
As part of deal Northwestern reached with the Trump administration to restore research funding, the university will pay the federal government $75 million over three years.
Co Northwestern zaakceptowało od administracji Trumpa, aby odzyskać 790 mln dolarów z funduszy badawczych
Kiedy w zeszłym tygodniu Northwestern ogłosiło porozumienie z administracją Trumpa o przywróceniu prawie 800 milionów dolarów federalnych grantów na badania w zamian za wypłatę 75 milionów dolarów i listę warunków, tymczasowy prezydent Henry Bienen upierał się, że uniwersytet ma „kilka twardych czerwonych linii, których nie chcemy przekroczyć”. „Nie zrzekniemy się żadnej kontroli nad tym, kogo zatrudniamy, kogo przyjmujemy na studia, czego uczy nasz wydział i w jaki sposób uczy nasz wydział” – napisał Bienen do społeczności szkolnej. „Northwestern Runs Northwestern” – dodał. Jednak podpisując porozumienie – które kończy kilka federalnych dochodzeń lub przeglądów zarzutów antysemityzmu na kampusie, wykorzystywania rasy w polityce rekrutacji i zgodności z przepisami antydyskryminacyjnymi – uniwersytet dostosował kilka polityk, aby formalnie dostosować się do interpretacji przepisów dotyczących praw obywatelskich dokonanej przez administrację. W ramach trzyletniej umowy administracja Trumpa zgodziła się przywrócić fundusze zamrożone w kwietniu w wysokości 790 milionów dolarów. Uniwersytet płaci „niezrównoważony” rachunek za kontynuowanie niektórych badań „kosztem dziesiątek milionów miesięcznie” – powiedział Bienen. Northwestern może odnowić istniejące granty i konkurować o nowe federalne fundusze na badania. Profesorowie, z którymi rozmawiał „Sun-Times”, nie zgodzili się, że uniwersytet pozostaje autonomiczny. Potępili porozumienie jako naruszenie wolności akademickiej i wolności słowa. „Jestem rozczarowana, że skapitulowaliśmy” – mówi Laura Beth Nielsen, profesor socjologii. „Jestem zdumiony pomysłem, że ktokolwiek może powiedzieć z poważną miną, że nie jest to inwazja na naszą wolność akademicką”. Gubernator stanu Illinois, JB Pritzker, również skrytykował we wtorek decyzję uniwersytetu. „Nie sądzę, że uniwersytety powinny kapitulować przed wymuszeniami, jakie nakłada na nie administracja federalna” – powiedział Pritzker na niepowiązanej konferencji prasowej w Downtown. „Jestem przekonany, że za każdym razem, gdy uniwersytet podpisuje porozumienie oparte na tym wymuszeniu, nieco umniejsza demokrację, na której, jak sądzę, wszyscy polegaliśmy”. I powiedział, że powiedział to Bienenowi. „Wyraził to, co, jak sądzę, większość osób na jego stanowisku mogłaby powiedzieć, czyli (że) presja wywierana obecnie na uniwersytety jest ogromna” – powiedział Pritzker, który oskarżył administrację Trumpa o „trzymanie uniwersytetu jako zakładnika”. Nielsen dodał, że podpisanie porozumienia zamiast kontynuowania walki prawnej było także rozczarowaniem dla innych szkół, w tym Harvardu, które opierały się wysiłkom administracji Trumpa zmierzającym do kontrolowania amerykańskich uniwersytetów. W ostatnich miesiącach kilka innych elitarnych uniwersytetów również zawarło porozumienia z administracją. „Na milion sposobów pytaliśmy, czy możemy połączyć siły z innymi uniwersytetami i bronić koncepcji edukacji, nauki i wiedzy” – powiedziała. „A Northwestern zdecydowała się tego nie robić”. Wybitne grupy studentów zareagowały odmiennie. W oświadczeniu Claire Conner, prezes żydowskiej organizacji studenckiej Northwestern Hillel, stwierdziła, że nie może się doczekać „kontynuowania współpracy Hillela z uniwersytetem w celu zwalczania antysemityzmu i zapewnienia dalszego rozkwitu życia żydowskiego na kampusie”. Oddział szkolny Jewish Voice for Peace skrytykował decyzję Northwestern, stwierdzając w oświadczeniu, że porozumienie jest sprzeczne z większością uczniów, wykładowców i pracowników. „To porozumienie stanowi atak na wolność słowa i prawo do protestów i zagrozi wielu członkom naszej społeczności” – czytamy w oświadczeniu. „Absolutnie