8 drużyn NFL Playoffs wciąż walczy, uszeregowanych według szans na Super Bowl w 2026 roku
Runda dzikiej karty NFL Playoffs jest widoczna w lusterku wstecznym i przechodzimy dalej z ośmioma pozostałymi drużynami w rundzie play-off dywizji. To tutaj guma styka się z drogą, a rozstawienia nr 1 wkraczają teraz do walki w AFC i NFC, dzięki czemu play-offy są o wiele bardziej interesujące. W miarę postępów przedstawiamy nasze rankingi wszystkich drużyn, które pozostały w play-offach, ponownie rozstawione po obejrzeniu ich występów w rundzie otwarcia. Jeśli chodzi o metodologię, siedmiu pracowników przedstawiło swoje zestawy rankingów, a rankingi te są średnią z siedmiu przesłanych. Notatki? Cóż, są nasi, więc jeśli nie zgadzasz się z czymś w notatkach, wiesz, na kogo krzyczeć. San Francisco 49ers wracają do rundy dywizji. W niedzielę 49ers udali się na Lincoln Financial Field i wyeliminowali obrońców tytułu Super Bowl, pokonując Philadelphia Eagles końcowym wynikiem 23-19. Pod wieloma względami zwycięstwo było symbolem wszystkiego, czego drużyna 49ers doświadczyła w tym roku. Na początku meczu przegrali z gwiazdą, Georgem Kittlem, z powodu rozdarcia Achillesa, ale pokonali tę kontuzję i wypędzili obrońców tytułu z play-offów. To kolejne imponujące zwycięstwo w sezonie, w którym pokonywano przeciwności losu, ale od tego momentu wszystko staje się znacznie trudniejsze. Dzięki zwycięstwu 49ers udają się teraz do Seattle, aby zmierzyć się z Seahawks, drużyną, z którą przegrali zaledwie dwa tygodnie temu, gdy stawką było rozstawienie nr 1 w NFC. Organizatorzy kursów uznali już Seahawks za faworytów do przyłożenia, a spotkanie w 18. tygodniu jest głównym powodem. San Francisco miało trudności z wprowadzeniem czegokolwiek w ofensywie, pokonując 13:3. Te trzy punkty odpowiadały jego debiutanckiemu meczowi z 49ers w 2017 roku i były to najniższe wyniki w ataku podczas kadencji Kyle’a Shanahana w 49ers. Ten rewanż jest głównym powodem, dla którego pomimo tego, co przezwyciężyli, trudno jest patrzeć, jak San Francisco wchodzi na dobrą drogę. Ale jeśli tak się stanie, będzie to kolejna przeszkoda, którą pokonali. Obrona Teksasu jest absolutnie bezkonkurencyjna. fenomenalny i na tym komplementy się kończą. To zespół, który żyje i umiera dzięki swojej obronie, co widzieliśmy w meczu Monday Night Football przeciwko Steelers. CJ Stroud nie mógł przenieść piłki w powietrze, a mecz w Houston był fatalny — przynajmniej do końca 4. kwarty, kiedy rozstrzygnięto losy meczu. Jest w tym wszystkim ratunek, ponieważ historia NFL pokazała nam, że obrona jest znacznie ważniejsza w zdobywaniu mistrzostw niż atak — i w tych play-offach tylko Broncos mogą naprawdę pochwalić się obroną równie utalentowaną jak w AFC. W tym tygodniu Teksańczycy zmierzą się z Patriots. Drake Maye jest znacznie lepszy pod każdym względem od tegorocznej wersji Aarona Rodgersa. Rzuca głębiej, ma lepszy kontakt z odbiorcami i pewniejszą grę biegową. Houston nie może liczyć na to, że obrona wygra ten mecz samotnie, ale jeśli Stroud i atak mogą dać z siebie trochę więcej, cóż, Teksańczycy mogą być drużyną, którą należy postrzegać jako potencjalnego pretendenta do Super Bowl. Cardiac Bears znowu to zrobili. W sobotni wieczór wyglądało na to, że Chicago Bears stanęły w obliczu wczesnego wyjścia z play-offów. Chicago przegrywało z Green Bay Packers 21:3 po pierwszej połowie, po pierwszych 30 minutach, w których nie mogli znaleźć niczego w ataku. Jednak w przerwie główny trener Ben Johnson przypomniał drużynie film, który pokazał im podczas zgrupowania: Film przedstawiający dramatyczny powrót Nowej Anglii