Strona główna Edukacja Tak, jedzenie w Noma LA będzie kosztować 1500 dolarów. Rene Redzepi wyjaśnia...

Tak, jedzenie w Noma LA będzie kosztować 1500 dolarów. Rene Redzepi wyjaśnia dlaczego | przegladursynowski.pl

13
0
Tak, jedzenie w Noma LA będzie kosztować 1500 dolarów. Rene Redzepi wyjaśnia dlaczego
| przegladursynowski.pl

Tak, jedzenie w Noma LA będzie kosztować 1500 dolarów. Rene Redzepi wyjaśnia dlaczego

Odkąd szef kuchni Nomy, Rene Redzepi, ogłosił, że tej wiosny przyjedzie do Los Angeles, aby stworzyć pop-upową wersję swojej słynnej restauracji w Kopenhadze, tysiące ludzi skontaktowało się z nami i zapytało, w jaki sposób można uzyskać rezerwacje, mimo że szczegóły dotyczące dat, lokalizacji i kosztów nie były znane. W tym tygodniu Noma opublikuje szczegóły dotyczące swojej rezydencji, która rozpocznie się 11 marca i potrwa do 26 czerwca. Lokalizacja w Silver Lake zostanie ujawniona tylko tym osobom, które mają potwierdzoną rezerwację w celu ochrony dzielnicy mieszkalnej otaczającej obiekt. Daty rezydencji w Noma LA: 11 marca – 26 czerwca, wieczory od wtorku do piątku, południe w środę i piątek. Lokalizacja: Silver Lake. Adres podany przy potwierdzonej rezerwacji. Cena: 1500 USD za osobę, obejmuje menu, dobieranie napojów, podatek i napiwek. Data udostępnienia rezerwacji: poniedziałek, 26 stycznia, godz. 9:00 czasu PST dla tych, którzy zapisali się do newslettera restauracji Noma LA do piątku, 23 stycznia na stronie noma.dk.la. A cena? Cóż, to mniej niż bilet na Super Bowl, jeśli weźmie się pod uwagę, że miejsce z krwawieniem z nosa ma kosztować co najmniej 4000 dolarów. Mimo to 1500 dolarów na kolację – nawet od szefa kuchni, którego restauracja czterokrotnie znalazła się na pierwszym miejscu na świecie – sprawi, że nawet najbardziej zagorzały miłośnik jedzenia się zatrzyma. Cena ta obejmuje łączenie napojów, podatek i napiwek. Redzepi wie jednak, że koszt i ograniczona liczba miejsc – zaledwie 42 gości na każdym miejscu, cztery dni w tygodniu – oznacza, że ​​jego jedzenie będzie niedostępne dla przeciętnego Angeleno. I nie przyjechał do Los Angeles tylko po to, żeby nakarmić elitę. „Los Angeles to miasto, z którym trzeba wchodzić w interakcję” – powiedział podczas niedawnej rozmowy telefonicznej, spacerując bulwarem Sunset Boulevard. „Jeśli po prostu ukryjesz się na szczycie wzgórza, moim zdaniem tak naprawdę nie jesteś Los Angeles” Dlatego po raz pierwszy zespół Nomy otworzy sklep, w którym ludzie będą mogli kupić ostre sosy, garums, ocet, kawę i nie tylko. Redzepi planuje także serię współpracy z szefami kuchni z Los Angeles w ich restauracjach i będzie zapraszał szefów kuchni z Kopenhagi na imprezy typu pop-up. Ponadto jego organizacja non-profit MAD będzie gospodarzem serii rozmów i wydarzeń, z których pierwszym była dyskusja na temat granic, która odbyła się w październiku w Hauser & Wirth w centrum Los Angeles z dyrektorką Lulu Wang, szefem kuchni Firstborn Anthonym Wangiem, założycielką Diaspora Spice Co. Saną Javeri Kadri i redaktorem LA Taco Javierem Cabralem. Dzięki programowi kariery kulinarnej organizacji non-profit (C-CAP) zespół Redzepi zapewni praktyczne doświadczenie zawodowe i opiekę mentorską studentom i absolwentom programów ze społeczności o zaniedbanych potrzebach. Każdego wieczoru będzie także zarezerwowany jeden stolik dla młodych profesjonalistów z branży, którzy będą mogli bezpłatnie ubiegać się o zjedzenie posiłku w Noma LA. Jak szczegółowo opisano w arkuszu informacyjnym dotyczącym rezydencji, niewielki procent przychodów z rezerwacji zostanie przekazany „w celu zapewnienia profesjonalnych sesji szkoleniowych i programów kolacji społecznościowych dla okręgów szkolnych w okolicach Los Angeles”. W tym celu zespół Redzepi z MAD współpracuje z Brigaid, organizacją non-profit założoną przez byłego szefa kuchni Nomy, Dana Giustiego, który opuścił świat wyśmienitej kuchni, aby wnieść wiedzę szefa kuchni do programów usług gastronomicznych w szkołach w całych Stanach Zjednoczonych, szefa kuchni Noma Rene Redzepi w Los Angeles. (Laurie Ochoa / Los Angeles Times) Mimo to Redzepi rozumie, że wiele osób skupi się na cenie 1500 dolarów, mimo że więcej można wydać w restauracji Somni Aitora Zabala w West Hollywood, gdzie menu i zestaw win premium kosztują 1595 dolarów przed opodatkowaniem i napiwkiem (choć w przypadku zestawu bezalkoholowego cena wynosi 745 dolarów). Dlaczego więc to tyle kosztuje, skoro samo jedzenie w Nomie w Kopenhadze kosztuje obecnie około 688 dolarów (bez zestawu napojów)? Głównym powodem jest to, że Redzepi przywozi z Kopenhagi do Los Angeles 130 osób i płaci za ich zakwaterowanie, transport i, w wielu przypadkach, naukę dzieci pracowników. „To wszystko zależy od nas” – mówi. „Nie potrafię wyjaśnić, jak skomplikowane i trudne jest wykonanie tych wyskakujących okienek tak, aby ludzie od razu nie mówili mi: «No cóż, po co to robisz, skoro to takie trudne?» «Nie możemy stracić pieniędzy, ale zarabianie pieniędzy – osiąganie zysku – jeszcze tego nie próbowaliśmy. I to nie stanie się również w Los Angeles. „Robimy to, ponieważ podjąłem decyzję, że duże doświadczenia to nasz zysk. A jeśli istniałby sposób na nadanie wartości pieniężnej uczeniu się nowych rzeczy, poznawaniu nowych ludzi, po prostu wspólnemu doświadczeniu, cóż, nasz zysk stanowi prawdopodobnie około 95% wszystkich kosztów, które ponosimy. „


已Opublikowany: 2026-01-12 17:07:00

źródło: www.latimes.com