sprzeciwiamy się temu porozumieniu i odrzucamy podmioty działające w złej wierze, w tym Trumpa i administrację NU, które powołują się na żydowskich studentów jako uzasadnienie likwidacji praw obywatelskich”. Niektóre kluczowe punkty porozumienia: Rozwiązuje ono porozumienie zawarte przez władze uniwersytetu z pro-palestyńskimi protestującymi studentami w sprawie pokojowego zakończenia obozowania na kampusie. Northwestern będzie utrzymywać Radę Doradczą Prezydenta ds. Życia Żydowskiego i przeprowadzi ankietę mającą na celu „ocenę klimatu w kampusie dla studentów z północno-zachodniego kraju, w tym Żydów studentów”. Od początku obowiązywania umowy firma Northwestern dostarczyła rządowi federalnemu zanonimizowane dane dotyczące przyjęć kandydatów, przyjętych studentów i zapisanych studentów z podziałem na rasę, pochodzenie etniczne, średnią ocen GPA i wyniki standardowych testów. (Northwestern twierdzi, że rząd ma już uprawnienia na mocy tytułu VI do żądania tych danych). Northwestern zgodziła się w dalszym ciągu stosować proces rekrutacji oparty na zasługach, a nie taki, który preferuje kandydatów ze względu na rasę, kolor skóry lub pochodzenie narodowe. (Jest to wymagane od wszystkich uniwersytetów, odkąd Sąd Najwyższy w 2023 r. położył kres praktykom przyjęć uwzględniającym świadomość rasową). Wiele punktów porozumienia skupiało się na interpretacji tytułu VI ustawy o prawach obywatelskich z 1964 r. i tytułu IX dokonanej przez administrację Trumpa. Na przykład wszelkie zatrudnienie, awanse, decyzje dotyczące stażu pracy i podwyżki mogą być podejmowane wyłącznie w oparciu o „indywidualne kwalifikacje oraz zasługi akademickie i zawodowe”. Uniwersytet musi także udostępnić akademiki i szatnie dla osób tej samej płci „każdej kobiecie określonej ze względu na płeć, która prosi o takie zakwaterowanie”. Uniwersytet nie może już „utrzymywać programów promujących niezgodne z prawem wysiłki na rzecz osiągnięcia wyników, kwot, celów związanych z różnorodnością ze względu na rasę lub podobnych wysiłków”. Uniwersytet musi teraz zapytać studentów zagranicznych, dlaczego chcą studiować w Northwestern i w USA, oraz opracować „materiały szkoleniowe”, aby „uspołecznić” studentów zagranicznych. Uniwersytet „przeanalizuje także swój model biznesowy”, aby ustalić, czy może zmniejszyć swoją zależność finansową od „przyjęć studentów zagranicznych lub partnerstwa z podmiotami zagranicznymi”. Uniwersytet i Szkoła Medyczna Feinberg „nie będą przeprowadzać interwencji hormonalnych ani operacji u osób transpłciowych” u osób poniżej 18 roku życia. (Szpitale Northwestern i inne szpitale w Chicago ograniczyły już opiekę dla transpłciowej młodzieży pod naciskiem administracji Trumpa). Nielsen, która zasiadała w komisji rekrutacyjnej na swoim oddziale, obawia się, że proces podejmowania decyzji o przyjęciu nie będzie już niezależny, ponieważ rząd federalny ma dostęp do danych dotyczących przyjęć. „Jeśli przyjmiemy osobę z niższym niż przeciętny wynikiem SAT, czy rząd przyjdzie z prośbą o informacje na temat tego studenta?” – powiedziała. Paul Gowder, profesor prawa z Northwestern, powiedział, że niektórzy koledzy z ulgą przyjęli niezamrożone federalne fundusze badawcze. „Ale wielu moich kolegów wie, że jest to ograniczona, krótkotrwała ulga” – powiedział. „Nikt nie będzie zaskoczony, gdy Trump ponownie odwróci się, grożąc ich badaniom”. Gowder obawia się, że umowa da „rządowi federalnemu więcej amunicji, aby wrócić i ponownie zaatakować”. Kilka elitarnych uniwersytetów osiągnęło w ostatnich miesiącach podobne porozumienia z administracją Trumpa w związku z zarzutami antysemityzmu i dyskryminacji rasowej na kampusie. Niektóre z nich zaowocowały płatnościami gotówkowymi bezpośrednio na rzecz rządu federalnego, w tym płatnością w wysokości 200 milionów dolarów przez Uniwersytet Columbia na rzecz rządu federalnego. Współtwórca: Mitchell Armentrout
已Opublikowany: 2025-12-02 18:24:00
źródło: chicago.suntimes.com







