Pacers wygrywają drugi raz z rzędu pokonując zaciekłego Heat
10 stycznia 2026; Indianapolis, Indiana, USA; Obrońca/napastnik Indiana Pacers Aaron Nesmith (23) strzela piłką, podczas gdy obrońca Miami Heat Tyler Herro (14) broni w pierwszej połowie na stadionie Gainbridge Fieldhouse. Obowiązkowe źródło informacji: Trevor Ruszkowski-Imagn Zdjęcia Andrew Nembhard zdobył 29 punktów, prowadząc siedmiu graczy w liczbie dwucyfrowej, a Indiana Pacers prowadzili od drutu do drutu w sobotnim zwycięstwie 123-99 nad Miami Heat w Indianapolis. Micah Potter zdobył 14 punktów, a Jarace Walker dodał 13 dla Indiany, która prowadziła aż 29 punktami i wygrała drugi z rzędu po serii 13 porażek z rzędu. TJ McConnell i Aaron Nesmith zdobyli po 12 punktów, Pascal Siakam 11, a Johnny Furphy 10. W swoim pierwszym meczu od wtorku drużyna Heat trafiała zaledwie 39,1% z gry i 13,3% (4 z 30) z dystansu za trzy punkty. Czwartkowy mecz Miami z gospodarzem Chicago Bulls został przełożony z powodu wilgoci i śliskiej nawierzchni na parkiecie United Center. Tyler Herro prowadził w Heat z 21 punktami, Jaime Jaquez Jr. zdobył 16 punktów, Bam Adebayo dodał 13, a Andrew Wiggins miał 11. Miami przegrało trzy z czterech ostatnich meczów. Indiana przerwała passę siedmiu porażek u siebie, trafiając 44,9% strzałów z gry i 42,5% (17 z 40) zza łuku. Pacers szybko wyszli na prowadzenie 28-10, a następnie powiększyli je do 25 punktów, po czym rozpoczęli pierwszą kwartę z przewagą 36-18. W tym okresie Pacers zdobyli dla Miami sześć bramek z gry. 25-punktowa przewaga Indiany była największą od 28 listopada przeciwko Washington Wizards. Walker i Potter zdobyli trzy punkty jeden po drugim, dając Pacers prowadzenie 55-34 na 5:26 przed końcem drugiej kwarty. Miami nie oddało pierwszych 11 rzutów za trzy punkty, po czym Trey Normana Powella zmniejszył deficyt do 61-45 w pierwszej połowie. W pierwszej połowie Indiana utrzymywała Heat na poziomie 37% strzelań. Nembhard miał 16 punktów w pierwszej połowie i prowadził Pacers, podczas gdy Herro miał 10 dla Heat. Miami odrobiło straty w trzeciej kwarcie i zremisowało 65-58 na 8:05 przed końcem, po czym Indiana wykorzystała serię 17-5 i wyszła na prowadzenie 82-63. Potter w decydującym odcinku trafił parę trójek. W trzeciej kwarcie Pacers pokonali Miami 38-27, a w ostatniej kwarcie objęli prowadzenie 99-72. Indiana utrzymała dwucyfrową przewagę przez całą ostatnią część meczu i odniosła ósme zwycięstwo w sezonie. –Nośniki na poziomie pola
已Opublikowany: 2026-01-11 02:52:00
źródło: deadspin.com