w Super Bowl LI przeciwko Atlanta Falcons, gdzie pokonali deficyt 28-3 i zdobył tytuł. „To było moje przesłanie dla grupy” – powiedział Johnson, „tylko im przypominając”. że robiono to już wcześniej i zamiast mówić: „Biada mi” i „Och, jesteśmy w dołku”, raczej: „To dla nas świetna okazja, aby przekształcić mecz w mecz, którego nigdy nie zapomnimy” i to właśnie zrobili. Chicago rzeczywiście wyszło z tej dołka, zdobywając 28 punktów w drugiej połowie i zapewniając dramatyczne zwycięstwo 31-27 nad Packersami i awans do rundy dywizji. Było to siódme zwycięstwo Bears w tym sezonie, w którym przegrali w końcowych 2:00 regulaminowego czasu. Odporność Bears była podstawą ich sezonu, ponieważ zespół wierzył, że jest w stanie pokonać każdą przeszkodę, i sprawił, że uwierzyli w niego wszyscy w tym budynku i w większym rejonie Chicago. Podczas szeroko otwartej konferencji to mogłoby wystarczyć do głębokiej, głębokiej fazy play-off. Patriots nie wyglądali najlepiej w niedzielnym meczu z Chargers, co jest właściwie dobrym wynikiem rzecz. Drake Maye i młodzi gracze z Nowej Anglii zdołali krzyknąć, a mimo to wygrali swój pierwszy mecz w fazie play-off, co oznacza, że powinni lepiej rozumieć, czego potrzeba w rundzie play-off dywizji. Nowa Anglia uwielbia rzucać piłkę głęboko i rozciągać boisko, równoważąc to w ataku silną wewnętrzną grą biegową. Tymczasem ich obrona jest bardzo dobra w kryciu podań, eliminując łatwe podania i zmuszając rozgrywających przeciwnika do pracy w godzinach nadliczbowych. Widzieliśmy to u Justina Herberta i Chargers, którzy mieli trudności z osiągnięciem czegokolwiek w Foxboro. Nie ma jeszcze pytań, jak dobry jest ten zespół, ale być może na te pytania w końcu uda się odpowiedzieć w rundzie dywizji. Teksańczycy stanowią fascynujące wyzwanie, ponieważ ich obrona jest fenomenalna, ale atak jest absolutnie obrzydliwy. To będzie naprawdę sprawdzian siły Drake’a Maye’a i to on będzie musiał być centralnym punktem drużyny. Josh Allen jest osłabiony. Jest posiniaczony. Wraca także do rundy dywizji z Buffalo Bills. Allen and the Bills pokonali w niedzielę Jacksonville Jaguars, mimo że rozgrywający dwukrotnie udał się do niebieskiego namiotu medycznego. Na pierwszej wizycie zaliczył protokół wstrząśnienia mózgu, ale miał też sprawdzoną rękę po uderzeniu nią w hełm po wykonaniu rzutu. Allen również skręcił nogę podczas biegu po przyziemieniu. Ale ostatecznie on i Bills stanęli na nogi. To, co czyni Billów tak niebezpiecznymi, to… cóż, Allen. Ich taran rozgrywającego – niezależnie od tego, jak bardzo jest poobijany – daje Billsom szansę na zwycięstwo za każdym razem, gdy wchodzą na boisko. Przy tak szeroko otwartej lidze AFC to może wystarczyć. Denver Broncos pożegnali się z drużyną podczas weekendu z dziką kartą, delektując się owocami zdobycia miejsca nr 1. Podczas gdy pozostałe sześć drużyn w AFC starło się o trzy miejsca w rundzie dywizji na włosku, Broncos odpoczęli u siebie. Nadszedł jednak czas, aby Broncos postawili na szali rozstawione z numerem 1 i przyłączyli się do walki. Istnieją powody, aby wierzyć w Denver, być może zaczynając od defensywnej strony futbolu. Broncos należą do najlepszych defensorów w lidze, szczególnie biorąc pod uwagę oczekiwaną liczbę dozwolonych punktów (EPA) zarówno po dobiegach, jak i podaniach. Denver wywierało także presję na podających przeciwników, powodując 29,8% porażek w tym sezonie (drugi wynik w NFL), odnotowuje najwięcej worków w NFL (68), utrzymuje skorygowany jard netto na próbę (ANY/A) podających przeciwników na poziomie zaledwie 4,7 (czwarty najlepszy wynik w NFL) i ogranicza liczbę