ellsworth. Cytuje artykuł Sandra Day O’Connor Institute for American Democracy z 2024 r., w którym szczegółowo opisano, jak edukacja obywatelska w amerykańskich szkołach gwałtownie spadła po latach 60. XX wieku, kiedy przeciętny uczeń miał co najmniej trzy zajęcia z wiedzy obywatelskiej do końca szkoły średniej. „Obecnie większość stanów ma jedną lekcję i zwykle jest to semestr” – mówi Ellsworth. „Ten pomysł posiadania trzech klas z wiedzy o społeczeństwie… o mój Boże, co to może zmienić dla naszej demokracji, stary!”


已Opublikowany: 2026-01-14 09:00:00

źródło: www.edsurge.com