meczów biegowych przeciwników do zaledwie 91,1 jardów na mecz, co jest drugim najlepszym wynikiem w lidze. Jeśli ktoś ma wątpliwości, należy to zrobić wchodzi na ofensywną stronę futbolu. Patrząc przez EPA, Broncos plasują się na poziomie średniej ligowej zarówno w grze bieżącej, jak i podań. Tak, pojawią się pytania o to, jak Bo Nix poradzi sobie w drugiej fazie play-offów, biorąc pod uwagę, gdzie w tym roku plasował się wśród rozgrywających NFL w kilku kategoriach. Nix zajął 21. miejsce w ANY/A wśród zakwalifikowanych zawodników, poniżej średniej ligowej i 12. wśród 14 rozgrywających w fazie play-off. Czy to wystarczy w play-offach? Może z tą obroną, zaczynając w tym tygodniu od Buffalo Bills. Rams wyszli z Karoliny za zębami, ale to wszystko, czego potrzeba w play-offach. Los Angeles w żadnym wypadku nie było przekonujące w starciu z wysoce wątpliwą obroną Panthers, która nie charakteryzuje się zauważalną szybkością podań. Mimo to zawsze będziesz miał szansę na zwycięstwo, jeśli masz QB kalibru MVP, takiego jak Matthew Stafford, Puka Nacua i Davante Adams. Jedną z rzeczy, na którą warto zwrócić uwagę w przyszłości, będzie ścisła integracja Rams z atakiem. To wydarzenie zrobiło największą różnicę w sobotę, gdy Sean McVay przeszedł od wykorzystywania swoich zewnętrznych odbiorców do pracy w środku z Tylerem Higbee i Colbym Parkinsonem w krytycznych sytuacjach po trzeciej próbie. Jak powiedział Greg Olsen w audycji: Los Angeles nie ma najlepszych drużyn na świecie, ale jest na tyle dobrze, że w razie potrzeby może wywierać duży wpływ. Bears to fascynujący pojedynek. Jednym z obszarów, który dominował w Los Angeles, był własny pośpiech w podaniu, który pośpieszał Bryce’a Younga w większości upadków i utrudniał mu życie. W starciu z Calebem Williamsem, jednym z najlepszych artystów ucieczki w NFL, jeśli chodzi o presję, będzie to znacznie trudniejsze. Kompromis jest taki, że Williams nie jest aż tak skuteczny w rzucaniu łańcuchami i potrafi rzucać głęboko – to właśnie Rams byli w stanie odebrać Panthers w sobotę. Ten mecz może równie dobrze być ofensywną strzelaniną, co doskonale pasuje do Los Angeles. Podobnie jak w przypadku Denver Broncos, analiza Seattle Seahawks zaczyna się od defensywnej strony futbolu. Nie jest zaskoczeniem, że Mike Macdonald zbudował dławiącą obronę, biorąc pod uwagę jego doświadczenie trenerskie. Patrząc na EPA w meczu defensywnym, Seahawks są zdecydowanie najlepszą defensywą w lidze. Ale to, co robią przeciwko podaniu, jest prawie tak samo dobre. A to, co naprawdę wyróżnia się, to fakt, że Seattle nie przepada za atakami błyskawicznymi. W tym roku Seahawks wykonali zaledwie 19,3% snapów, co stanowi siódmy najniższy wskaźnik błyskawicznych wyników. Jednak pomimo stosunkowo niskiego odsetka błyskawicznych ataków, Seattle wygenerowało presję przy 26,1% spadków, co stanowi szósty najwyższy procent presji w NFL w tym sezonie. To stara zasada dotycząca NFL w akcji: „Jeśli potrafisz wywrzeć presję czterema…” Ale podobnie jak w przypadku Broncos, pytania leżą po stronie ofensywnej piłki. Jak bardzo ufasz Samowi Darnoldowi? Co się stanie, jeśli nadejdzie „Bad Darnold Game”? Nadzieja fanów Seahawks jest dwojaka. Po pierwsze, ta obrona jest wystarczająco dobra, aby pokonać Bad Darnold Game, a po drugie, być może Darnold wyrzucił to ze swojego systemu przeciwko Los Angeles Rams na początku sezonu. Jeśli te nadzieje się sprawdzą, uważaj. Ale z pewnością pomaga fakt, że Seattle rozpoczyna swoją misję przeciwko drużynie, którą pokonała zaledwie dwa tygodnie temu.
已Opublikowany: 2026-01-13 13:00:00
źródło: www.sbnation.com








